Łyżwiarstwo
Wiem, to prawda, znam adrelinę związaną z łyżwami. Do tej pory czuję jej przypływ jak sobie przypomnę jak mnie regularnie wystawiano na lód i kazano tkwić w tych [size=98b]przeklętych[/size8b] łyżwach, a to w celu żebym pokochała jazdę ;> Zważywszy ile to lat trwało, to chyba jestem bardzo odporna na uzależnienia
Aczkolwiek, nie powiem, jazda figurowa na lodzie przetrzymywała mnie przy telewizorze dłuuugie godziny 
Grotesko dziekuję za Sachę. Parę lat temu ona natchnęła mnie do tego sportu. Potrafi być liryczna a także zdecydowana i skoczna jak pchła szachrajka.
Anno -M. Ja jeżdzę dla przyjemności zwlaszcza do muzyki i sprawia mi to olbrzymią satysfakcję. Tak naprawdę to chciałbym tańczyć w balecie ale nie te lata i nie te możliwości.
Bo nie ma czegoś takiego jak baletowe "lodowisko", że każdy może przyjść kupić bilet i tańczyć do upadłego.
Anno -M. Ja jeżdzę dla przyjemności zwlaszcza do muzyki i sprawia mi to olbrzymią satysfakcję. Tak naprawdę to chciałbym tańczyć w balecie ale nie te lata i nie te możliwości.
Bo nie ma czegoś takiego jak baletowe "lodowisko", że każdy może przyjść kupić bilet i tańczyć do upadłego.
-
martusiaa4u
- Posty: 500
- Rejestracja: ndz gru 11, 2005 6:24 pm
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
Father, ja mogę się pochwalić że zaliczyłam tylko jedną wywrotke na prawy pośladek, ale to już praktycznie na samym końcu jazdy, bo szybkość była dość duża jak na laika. (;
Myślimy też nad zakupem własnych łyżew. Kurczę, byliśmy na lodowisku kilka dni temu, a ja dzisiaj z łóżka się podnieść nie mogłam, tzn. moja uda udmawiały mi posłuszeństwa. ;p
I przy okazji. Moja oko wszędobylskie spostrzegło Cię gdzieś. (:
Myślimy też nad zakupem własnych łyżew. Kurczę, byliśmy na lodowisku kilka dni temu, a ja dzisiaj z łóżka się podnieść nie mogłam, tzn. moja uda udmawiały mi posłuszeństwa. ;p
I przy okazji. Moja oko wszędobylskie spostrzegło Cię gdzieś. (:
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm