Wow Abeille... Ja tam raz na jakiś czas jak już wiem, że muszę je wyprać bo się nie nadają do użytku idę do łazienki, staje przy umywalce, mocze, biorę szczoteczkę do paznokci szoruje mydłem, albo czymś innym co mi do rąk wpadnie, pocieram jedną o drugą. Następnie wykręcam ile mam siły i wieszam gdzieś. Tyle, nie bawię się z nimi za bardzo xD
ja wlasnie tez sie z nimi za bardzo nie bawie, na poczatku sie balam ze sie skurcza i ze rzeba jakis technik ale do wszystkiego wystarczy sila to i owdzie :D
Co do tego że miekkie baletki sztywnieją.
Jeśli macie skórzane to są specjalne preparaty z woskiem pszczelim do nacierania ;p
Albo poprostu weźcie krem NIVEA najzwyklejszy i nawilżcie je :)
myślę, że mokrą szmatką delikatnie przecierać. Nie wiem jak z baletkami, ale pointy czyszczę wacikem zmywaczem do paznokci (ale takiem zwykłym, żadnych zapachowych itd)
buty satynowe do tańca czyszczę benzyną ekstrakcyjną, śmierdzi :) i efekt nie jest taki, jak po praniu, no a przez pranie mogą się rozklejać. więc nie wiem. Sama kupiłam atłasowe baletki jasnoróżowe i nie wiem czym je wyczyścić, bo po dwóch zajęciach wyglądają strasznie.. :(