Ksiazki, czyli co czytacie
Ajajaj, nie wiem czy tu juz byla mowa o "Dzieciach Hurina" Tolkiena ? Co o niej sądzicie ? Bo ja raczej tej ksiazki nie polecam- w porownaniu do "Wladcy Pierscieni" zupelnie sie w niej "nie zatracilam" . A akcja wydaje sie taka, hmm... wyrwana z kontekstu...? Tak jakby Tolkien zapomnial napisac początku. A moze po prostu nie moge oderwac sie od druzyny pierscienia ? 
Ostatnio w gazecie wyborczej byla darmowa ksiazka "Kot, ktory czytal wspak"-jak to pisza, "Najwiekszy hit od czasow Agaty Christie". O ile sie nie myle, to cala serie "Kot, ktory..." mozna kupic w kazdym kiosku
Zaczelam ją czytac i na razie wydaje sie byc fajna. Tylko morderstwa brak 
To byla taka informacja dla zainteresowanych
Ostatnio w gazecie wyborczej byla darmowa ksiazka "Kot, ktory czytal wspak"-jak to pisza, "Najwiekszy hit od czasow Agaty Christie". O ile sie nie myle, to cala serie "Kot, ktory..." mozna kupic w kazdym kiosku
To byla taka informacja dla zainteresowanych
[quotebe="Minarei"]Ajajaj, nie wiem czy tu juz byla mowa o "Dzieciach Hurina" Tolkiena ? Co o niej sądzicie ? Bo ja raczej tej ksiazki nie polecam- w porownaniu do "Wladcy Pierscieni" zupelnie sie w niej "nie zatracilam" . A akcja wydaje sie taka, hmm... wyrwana z kontekstu...? Tak jakby Tolkien zapomnial napisac początku.[/quotebe]
A czytałaś Silmarillion? Ja tak i wtedy wyrwane z kontekstu nie jest
. Mi się czytało bardzo dobrze, choć myślałam, że będzie to trochę bliższe "Władcy" pod względem narracji, "Dzieci Hurina" są jakby pisane z dużego dystansu czasowego, często długi okres czasu opisany jest kilkoma zdaniami, a liczyłam na coś z żywą, wartką akcją, jak "Władca". Ale mimo wszystko - mi się książka podobała, choć fakt, że nie poleciłabym każdemu.
A czytałaś Silmarillion? Ja tak i wtedy wyrwane z kontekstu nie jest