Jak baletnice robia koczki? ( o fryzjerstwie baletowym...)

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
CzarnoCzarna
Posty: 42
Rejestracja: wt cze 24, 2008 6:56 pm

Post autor: CzarnoCzarna »

A ja robie kucyka, a później jeszcze na nim zawiązuje gumkę ze wstążką... później tą wstążkę oplatam dookoła kucyka i jest ślimaczek;) Mam z nimi straszny problem, bo zawsze strasznie je stopniowałam... i jak robię zwykłego koczka to mi włosy z niego wychodzą i zaraz mi się fryzura burzy:)
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Już od jakiegoś czasu obserwuję ten wątek i widzę, że wpakował się do niego straszny chaos. Istotą tego wątku NIE JEST to, jak każda z nas robi koczka, bo szczerze mówiąc, kogo to obchodzi? jeżeli macie jakieś praktyczne spostrzeżenia albo konkretne pytania dotyczące fryzjerstwa baletowego, piszcie w tym wątku. Jeśli nie - posty zostaną usunięte, bo robią bałagan i nic nie wnoszą do tematu.
SYJKA
Posty: 164
Rejestracja: śr lut 20, 2008 7:15 pm

Post autor: SYJKA »

Ależ droga Czajori! Przecież w tytule pisze " jak baletnice robią koczki". A my przecież jesteśmy jakby początkującymi baletnicami :wink:

Takie moje małe spostrzeżenie :wink:
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

W tytule może być co najwyżej napisane :694:
Krótko mówiąc: proszę nie offtopować.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:42ede0b2ac="SYJKA"]Ależ droga Czajori! Przecież w tytule pisze " jak baletnice robią koczki". A my przecież jesteśmy jakby początkującymi baletnicami :wink: [/quote:42ede0b2ac]

Nikogo nie interesuje, jak kazda pojedyncza tancerka robi koka, a tematem watku jest raczej ogolny sposob na baletowe upiecie wlosow.

Rozumiem ton Twojej wypowiedzi, ale pozwalam sobie zwrocic tutaj na to uwage, poniewaz podobne 'rozumienie' tematow dotyczy to nie tylko tego watku.
Lydia
Posty: 2
Rejestracja: ndz lip 27, 2008 11:10 pm

Post autor: Lydia »

Przeczytałam wasze wypowiedzi. Zauważyłam, że większość z was na codzień nosi kok. Jednak kiedyś czytałam, że częste noszenie tej samej fryzury niszczy włosy. Więc jak to jest? Wasze włosy są zniszczone?

Z góry przepraszam za odbiegnięcie od tematu, ale pytanie nie daje mi spokoju :).
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Ja w koczku nie chodzę cały czas, zaraz jak tylko mogę to rozpinam włosy.
Nie przepadam za chodzeniem w koczku -> poza tym na pewno niszczą się włosy :)
Ja moje regularnie podcinam, z natury mam też gęste także moje włosy są we wzorowej kondycji :)
Pamiętam kiedy był sezon to włosy były często lakierowane, układane itd. wtedy wiadomo, że szybciej się niszczą, ale przy używaniu dobrych kosmetyków wszystkiego można zaradzić :)
Alleoya
Posty: 340
Rejestracja: czw mar 06, 2008 2:41 pm

Post autor: Alleoya »

Mam pytanie: gdzie można kupić hairgami lub siatkę do koka??
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Hairgami poszukaj w internecie, choć to już w sumie mało popularne :)
Siatki do włosów znajdziesz najprawdopodobniej w sklepie z perukami oraz innymi przyborami do włosów.
tasia92
Posty: 50
Rejestracja: śr gru 12, 2007 7:33 pm

Post autor: tasia92 »

Hairgami kiedyś (kilka miesięcy temu) kupiłam w sklepie ze spinkami (taki dość spory, coś w rodzaju świata spinek), ale możne tez zobaczyć w jakimś z akcesoriami fryzjerskimi. Bo w internecie, jak pisała Cheryl, trudno znaleźć.
A siatkę do koka też we fryzjerskim spokojnie się kupi.
ODPOWIEDZ