Puenty :)

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

Torin, uwielbiam Cie ;P
chmieleslava666
Posty: 303
Rejestracja: pt sty 18, 2008 4:54 pm

Post autor: chmieleslava666 »

xD

nie wpadłabym na takie wyobrażenie damskiej terebusi :] a już tym bardziej opakowania do point!
.::Alicja::.
Posty: 11
Rejestracja: ndz kwie 20, 2008 12:31 pm

Post autor: .::Alicja::. »

hej, wlasnie mierzę swoje pierwsze pointy [Grishko- Novice] i mam kilka pytań:
1. Napisano, ze jest to twardosc SS czyli super miękkie. Nie znam się na tym- W którym miejscu są one takie miekkie? Az boje sie myslec, jakie moga byc te "twarde", bo wg mnie, moje sa bardzo twarde[b:bcb4ce5515] wszedzie[/b:bcb4ce5515] ;]
2. Wiem, ze zycie nie jest różowe i taniec na pointach sprawia ból, ale gdzie dokladnie? Boje sie, czy nie kupilam zbyt waskich... Boli mnie wszystko: od palcow, przez "halluksy", az po ta kostke pod 5-tym palcem... moze jestem malo odporna i kiedys sie przyzwyczaje, ale teraz mnie to przeraza...
3. Czy podeszwa musi byc rozrobiona i miekka? Moja, jak juz pisalam, jest twarda, ale mi to jakos nie przeszkadza. (moze dlatego, ze nie robilam jeszcze na pointach nic powazniejszego od zwyklego stawania na nie ;])
Mam jeszcze duuzo pytan, ale z emocji zapomnialam ;]
♥
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

'miękkie' to znaczy, że mają miękką podeszwę- całą (można powiedzieć, że się szybciej i łatwiej rozrabiają na miękko)
z natury pointy są na początku twarde- musisz je rozrobić. no chyba, że ci to nie przeszkadza- to zależy od człowieka- jednym wygodniej w miękkich, drugim w twardych ;-)
hmm... 14-latka z halluksami? przymierzasz z wkładkami, czy bez? jak ja kupiłam nowe pointy to było mi w nich ciasno, ale nie aż tak, żeby bolało..... tak z opisu to trudno stwierdzić, ale jeśli jesteś bez wkładek i cię bardzo boli, to chyba raczej są za wąskie.
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

[quote:c0134b2810="gonia"]14-latka z halluksami[/quote:c0134b2810]ja zrozumialam ze boli w miejscu w ktorym sa halluksy a nie ze je posiada, tak na przyszlosc to jest staw śródstopno - paliczkowy :D
.::Alicja::.
Posty: 11
Rejestracja: ndz kwie 20, 2008 12:31 pm

Post autor: .::Alicja::. »

nathaliye_r- to wlasnie chcialam powiedziec ;]
jestem bez wkladek, ale wymyslam ich odpowiedniki ;] a czy we wkladkach jest duza roznica? moze jednak warto w nie zainwestowac? juz troche pocwiczylam i w innych miejscach mnie nie boli, tylko duzy palec. I nawet nie sama opuszka, tylko pod paznokciem (w obydu znaczeniach "pod paznokciem" ;]). Zaczelam sie na serio zastanawiac nad tymi wkladkami...
♥
kosssela
Posty: 221
Rejestracja: śr mar 07, 2007 6:26 pm

Post autor: kosssela »

Wkładki bardzo przydatna sprawa :)
Osobiscie nei wyobrazam sobie cwiczenia bez wkladek ;)
chmieleslava666
Posty: 303
Rejestracja: pt sty 18, 2008 4:54 pm

Post autor: chmieleslava666 »

a może dlatego jest ci za ciasno, bo masz za dużo w poincie?
aaa i powiem ci, Alicja, że ja tańczę bardzo mało, ale już po paru lekcjach było okej, a wcześniej miałam dokładnie jak u ciebie: za ciasno, ledwo stopę czułam i baaaadzo bolał duży palic :/ ale zaczęłam go bardziej opatulać i jest oki. no i ja miałam wkładki cały czaas.

i w 100% podpisuje się pod kossselą, ale o tym rozmawiamy już w temacie ,,co wkładacie do point?'' czy jakoś takoś.

dużo już było o rozrabionu point i były to bardzo fajne i przydatne uwagi, warto poczytać, poszukać.
.::Alicja::.
Posty: 11
Rejestracja: ndz kwie 20, 2008 12:31 pm

Post autor: .::Alicja::. »

nie, na pewno nie mam w poincie za duzo, probowalam juz na rozne sposoby... ale moze to faktycznie kwestia przyzyczajenia. chyba jednak kupie wkladki. zajrze jeszcze na "co wkladacie do point" i tam popytam ;]
a co do bolu... ktos kiedys na tym forum powiedzial, ze to jest bol przyjemny, bo wiaze sie z realizacja marzen... trzymajmy sie tego ;]
dzieki wszystkim ;**
♥
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

[quote:b9a96b4ec9="gonia"]
hmm... 14-latka z halluksami?
[/quote:b9a96b4ec9]
Akurat to nie jest takie strasznie dziwne... Dużo osób ma uwarunkowania genetyczne i nawet nie tańcząc i nie chodząc na wysokim obcasie już w tym wieku ma halluksy. Ja osobiście też mam, może nie jakieś wielkie, ale jednak są i cóż zrobić. Także nawet jeśli Alicji chodziło o sam staw to samo zjawisko halluksów moim zdaniem jest w tym wieku możliwe (a już szczególnie jak się tańczy klasyke).
ODPOWIEDZ