Przez wyrażenie "profil produkcyjny teatru maryjskiego" mam na myśli określony, złożony styl na który składają się wszystkie elementy o którch wyżej wspomniałeś (szeroki gest, mocna charakteryzacja itp...), ale też i założony przez nich model fizyczny (i psychiczny) wykonawców. Nie jest to termin obraźliwy ale techniczny. Ba! Nie może być obraźliwy, bo nie jest ani oceniający ani nawet opisowy. Mogę jednak zrozumieć, że dla osoby bezkrytycznie uwielbiającej wszelką działalność tej szacownej instytucji jak np. Ty stanowi on tak potężną wartość, że wszelkie terminy techniczne niegloryfikujące postrzegane są -kompletnie zresztą niesłusznie- za "wulgarne i chamskie".
Zwróć tylko proszę uwagę, że "kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie" i idąc Twoim torem postępowania np. ja, facet który lubi Nathalie Norquist w balecie powinienem teraz postrzec Ciebie jako osobę wyrażającą się "chamsko" a wręcz "prostacko" ponieważ z niedostatecznym moim zdaniem szacunkiem dla kobiet i uwielbieniem wyrażasz się o jej urodzie jako "gruba". Nie uczynię tego jednak, bo "nie podyskutuje się rzeczowo z zakochanymi o obiekcie ich uczuć" :wink: (w tym przypadku Teatrze Maryjskim). Pozdrawiam i mam nadzieje, że intenacje mojej wypowiedzi zostanie dobrze odczytana.
Nathalie Nordquist
[quote:cb909112bb="milton"]Pewnie po sporej części moich postów że jestem zwolennikiem "sportowego" traktowania tańca. Nic bardziej mylnego. Ja uważam że technika jest wyłącznie ŚRODKIEM a nie celem samym w sobie.[/quote:cb909112bb]
No normalnie wierzyć się mi się nie chce :D
Pod tymi obydwoma zdaniami mógłbym podpisać sie obydwoma łapkami :)
I mimo że to off top to nie mam zamiaru go kasować !!
Torin
p.s.
ale resztę dyskusji w temacie wiadomym lepiej wynieść z wątku o Szanownej Pani N.N.
No normalnie wierzyć się mi się nie chce :D
Pod tymi obydwoma zdaniami mógłbym podpisać sie obydwoma łapkami :)
I mimo że to off top to nie mam zamiaru go kasować !!
Torin
p.s.
ale resztę dyskusji w temacie wiadomym lepiej wynieść z wątku o Szanownej Pani N.N.
Dla mnie nie było stotne o jaki teatr chodzilo. Jakby w tym kontekści chodziło o operę Paryską kótrej w prawdzie nie lubię ale docenia i uznaję wielkość tak samo bym zareagował. Bo pisanie językiem techniczny o humanistyce czy sztuce zawsze było nie na miejscu dla mnie. Tyle.
Zresztą mówienie o wielkiej miłości do jednego teatru jest nie uzasadnione. On jest po prostu najlepszy, największy i najbardziej znany w mieście w ktorym faktycznie się zakochałem. Ze zespołów uwielbiam również Mały (Musorgskiego czy Michaiłowskiego......wszystkie nazwy dotyczą tego samogo teatru). I co jest spojne w dla prawie wszystkich zaspołów w Petersburgu jest właśnie zgodne z moją estetyką w balecie. Szeroki gest, arystokratyczna maniera, mocna charakteryzacje, bardzo duże rozciągnięcie tancererek i tancerzy (!!!!) i ta nieuchwytna dusza........
ps.s a Nordquist jest po prostu na tancerkę otyła. Co jest zdaniem dużo ilości osób tu (nie tylko moejego i Cheryl).
Zresztą mówienie o wielkiej miłości do jednego teatru jest nie uzasadnione. On jest po prostu najlepszy, największy i najbardziej znany w mieście w ktorym faktycznie się zakochałem. Ze zespołów uwielbiam również Mały (Musorgskiego czy Michaiłowskiego......wszystkie nazwy dotyczą tego samogo teatru). I co jest spojne w dla prawie wszystkich zaspołów w Petersburgu jest właśnie zgodne z moją estetyką w balecie. Szeroki gest, arystokratyczna maniera, mocna charakteryzacje, bardzo duże rozciągnięcie tancererek i tancerzy (!!!!) i ta nieuchwytna dusza........
ps.s a Nordquist jest po prostu na tancerkę otyła. Co jest zdaniem dużo ilości osób tu (nie tylko moejego i Cheryl).
nie wydzielam na razie offtopu bo nie chce tworzyć kolejnego watku typu: balet - sztuka to czy sport :)
Do Scarpii: nikt wytykając niedostatki urody czy techniki pani NN nie podważa jednoczesnie aksjomatu ze w balecie czy innej sztuce przezycie, emocje wywołane u widza sa najwazniejsze. Ale... o czym już wspominalismy przy okazji kruka i truskawek - jeden WIDZI niedociągnięcia i mu to przeszkadza, drugi nie i wystarcza mu urok, słodka buzia i to coś co trafia do jego serca. Pozwólmy zyc obu odbiorcom w spokoju i obu wyrażac swoje zdanie
Do Miltona: wyrażenia typu "to tancerka otyła" "po prostu gruba" itp. moga być urażajace dla miłośników sztuki pani NN podobnie jak wyrażenie o produkcyjnym produkcie Marinki dla Ciebie. Dla wszystkich byłoby lepiej gdybysmy po pierwsze unikali zbyt dosadnego wyrażania swoich wrazen i podlądów, po drugie nie brali zbyt osobiście ew. uwag czy nawet ataków na naszych ulubieńców - nie jesteśmy ostatecznie powołani na stanowisko obrońców ich trzci i honoru :) Więcej dystansu i umiejętnosci prowadzenia dyskusji - to uwaga do wszystkich i zawsze :)
Do Scarpii: nikt wytykając niedostatki urody czy techniki pani NN nie podważa jednoczesnie aksjomatu ze w balecie czy innej sztuce przezycie, emocje wywołane u widza sa najwazniejsze. Ale... o czym już wspominalismy przy okazji kruka i truskawek - jeden WIDZI niedociągnięcia i mu to przeszkadza, drugi nie i wystarcza mu urok, słodka buzia i to coś co trafia do jego serca. Pozwólmy zyc obu odbiorcom w spokoju i obu wyrażac swoje zdanie
Do Miltona: wyrażenia typu "to tancerka otyła" "po prostu gruba" itp. moga być urażajace dla miłośników sztuki pani NN podobnie jak wyrażenie o produkcyjnym produkcie Marinki dla Ciebie. Dla wszystkich byłoby lepiej gdybysmy po pierwsze unikali zbyt dosadnego wyrażania swoich wrazen i podlądów, po drugie nie brali zbyt osobiście ew. uwag czy nawet ataków na naszych ulubieńców - nie jesteśmy ostatecznie powołani na stanowisko obrońców ich trzci i honoru :) Więcej dystansu i umiejętnosci prowadzenia dyskusji - to uwaga do wszystkich i zawsze :)
[quote:bea964089a="milton"]I dziś jak się widzi gwiazdy np. Royal Ballet z arabesque na 90* czy a la seconde 120* to jest przykre. Bo to zakłuca inne elemntu które są znakomite.[/quote:bea964089a]
Miltonie powolales sie w swoim poscie na Royal Ballet. Nie wiem czy zauwazyles ze tez zespol kladzie nacisk na zupelnie inne rzeczy - balety w wich wykonaniu pzypominaja mi bardziej dobrze wykonane przedstawienie pod wzgledem aktorskim z dodatkiem tanca.
Ja mam taki odbior wiekszosci ich baletow, oczywiscie nie wszystkich.
Rosyjskie zespoly faktycznie tancza, dobrze technicznie, z wyrazem.
Szwedzki zespol tez kladzie nacisk na inne aspekty.
Swoja droga bardzo dobrze, ze sa ludzie ktorzy nie sa bezgranicznie zapatrzeni w rosyjskie zespoly. Kazdy ma szanse znalezc cos dla siebie, najwazniejsze ze sa ludzie ktorym sie podoba i dla ktorych tancerze moga tanczyc.
Miltonie powolales sie w swoim poscie na Royal Ballet. Nie wiem czy zauwazyles ze tez zespol kladzie nacisk na zupelnie inne rzeczy - balety w wich wykonaniu pzypominaja mi bardziej dobrze wykonane przedstawienie pod wzgledem aktorskim z dodatkiem tanca.
Ja mam taki odbior wiekszosci ich baletow, oczywiscie nie wszystkich.
Rosyjskie zespoly faktycznie tancza, dobrze technicznie, z wyrazem.
Szwedzki zespol tez kladzie nacisk na inne aspekty.
Swoja droga bardzo dobrze, ze sa ludzie ktorzy nie sa bezgranicznie zapatrzeni w rosyjskie zespoly. Kazdy ma szanse znalezc cos dla siebie, najwazniejsze ze sa ludzie ktorym sie podoba i dla ktorych tancerze moga tanczyc.
[quote:1d94cb0a8c="milton"]tym stwierdzeniem jestem zniesmaczony i uważam że jest ono chamskie, wulgarne i nie na miejscu, ponieważ mówimy o wybitnych artystach a nie o puszkach z fabryki[/quote:1d94cb0a8c]
Milton! Mam dużo szacunku do Twojej wiedzy o balecie i do Ciebie również. Czytam Twoje posty z namaszczeniem chłonąc wiedzę której mi brakuje. Ale znowu przegiąłeś.
Ty jesteś 01-jedynkowy to znaczy czarno-biały. przecież są jeszcze stany pośrednie których w dyskusji nie potrafisz wykorzystać.
A teraz do rzeczy. mnie osobiscie gotycka interpretacja Jeziora przez szwedzki balet i N.N. podoba się ponieważ w jakis tajemny sposób wprowadza mnie w nastrój bajek wyniesionych z dzieciństwa. Oczywiscie jest to tylko moje osobiste odczucie. Faktem jest iż wolę balet rosyjski choć nie potrafię powiedzieć dlaczego. Nie chcę tego tłumaczyć wyświechtanym stwierdzeniem o słowiańskiej duszy bo jest to bardzo niebezpieczne.
Wracając do tematu to N.N. nie jest ani zagruba ani zachuda, jest dosyć naturalna. Zwrociłem uwagę na jej na jej taniec rąk który uważam za najmocniejsza jej stronę, oczywiscie dotyczy to Jeziora.
Na koniec wyrażam uznanie i podziw dla postów Skarpi z którymi w tym przypadku prawie całkowicie sie zgadzam i dlatego też nic wiecej do powiedzenia nie mam.
Milton! Mam dużo szacunku do Twojej wiedzy o balecie i do Ciebie również. Czytam Twoje posty z namaszczeniem chłonąc wiedzę której mi brakuje. Ale znowu przegiąłeś.
Ty jesteś 01-jedynkowy to znaczy czarno-biały. przecież są jeszcze stany pośrednie których w dyskusji nie potrafisz wykorzystać.
A teraz do rzeczy. mnie osobiscie gotycka interpretacja Jeziora przez szwedzki balet i N.N. podoba się ponieważ w jakis tajemny sposób wprowadza mnie w nastrój bajek wyniesionych z dzieciństwa. Oczywiscie jest to tylko moje osobiste odczucie. Faktem jest iż wolę balet rosyjski choć nie potrafię powiedzieć dlaczego. Nie chcę tego tłumaczyć wyświechtanym stwierdzeniem o słowiańskiej duszy bo jest to bardzo niebezpieczne.
Wracając do tematu to N.N. nie jest ani zagruba ani zachuda, jest dosyć naturalna. Zwrociłem uwagę na jej na jej taniec rąk który uważam za najmocniejsza jej stronę, oczywiscie dotyczy to Jeziora.
Na koniec wyrażam uznanie i podziw dla postów Skarpi z którymi w tym przypadku prawie całkowicie sie zgadzam i dlatego też nic wiecej do powiedzenia nie mam.
:? hmmm
A propos tego przedstawienia....
Ten jak ktos powiedział GOTYK nawet nie był zły....
Stroje też.Natomiast osobiście nie przepadam za choreografią Wrighta.
Muzyka w niektórych momentach była inna niż wszystkie. np. pas de deux z 3 aktu,
muzyka do sola(?) Odylii...
a co do Norquist popieram że w roli Odylii spisała się lepiej niż w roli Odetty.Nie sądzicie że ma jakiś dziwny grymas twarzy? :?
A propos tego przedstawienia....
Ten jak ktos powiedział GOTYK nawet nie był zły....
Stroje też.Natomiast osobiście nie przepadam za choreografią Wrighta.
Muzyka w niektórych momentach była inna niż wszystkie. np. pas de deux z 3 aktu,
muzyka do sola(?) Odylii...
a co do Norquist popieram że w roli Odylii spisała się lepiej niż w roli Odetty.Nie sądzicie że ma jakiś dziwny grymas twarzy? :?