Spełnione marzenie.....a jednak nie jestem za stary;)
Dziewczyna (kobieta) w wieku 18 lat nie ma szans dostać sie do Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej - Milton tez się nie "dostał" tylko jako ekster chodzi na przedmioty zawodowe ponieważ złożyl odpowiednie podanie w odpowiednim urzędzie o egzamin zawodowy i w ramach przygotowania do tego egzaminu moze chodzić na zajęcia (zgodzila sie dyrekcja szkoły i nauczyciele). Wszystko to i dlatego ze znał podstawy z ogniska baletowego i dlatego ze ma świetne warunki fizyczne - niebywale rozciagnięcie. Zadeklarował się, ze opanuje technike tańca klasyczego oraz zda egzminy z innych wymaganych technik w 3-4 lata (normalnie nauka trwa 9 lat). Po tym czasie chce być zawodowym tancerzem. Uzyskał zgode m.in. też dlatego, zę chlopców w naszym szkolnictwie baletowym jest dramatycznie malo i każdy mający potencjal chłopak ( w ddatku tak świadomy tego co chce osiągnąć) jest na wagę złota. U dziewczat mimo wszystko sytuacja przedstawia się trochę lepiej, a z drugiej strony, rowież ze względu na fizjologię i wczesniejsze dojrzewanie psychiczne 18latka powinna już tańczyć na scenie jesli myśli o karierze tancerki a nie "zaczynać naukę"