CASTINGI DO III EDYCJI YCD
[quote:31a5482ad5]w różnych szkołach tańca w Andaluzji można się spotkać z formułą "nauka flamenco i sevillanas"[/quote:31a5482ad5]
Ja spotykałam sie z formułą na zasadzie: "flamenco: tangos, sevillanas i wiele innych nazw, których aktualnie nie pamiętam", ale aż taką specjalistką od flamenco nie jestem, żeby się jakoś strasznie o to kłócić ;)
Ja do tej listy miejsc dodałabym Grenadę... :)
Zdaję sobie sprawę, że zazwyczaj ludzie myślą, ze flamenco to taniec hiszpański i tańczy się go wszędzie. Dlatego dobrze by było, żeby chociaż tancerze wiedzieli i mogli w razie konieczności poprawiać ;) choć zdaję sobie sprawę, ze to walka z wiatrakami.
No i też mam nadzieję, że nie będzie flamenco w YCD - to dopiero byłaby szopka, a szkoda tak niszczyć ten taniec.
Ja spotykałam sie z formułą na zasadzie: "flamenco: tangos, sevillanas i wiele innych nazw, których aktualnie nie pamiętam", ale aż taką specjalistką od flamenco nie jestem, żeby się jakoś strasznie o to kłócić ;)
Ja do tej listy miejsc dodałabym Grenadę... :)
Zdaję sobie sprawę, że zazwyczaj ludzie myślą, ze flamenco to taniec hiszpański i tańczy się go wszędzie. Dlatego dobrze by było, żeby chociaż tancerze wiedzieli i mogli w razie konieczności poprawiać ;) choć zdaję sobie sprawę, ze to walka z wiatrakami.
No i też mam nadzieję, że nie będzie flamenco w YCD - to dopiero byłaby szopka, a szkoda tak niszczyć ten taniec.
[quote:3d32ea5795="Nayeli"]No i też mam nadzieję, że nie będzie flamenco w YCD - to dopiero byłaby szopka, a szkoda tak niszczyć ten taniec.[/quote:3d32ea5795]
Nie można też z góry zakładać, że wszyscy będą w tym tańcu beznadziejni... Moim zdaniem trzeba im dać szanse, a nie od razu skreślać. W końcu jadą na warsztaty, żeby się dokształcać... A może akurat ktoś będzie w tym dobry? Jak np w 2 edycji Kasia w tango? Ludzie... nie ocenia się innych przed czasem :/
Nie można też z góry zakładać, że wszyscy będą w tym tańcu beznadziejni... Moim zdaniem trzeba im dać szanse, a nie od razu skreślać. W końcu jadą na warsztaty, żeby się dokształcać... A może akurat ktoś będzie w tym dobry? Jak np w 2 edycji Kasia w tango? Ludzie... nie ocenia się innych przed czasem :/
-
chmieleslava666
- Posty: 303
- Rejestracja: pt sty 18, 2008 4:54 pm
Ja właśnie zgadzam się Chmileslawą, chociaż do każdego miasta możnaby coś dopasować związanego ze sztuką, bo każde ma jakąś swoją historię...
Dlaczego nie mieliby uczyć się flamenco? Wielbicieli flamenco nie powinno to załamywać, bo to może zachęcić ludzi do nauki tego tańca... I w pełni zgadzam się z Columbiną- ocenimy po obejrzeniu programu.
:wink:
Dlaczego nie mieliby uczyć się flamenco? Wielbicieli flamenco nie powinno to załamywać, bo to może zachęcić ludzi do nauki tego tańca... I w pełni zgadzam się z Columbiną- ocenimy po obejrzeniu programu.
:wink:
Wiecie, mnie nie chodziło bynajmniej o poziom uczestników. Jest całkiem możliwe, że znajdą się osoby, które nauczą się tego, co będzie im pokazywane.
Po prostu ze względu na charakter programu telewizyjna wersja flamenco pewnie będzie miała niewiele wspólnego z tym, czym ten taniec jest naprawdę. Taka formuła programu i jest oczywiste, że tak będzie. I mnie to po prostu nie odpowiada. Tyle.
Nie ma nic z oceny (zwłaszcza negatywnej) tancerzy, którzy będą brali udział w tym programie :)
Mam sporo wspólnego z Hiszpanią i dlatego pewnie jestem przewrażliwiona na stereotypy związane z tym krajem, zwłaszcza, gdy dotyczą tańca. Ale jak pisałam - to nie ma nic wspólnego z konkretnymi tancerzami :) I naprawdę nie chciałam nikogo obrazić i mam nadzieję, że nikt nie poczuł się urażony.
Poza tym mam nadzieję, ze ta Barcelona to mimo wszystko nie ze względu na flamenco, tylko zabytki , klimat no i to, że to znane miasto :)
Po prostu ze względu na charakter programu telewizyjna wersja flamenco pewnie będzie miała niewiele wspólnego z tym, czym ten taniec jest naprawdę. Taka formuła programu i jest oczywiste, że tak będzie. I mnie to po prostu nie odpowiada. Tyle.
Nie ma nic z oceny (zwłaszcza negatywnej) tancerzy, którzy będą brali udział w tym programie :)
Mam sporo wspólnego z Hiszpanią i dlatego pewnie jestem przewrażliwiona na stereotypy związane z tym krajem, zwłaszcza, gdy dotyczą tańca. Ale jak pisałam - to nie ma nic wspólnego z konkretnymi tancerzami :) I naprawdę nie chciałam nikogo obrazić i mam nadzieję, że nikt nie poczuł się urażony.
Poza tym mam nadzieję, ze ta Barcelona to mimo wszystko nie ze względu na flamenco, tylko zabytki , klimat no i to, że to znane miasto :)
[quote:7cb0c34c22="Paula"]Zastanawiam się ile warszawskich biletów jest z góry przeznaczonych dla uczniów ze szkoły tańca Egurolli...[/quote:7cb0c34c22]myślę że trochę przesadziłaś, po pierwsze w czasie castingu nie wiadomo że jest się z EDSu chyba że ktoś ma to wytatuowane na twarzy, albo spotka własnego instruktora w komisji, to że ktoś chodzi do EDSu, Riviery czy OSB nie ma żadnego znaczenia, nie wiele osób z EDSu trafiło chociażby do poziomu warsztatów