A ja ostatnio wczytuję się w książki typu: "Klątwa mozaiki" czy "wszystko jest względne"- Stephena Kinga. Dziwne książki o zawiłej fabule lub mroczne, opowieści... .
Klątwa mozaiki to coś w stylu kodu Leonarda... . Ciało znalezione w klasztorze i tajemniczy pentagram na ścianie. A zagadkę próbuje rozwikłać sam Dante Alighieri. A "wszystko jest względne" to zbiór opowiści Kinga, każda o czymś innym m.in. o mężczyźnie którego posądzali za zmarłego i mięli go już kroić w prosektorium, a on został ukąszony przez węża, którego jad paraliżuje człowieka, że może tylko poruszać gałkami ocznymi i to z trudem.
A leć, leć. Te opowieści bardzo fajnie się czyta zwłaszcza w roku szkolnym jak nie ma czasu na czytanie całej książki na raz, bo są krótkie i nie trzeba ciągle przypominać sobie o fabule.
[quote51="Calineczka"]Klątwa mozaiki to coś w stylu kodu Leonarda... . Ciało znalezione w klasztorze i tajemniczy pentagram na ścianie. A zagadkę próbuje rozwikłać sam Dante Alighieri. A "wszystko jest względne" to zbiór opowiści Kinga, każda o czymś innym m.in. o mężczyźnie którego posądzali za zmarłego i mięli go już kroić w prosektorium, a on został ukąszony przez węża, którego jad paraliżuje człowieka, że może tylko poruszać gałkami ocznymi i to z trudem.[/quote51]ciekawie to zabrzmialo