wariacje, uklady, choreografia a pamiec

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

wariacje, uklady, choreografia a pamiec

Post autor: nathaliye »

jesli byl juz taki temat to przepraszam ale szukalam i nie znalazlam
jakie macie sposoby na zapamietanie ukladow, wariacji czy choreografii o ile macie jakies?
wraz z doswiadczeniem w tancu rozwija sie pamiec ruchowa ktora to umozliwia ale jak nie to co? piszecie sobie figury na kartce czy po powtorzenie setki razy wystarczy? a moze sa inne sposoby?
ladybird
Posty: 249
Rejestracja: czw lut 21, 2008 3:53 pm

Post autor: ladybird »

Ja co kilka elementów, powtarzam układ od początku :)
Pozdrawiam :)
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Cóż. Ja mam tak, że oglądam daną wariację i po prostu zapamiętuje. Później sprawdzam ile wiem ćwicząc ją sobie i tego co nie wiem dopatruje;)
A jak czegoś nie pamietam, to strasznie łatwo mi wymyslić słysząc muzykę po prostu...
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

cóż... my robimy układy jakby kawałkami, więc się tego spokojnie uczymy.
a jak odgrzewaliśmy układ to po prostu- najpierw uczyły nas dziewczyny (tańczyliśmy setki razy, aż coś tak kapowałyśmy), a potem na każdych zajęciach tańczyłyśmy układ. aż do oporu, aż było idealnie.
no i w domu zawsze próbuję coś tam zatańczyć, przypominam sobie po kolei i zawsze odrobinkę sobie przypomnę. a jak nie, to zapamiętuję sobie, od którego momentu nie umiem i na zajęciach pytam się koleżanek.
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

Ja też zazawyczaj uczę się po kawałku, zapamiętując go, ćwicząc, doprowadzając do perfekcji, a poźniej robimy dalsze elementy. Ale czasami np. na warsztatach jest tak, że osoba prowadząca pokazuje za jednym razem kilka ósemek, powtarza i idzie dalej, wtedy się skupiam i nie mam żadnego problemu żeby choreografię zapamiętać. Po prostu mam to wyćwiczne (zapamiętywanie) Bardzo pomaga tutaj powtarzanie ćwiczeń przed lakcją, bo np. u mnie dziewczyny często nie wiedzą co było na poprzedniej lekcji, a przecież wystarczy 15-20min, żeby w głowie sobie przypomnieć: jak to szło. A jak się nie wie, to zapytać koleżankę.... Dobrym pomysłem jest też uczenie się choreografii z nagrań, a poza tym, ja też mam tak jak Bajaderka, jak się czegoś uczę to muzyka czasami podpowiada co mam zrobić, bo to w niej słychać ;)
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Ja mam zawsze problem żeby jete przy drążku zapamiętać...
Nie wiem dlaczego.

Po za tym szybko się uczę, kawałek po kawałku ;-)
szerina
Posty: 96
Rejestracja: wt lut 06, 2007 12:01 pm

Post autor: szerina »

---
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

ja podobnie jak wiekszosc tez sie ucze kawalek po kawalku ale czasem na treningu nie mam na to czasu i dopiero w domu mi sie uklada :)
a z drazkiem to tez mam problemy z zapamietaniem tego co jest po kolei
kosssela
Posty: 221
Rejestracja: śr mar 07, 2007 6:26 pm

Post autor: kosssela »

Myśle ze metoda kawalek po kawalku jest poprostu najlepsza =)
Tak jest najłatwiej moim skormnym zdaniem oczywiscie..
karolinkaaa
Posty: 276
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am

Post autor: karolinkaaa »

Ja uczę się układów zależnie od ich poziomu i po prostu oryginalności. Czasem układ jest cholernie trudny,ale okropnie ciekawy.Wtedy podoba mi się i żądam nauczyć się jego jak najszybciej,choćbym miała umrzeć. :D
ODPOWIEDZ