jaki jest środek na bolace palce u stóp?
-
poprostu JA
- Posty: 14
- Rejestracja: pt wrz 01, 2006 9:56 am
Wymoczyć sobie nogi przed pointami to chyba najgłupsza rzecz, którą można zrobić :P
Powinno się właśnie wychodować na stopie dużą warstwę takiej twardej skóry, odpornej na wszelkie zła ;)
Przecież stopa rozmoczona jest delikatniejsza i łatwiej się będzie zdzierać.
ale a'propos chronienia stóp przed pointami jest inny temat ;)
Powinno się właśnie wychodować na stopie dużą warstwę takiej twardej skóry, odpornej na wszelkie zła ;)
Przecież stopa rozmoczona jest delikatniejsza i łatwiej się będzie zdzierać.
ale a'propos chronienia stóp przed pointami jest inny temat ;)
Odświeżę trochę tamat, bo "odkryłam" myślę, że bardzo pomocną rzecz na bolące, obtarte stopy po pointach.
Buty Emu z wełny merynosów.
Mam takie kapcie i zwykłe "kozaki", dostałam w prezencie od mamy. Dostając je nie znałam jeszcze ich "magicznych" właściwości.
Jak zawsze obtarcia goiły mi się przez 2-3 dni i następnego dnia czułam ogromny dyskomfort na pointach tak teraz na drugi dzień - zero obtarć, wszystko zagojone, oczywiście jeśli są to ogromne obtarcia to bedzie się goiło dłużej, ale takie normalne znikają.
Poza tym mam wrażenie, że moje stopy są zdecydowanie bardziej wypoczete i świeże. Nie mam problemów z bolącymi nogami, dlatego nie wiem czy tak dobrze też na to działają, ale na obtarcia i zmęczenie stóp to najlepszy sposób jaki do tej pory udało mi się wypróbować.
W sumie nigdy nic nie słyszałam o właściwościach gojących tej wełny, tylko tyle, że kiedy jest gorąco-chłodzi a kiedy zimno-grzeje. I to jest jak najbardziej prawda. napewno bardzo dobrze działa na stopy. Polecam.
(heh..jak jakaś reklama tych butów mi wyszło:P)
Buty Emu z wełny merynosów.
Mam takie kapcie i zwykłe "kozaki", dostałam w prezencie od mamy. Dostając je nie znałam jeszcze ich "magicznych" właściwości.
Jak zawsze obtarcia goiły mi się przez 2-3 dni i następnego dnia czułam ogromny dyskomfort na pointach tak teraz na drugi dzień - zero obtarć, wszystko zagojone, oczywiście jeśli są to ogromne obtarcia to bedzie się goiło dłużej, ale takie normalne znikają.
Poza tym mam wrażenie, że moje stopy są zdecydowanie bardziej wypoczete i świeże. Nie mam problemów z bolącymi nogami, dlatego nie wiem czy tak dobrze też na to działają, ale na obtarcia i zmęczenie stóp to najlepszy sposób jaki do tej pory udało mi się wypróbować.
W sumie nigdy nic nie słyszałam o właściwościach gojących tej wełny, tylko tyle, że kiedy jest gorąco-chłodzi a kiedy zimno-grzeje. I to jest jak najbardziej prawda. napewno bardzo dobrze działa na stopy. Polecam.
(heh..jak jakaś reklama tych butów mi wyszło:P)
-
fijoletowa
- Posty: 196
- Rejestracja: sob kwie 19, 2008 3:33 pm
dobrze, że został tutaj taki temat odświeżony bo pomocy mi trzeba. i ja tu nie o bólu po pointach ;) a mianowicie: coś sobie zrobiłam z palcem, że tak boli od środka od dłuższego czasu. co, to nie wiem, nieważne. w każdym razie jak chodziłam w jakiś takich sztywniejszych butach na obcasie i uciskało mi to na palec, to bolało mnie to. ale generalnie, zlekceważyłam. ale, za trochę ponad tydzień, to ja studniówkę mam. kupiłam buty na obcasie, których nie omieszkałam wczoraj z okazji świąt wypróbować. pochodziłam troche i stwierdziłam, że nie dam rady. boli, boli i jeszcze raz boli. w takim stanie to ja całej nocy nie przetańcze, nie ma szans. i tu pytanie: czy to nie byłoby szkodliwe, gdybym sobie kupiła i użyła takiego zamrażacza? i jak długo on działa? takie psiknięcie stopy starczyłoby na całą noc? i czy nie zaszkodzi?
Witajcie,
nie jestem tancerką baletu, ale od jakiegoś czasu zaglądam tutaj i wiele mamy wpólnego - także problem bolących stóp. Tańczę tango argentyńskie - czyli obcasy i praca na wewnętrznej stronie stóp. I tu pojawia się problem - tańczę 2-3 godziny dziennie i boli mnie jakby wewnątrz, jakby kość śródstopia idąca od dużego palca - po stronie podeszwy stopy. Co robić? Macie jakieś pomysły na dłuższą metę? Jak potańczę więcej, to ból utrzymuje się następnego dnia, a że tanczę codziennie, to rozumiecie, że czasem po prostu mam to "na wciąż"... :(
nie jestem tancerką baletu, ale od jakiegoś czasu zaglądam tutaj i wiele mamy wpólnego - także problem bolących stóp. Tańczę tango argentyńskie - czyli obcasy i praca na wewnętrznej stronie stóp. I tu pojawia się problem - tańczę 2-3 godziny dziennie i boli mnie jakby wewnątrz, jakby kość śródstopia idąca od dużego palca - po stronie podeszwy stopy. Co robić? Macie jakieś pomysły na dłuższą metę? Jak potańczę więcej, to ból utrzymuje się następnego dnia, a że tanczę codziennie, to rozumiecie, że czasem po prostu mam to "na wciąż"... :(