Łąbędzie oczko wodne - nasz spektakl :)
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
-
Piotr Malaga
- Posty: 169
- Rejestracja: pt sty 20, 2006 4:26 pm
Ania,
zasady są takie, że zgłaszamy się do ról. Kto pierwszy ten lepszy - ale pierwszeństwo mają osoby z wyższymi stanowiskami zespołowo-forumowymi. Jeżeli więc np ktoś z corps chce tańczyć Odettę to może jak najbardziej. Ale Ty jako koryfej jeżeli chcesz, to masz przed nim pierwszeństwo do tej roli. Z kolei jeżeli ktoś jest np. solistą, to ma pierwszeństwo przed
Tobą!
Tak więc odpowiadając na Twoje pytanie - jako koryfej możesz sobie wybrać dowolną rolę która jeszcze jest wolna, albo obsadzona osobą o niższym statusie - choć wtedy lepiej się jakoś z nią dogadać, żeby wszyscy byli zadowoleni.
Ty jesteś takim diabełkiem troszkę mrocznym, ale jednocześnie jesteś ciepła i opiekuńcza, może będziesz np. Księżną (czy też Królową) Matką? Taka czarna pasowałabyś też na księżniczkę hiszpańską, masz z resztą super figurę (tak sobie myślę, że Hiszpańska księżniczka nie powinna być przesadnie wychudzona) ale ta rola jest już zajęta. Poza tym mamy zapotrzebowanie na dwórki i łabędzie! (potrzeba 32 łabędzi). \
Albo mam taki pomysł - może chcesz być trochę demoniczna i będziesz mamą Odylii? Co prawda w oryginalnym libretto nie ma takiej postaci, ale możemy trochę pozmieniać! W końcu Odylia też musiała mieć mamę, nie?
Father,
pojechałeś naprawdę ostro
Ale Princess nie musisz się martwić. W sumie to fajnie masz! Kiedyś to nieprawe łoże było piętnujące, ale dziś kto się takimi rzeczami przejmuje? Lepiej być księżniczką z nieprawego łoża i mieć dwoje fajnych rodziców, niż być z prawego łoża ale w rodzinie w której rodzice mimo że ślubni i pod jednym dachem to totalnie się nie dogadują
Pewnie tak zawsze było jak Father proponuje, tylko że w czasach Czajkowskiego nie mogli tego napisać przez ówczesne względy obyczajowe 
Ale tej intrygi ja jeszcze nie rozumiem - przecież tego dworzanina (partnera polskiej księżniczki) nie trzyma żadne zobowiązanie, tak jak np. Zygfryda. Więc sobie może brać córkę Rotbarta bezkarnie, może akurat właśnie będą dobrze pasować? Jeżeli to ma być intryga, to trzeba dopracować szczegóły.
A z innej beczki - pomyślałem sobie, że według intrygi Fathera polska księżniczka mogłaby być córką Rotbarta i... Królowej Matki
(to nie jest bez podstawy! W jednym wystawieniu Jeziora jest taki motyw, że Rotbart flirtuje z Królową Matką w czasie balu!) Ale taka teoria nie pasuje - wtedy nie mogłaby być kandydatką dla Zygfryda, bo byłaby jego przyrodnią siostrą i matka na pewno nie chciałaby swatać ze sobą swoich dzieci.
Inna teoria może zakładać, że każda z pięciu księżniczek jest córką Rotbarta z nieprawego łoża (każda z innego oczywiście)! I to ma sens - Rotbart przysłał swoje córki, żeby omamić Zygrfyda i zrealizować swoją klątwę - niezależnie od tego którą Zygfryd wybierze - zawsze będzie to córka Rotbarta
Aż nie przypuszczałem, że Rotbart jest tak przebiegły i ma takie możliwości...
zasady są takie, że zgłaszamy się do ról. Kto pierwszy ten lepszy - ale pierwszeństwo mają osoby z wyższymi stanowiskami zespołowo-forumowymi. Jeżeli więc np ktoś z corps chce tańczyć Odettę to może jak najbardziej. Ale Ty jako koryfej jeżeli chcesz, to masz przed nim pierwszeństwo do tej roli. Z kolei jeżeli ktoś jest np. solistą, to ma pierwszeństwo przed
Tobą!
Tak więc odpowiadając na Twoje pytanie - jako koryfej możesz sobie wybrać dowolną rolę która jeszcze jest wolna, albo obsadzona osobą o niższym statusie - choć wtedy lepiej się jakoś z nią dogadać, żeby wszyscy byli zadowoleni.
Ty jesteś takim diabełkiem troszkę mrocznym, ale jednocześnie jesteś ciepła i opiekuńcza, może będziesz np. Księżną (czy też Królową) Matką? Taka czarna pasowałabyś też na księżniczkę hiszpańską, masz z resztą super figurę (tak sobie myślę, że Hiszpańska księżniczka nie powinna być przesadnie wychudzona) ale ta rola jest już zajęta. Poza tym mamy zapotrzebowanie na dwórki i łabędzie! (potrzeba 32 łabędzi). \
Albo mam taki pomysł - może chcesz być trochę demoniczna i będziesz mamą Odylii? Co prawda w oryginalnym libretto nie ma takiej postaci, ale możemy trochę pozmieniać! W końcu Odylia też musiała mieć mamę, nie?
Father,
pojechałeś naprawdę ostro
Ale tej intrygi ja jeszcze nie rozumiem - przecież tego dworzanina (partnera polskiej księżniczki) nie trzyma żadne zobowiązanie, tak jak np. Zygfryda. Więc sobie może brać córkę Rotbarta bezkarnie, może akurat właśnie będą dobrze pasować? Jeżeli to ma być intryga, to trzeba dopracować szczegóły.
A z innej beczki - pomyślałem sobie, że według intrygi Fathera polska księżniczka mogłaby być córką Rotbarta i... Królowej Matki
Inna teoria może zakładać, że każda z pięciu księżniczek jest córką Rotbarta z nieprawego łoża (każda z innego oczywiście)! I to ma sens - Rotbart przysłał swoje córki, żeby omamić Zygrfyda i zrealizować swoją klątwę - niezależnie od tego którą Zygfryd wybierze - zawsze będzie to córka Rotbarta
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
[quote3a="Father"]Nie zostala jeszcze załatwiona kwestia miejsca premiery ani prób. [/quote3a]
Widze Father, że dawno nie byłeś w naszym teatrze.
Ale powiem Ci, czas nadrobić zaległości !!!!!
Przed chwilą wyszedłem z sauny gdzie regenerowałem zmęczone siłownią mięśnie (ja wiem że Olimpia lekka niczym piórko i podnoszenia to normalnie jedna rękom, ale nie zawadzi sylwetki jakiejś lepszej nabrać przed premierą), a teraz idę do gabinetu odnowy biologicznej na masarze.
Przechadzam sie właśnie korytarzem udekorowanym pięknymi projektami kostiumów do dziadka do orzechów autorstwa naszej niezastąpionej Kasi G (ach kto nam zaprojektuje takie piękne kostiumy ach kto ??? Kasiu ?
)
Pomieszczenia techniczne po ostatnim remoncie to wręcz bajka, mamy wszystko co niezbedne aby wystawić dowolny balet. Magazyny juz czekają na dekoracje. Trwa rozbudowa widowni coby pomieścić te tłumy które przewijać sie będa przez nasze przedstawienia - a i system ostrzegający i automatycznie zestrzeliwujący nadlatujące kremówki i inne takie (patrz stosowny wątek o wcześniejszym przedstawieniu) zamontowany i osobiście przeze mnie wytestowany !!
Sala prób którą własnie minołem po prawej tętni życiem - ale to jakieś maluchy wdrażaja się do baletowego fachu.
Na wieczór umówiony jestem z Olimpia na pierwsza próbę naszego tańca (i to nic że ona jeszcze o niczym nie wie
) Wiec Father do dzieła - ty masz sporo tańczenia wiec sam wiesz cza ćwiczyć !!!
A byłbym zapomniał. Odnowa biologiczna odnową biologiczną, ale mamy tu przecież piękną kawiarnie i barek.
I zarówno zielona herbata jak i piwo Bosman się znajdzie. Więc jak już nas zmęczenie dopadnie to jest gdzie przysiąść i o dziwnych tematach rozpocząć rozmowy ...
A wszystko to przecież tak blisko - na wyciągnięcie ręki !
W mojej lekko zwichniętej wyobraźni
Torin
Widze Father, że dawno nie byłeś w naszym teatrze.
Ale powiem Ci, czas nadrobić zaległości !!!!!
Przed chwilą wyszedłem z sauny gdzie regenerowałem zmęczone siłownią mięśnie (ja wiem że Olimpia lekka niczym piórko i podnoszenia to normalnie jedna rękom, ale nie zawadzi sylwetki jakiejś lepszej nabrać przed premierą), a teraz idę do gabinetu odnowy biologicznej na masarze.
Przechadzam sie właśnie korytarzem udekorowanym pięknymi projektami kostiumów do dziadka do orzechów autorstwa naszej niezastąpionej Kasi G (ach kto nam zaprojektuje takie piękne kostiumy ach kto ??? Kasiu ?
Pomieszczenia techniczne po ostatnim remoncie to wręcz bajka, mamy wszystko co niezbedne aby wystawić dowolny balet. Magazyny juz czekają na dekoracje. Trwa rozbudowa widowni coby pomieścić te tłumy które przewijać sie będa przez nasze przedstawienia - a i system ostrzegający i automatycznie zestrzeliwujący nadlatujące kremówki i inne takie (patrz stosowny wątek o wcześniejszym przedstawieniu) zamontowany i osobiście przeze mnie wytestowany !!
Sala prób którą własnie minołem po prawej tętni życiem - ale to jakieś maluchy wdrażaja się do baletowego fachu.
Na wieczór umówiony jestem z Olimpia na pierwsza próbę naszego tańca (i to nic że ona jeszcze o niczym nie wie
A byłbym zapomniał. Odnowa biologiczna odnową biologiczną, ale mamy tu przecież piękną kawiarnie i barek.
I zarówno zielona herbata jak i piwo Bosman się znajdzie. Więc jak już nas zmęczenie dopadnie to jest gdzie przysiąść i o dziwnych tematach rozpocząć rozmowy ...
A wszystko to przecież tak blisko - na wyciągnięcie ręki !
W mojej lekko zwichniętej wyobraźni
Torin
och, Torin! Zapomniałeś o tym, że każdy ma swój malutki pokoik, akurat żeby się przebrać i zamontować szafkę na różne potrzebne rzeczy, aby ich nie musieć codziennie do domu taszczyć?
ja próbowałam dzisiaj wdrożyć się do tańca czerwonych łabądków i pas de quatre, ale w pojedynkę to ciężko coś tam ubzdrykać ^^
ja próbowałam dzisiaj wdrożyć się do tańca czerwonych łabądków i pas de quatre, ale w pojedynkę to ciężko coś tam ubzdrykać ^^