Jak robić gwiazdy, mostki, stanie na rękach
[quote:69859b2518]Gdzieś w sieci czytałam, że są dwa różne sposoby - można patrzeć w podłogę ale można też zostawiać głowę prosto i patrzeć przed siebie. Pierwszy sposób ponoć jest stosowany w gimnastyce drugi chyba w sztukach walki.[/quote:69859b2518]
W gimnastyce patrzy sie na ziemie, natomiast stanie z prosta glowa, tzn swobodnie zwieszona w dol, jako przedluzenie kregoslupa, jest czesto rowniez stosowane w tancu wspolczesnym. Zgodnie z zasada, zeby wydluzac kregoslup, nie zalamywac szyi, swobodny przeplyw energii, itp. W jodze rowniez na rekach stoi sie z glowa prosta, luzna szyja. O sztukach walki nie wiem, ale skoro tak mowisz, to bardzo mozliwe, ze tam rowniez tak jest.
W gimnastyce patrzy sie na ziemie, natomiast stanie z prosta glowa, tzn swobodnie zwieszona w dol, jako przedluzenie kregoslupa, jest czesto rowniez stosowane w tancu wspolczesnym. Zgodnie z zasada, zeby wydluzac kregoslup, nie zalamywac szyi, swobodny przeplyw energii, itp. W jodze rowniez na rekach stoi sie z glowa prosta, luzna szyja. O sztukach walki nie wiem, ale skoro tak mowisz, to bardzo mozliwe, ze tam rowniez tak jest.
-
baletqueen
- Posty: 120
- Rejestracja: sob lip 07, 2007 1:12 pm
baletqueen ja też nie umiem, ale znam kilka ćwiczeń.
Najczęściej problemem są słabe ręce, które muszą utrzymać całe ciało.
Na początek proponuję, żebyś stanęła przy ścianie schyliła się i niech ktoś Ci podniesie nogi do góry i oprze o ścianę.
Przy tym ćwiczeniu tak jak napisałam, ktoś Ci powinien pomagać :)
Najczęściej problemem są słabe ręce, które muszą utrzymać całe ciało.
Na początek proponuję, żebyś stanęła przy ścianie schyliła się i niech ktoś Ci podniesie nogi do góry i oprze o ścianę.
Przy tym ćwiczeniu tak jak napisałam, ktoś Ci powinien pomagać :)
rób pompki [nie żeńskie, a męskie - znacznie bardziej wzmacnia plecy, na ziemi i podczas stania na rękach], brzuszki [duuuużo brzuszków], oraz ćwiczenia na wzmocnienie pleców [np. leżysz na brzuchu, biodra zostają na ziemi, a resztę tułowia i nogi podnosisz do góry], no i przede wszystkim równowage
nie polecam stawania na rękach z zamachu przy ścianie bo kompetnie nie o to chodzi w staniu na rękach [gdy robisz mocny zamach to przelatujesz to lecisz na ściane], najlepiej jak będziesz próbowała bardziej z miejsca [stawiając prawie w pionie jedną nogę a potem wybijając się lekko w górę drugą i prostując obie nad głową w pionie - trzeba mieć do tego dobrze rozciągnięte nogi] i nie przy ścianie ale przy koleżance na miejscu ściany. ona cię ewentualnie złapie i na chwilę puści [będziesz tak ćwiczyła równowagę]
wówczas chodzenie na rękach to już kwestia czasu...
nie polecam stawania na rękach z zamachu przy ścianie bo kompetnie nie o to chodzi w staniu na rękach [gdy robisz mocny zamach to przelatujesz to lecisz na ściane], najlepiej jak będziesz próbowała bardziej z miejsca [stawiając prawie w pionie jedną nogę a potem wybijając się lekko w górę drugą i prostując obie nad głową w pionie - trzeba mieć do tego dobrze rozciągnięte nogi] i nie przy ścianie ale przy koleżance na miejscu ściany. ona cię ewentualnie złapie i na chwilę puści [będziesz tak ćwiczyła równowagę]
wówczas chodzenie na rękach to już kwestia czasu...
ważne jest właśnie abyś nie robiła tego przy ścianie żeby od razu sie nauczyc kontroli w zamachu, bo ściana zatrzyma ale jak bedziesz sama to takie przelecenie sie może źle skonczyć, i zgadzam sie z Princ, dobre rozciagniecie (to są nieco ponad szpagaty) pozwolą Ci spokojnie "ustawiać" nogi, przynajmniej na początku nauki
moim zdaniem sciana wcale nie przeszkadza. mozna sie nauczyc robic taki zamach, aby stanac w pionie, i nie oprzec sie nogami o sciane, a daje to psychiczne zabezpieczenie (i fizyczne tez), ze 'w razie czego'...
duze rozciagniecie wcale nie jest potrzebne, wazniejszy jest silny brzuch.
chodzenie na rekach najlepiej cwiczyc na miekkiej podlodze, jak w salach do akrobatyki czy sztuk walki - w razie upadku (a bedzie ich na poczatku duzo ;) ), nic sobie nie zrobisz.
duze rozciagniecie wcale nie jest potrzebne, wazniejszy jest silny brzuch.
chodzenie na rekach najlepiej cwiczyc na miekkiej podlodze, jak w salach do akrobatyki czy sztuk walki - w razie upadku (a bedzie ich na poczatku duzo ;) ), nic sobie nie zrobisz.
no ale właśnie o to chodzi żeby się nauczyć stać na rękach nie mając tego zabezpieczenia. znam to z własnego doświadczenia i pomimo że umiałam wszystko wykonać bez zamachu to mimo wszystko stawać na rękach musiałam się nauczyć na nowo bo po prostu fakt że czegoś tam za mną nie ma, żadnej asekuracji, kompletnie mnie blokował.
stania i chodzenia na rękach uczył mnie kolega który trenuje parkour i mówił że nauka przy ścianie to właśnie największy i najczęstszy błąd...
stania i chodzenia na rękach uczył mnie kolega który trenuje parkour i mówił że nauka przy ścianie to właśnie największy i najczęstszy błąd...
-
baletqueen
- Posty: 120
- Rejestracja: sob lip 07, 2007 1:12 pm