Gimnastyka artystyczna/sportowa
Tak, no masz rację Nathali, że chętni do wszystkiego się znajdą, a już na pewno do czegoś pięknego, bo przecież gimnastyka taka jest... Widzowie również chętnie popodziwiają, lub pasjonaci bliżej się przyjrzą..
Jeszcze co do tych filmików-
Ten drugi to Russin School of RG, tzn? to chyba też gimnastyka?
W pewnym momencie pojawił się napis ''You're fat'', a tamta dziewczyna była taka szczupłaaa!!
Ja nie sądzę, że gimnastyka jest niedorobionym baletem, absolutnie, bo przecież to są dwie zupełnie inne rzeczy!!! Tak jak nożna i siatkówka, niby i to i to to piłki, lecz przecież na zupełnbie czym innym polegają!
Jeszcze co do tych filmików-
Ten drugi to Russin School of RG, tzn? to chyba też gimnastyka?
W pewnym momencie pojawił się napis ''You're fat'', a tamta dziewczyna była taka szczupłaaa!!
Ja nie sądzę, że gimnastyka jest niedorobionym baletem, absolutnie, bo przecież to są dwie zupełnie inne rzeczy!!! Tak jak nożna i siatkówka, niby i to i to to piłki, lecz przecież na zupełnbie czym innym polegają!
-
chmieleslava666
- Posty: 303
- Rejestracja: pt sty 18, 2008 4:54 pm
no właśnie.....!
ale co to tego napisu w filmiku.... i tego filmiku też przy okazji...
http://pl.youtube.com/watch?v=8_qktGrHe-k&feature=related
moja nauczycielka też skończyła podobną szkołę (nie wiem dokładnie którą, ale właśnie... hm.... szkołę gimnastyki artystycznej???) w Rosji i zanim z nią o tym rozmawiałyśmy, to myślałam, że właśnie teksty ,,jesteś gruba'' itd. to taka fikcja, albo chociaż coś, co zdarza się sporadycznie... myślałam, że nie może być aż tak źle, np. płacz to nie jest coś normalnego itd. a tu proszę. jak ona nam opowiadała co się tam działo.... :shock:
ale co to tego napisu w filmiku.... i tego filmiku też przy okazji...
http://pl.youtube.com/watch?v=8_qktGrHe-k&feature=related
moja nauczycielka też skończyła podobną szkołę (nie wiem dokładnie którą, ale właśnie... hm.... szkołę gimnastyki artystycznej???) w Rosji i zanim z nią o tym rozmawiałyśmy, to myślałam, że właśnie teksty ,,jesteś gruba'' itd. to taka fikcja, albo chociaż coś, co zdarza się sporadycznie... myślałam, że nie może być aż tak źle, np. płacz to nie jest coś normalnego itd. a tu proszę. jak ona nam opowiadała co się tam działo.... :shock:
Kochani! Porównywanie GA jak rownież dyskredytowanie jej wzgledem baletu jest wysoce niestosowne. Ponieważ Jak to już wielu zauważyło GA jest sportem gdzie liczy sie sumaryczna punktacja z wyrazu artystycznego i jakości technicznej wykonywanych figur. Ta ocena zależy od zespołu sędziow i jest mniej lub bardziej obiektywna. Teoretycznie można byc miernotą artystyczną ale wygrać zawody dzięki niesłychanej sprawności własnego ciala.
W balecie natomiast sprawa jest bardziej złożona i ocena bardziej subiektywna. Nie ma komisji sedziowskiej ale jest publika i szeroko rozumiane lobby artystyczne jak również menadżerowie sztuki. Wiadomo iż wyraz artystyczny w balecie decyduje o sukcesie. Jego ocena jest bardzo trudna i subiektywna a także pryncypialna. Aby być "mistrzem" w balecie nie wystarczy jeden sukces, jedne zawody. To musi sie potwierdzić na przestrzeni długiego okresu czasu i być akceptowane przez wiele autorytetów w tej dziedzinie którym my czasem czy chcemy czy nie musimy wierzyć. To tyle wypocin dyletanta sztuki baletowej ale wybaczcie - ja tak to rozumiem. Jeśli jestem w błędzie to proszę o polemikę.
Acha! Według mnie celem baletu jest opowiedzenie czegoś wlasnym ciałem natomiast celem GA jest ciało.
W balecie natomiast sprawa jest bardziej złożona i ocena bardziej subiektywna. Nie ma komisji sedziowskiej ale jest publika i szeroko rozumiane lobby artystyczne jak również menadżerowie sztuki. Wiadomo iż wyraz artystyczny w balecie decyduje o sukcesie. Jego ocena jest bardzo trudna i subiektywna a także pryncypialna. Aby być "mistrzem" w balecie nie wystarczy jeden sukces, jedne zawody. To musi sie potwierdzić na przestrzeni długiego okresu czasu i być akceptowane przez wiele autorytetów w tej dziedzinie którym my czasem czy chcemy czy nie musimy wierzyć. To tyle wypocin dyletanta sztuki baletowej ale wybaczcie - ja tak to rozumiem. Jeśli jestem w błędzie to proszę o polemikę.
Acha! Według mnie celem baletu jest opowiedzenie czegoś wlasnym ciałem natomiast celem GA jest ciało.
[quote:ad59300dcc="Natashy"]Ten drugi to Russin School of RG, tzn? to chyba też gimnastyka?
W pewnym momencie pojawił się napis ''You're fat'', a tamta dziewczyna była taka szczupłaaa!!
[/quote:ad59300dcc]
Tak montaz jest o szkole gimnastyki, a raczej kadrze Rosji, trenującej w Niznim Novgorodzie (Kadrze dlatego, ze do tej szkoly powolywane sa czołowe zawodniczki z całego kraju, mieszkają w takim jakby akademiku i trenuja po 8 - 10 h dziennie, choć nie jest to kadra w rozumieniu polskim. Podobna skzoła funkcjonuje równiez w Minsku i w Kijowie) Co do wypowiedzi "you're fat" to nalezy ona do głownego trenera kadry Rosji Iriny Viner postaci dość kontrowersyjnej w gimnastycznym światku :)
W pewnym momencie pojawił się napis ''You're fat'', a tamta dziewczyna była taka szczupłaaa!!
[/quote:ad59300dcc]
Tak montaz jest o szkole gimnastyki, a raczej kadrze Rosji, trenującej w Niznim Novgorodzie (Kadrze dlatego, ze do tej szkoly powolywane sa czołowe zawodniczki z całego kraju, mieszkają w takim jakby akademiku i trenuja po 8 - 10 h dziennie, choć nie jest to kadra w rozumieniu polskim. Podobna skzoła funkcjonuje równiez w Minsku i w Kijowie) Co do wypowiedzi "you're fat" to nalezy ona do głownego trenera kadry Rosji Iriny Viner postaci dość kontrowersyjnej w gimnastycznym światku :)
-
chmieleslava666
- Posty: 303
- Rejestracja: pt sty 18, 2008 4:54 pm