OSB W POZNANIU ;)

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
kicaj1
Posty: 22
Rejestracja: wt lis 20, 2007 5:15 pm

Post autor: kicaj1 »

Wiem pisze juz tylko w tym temacie i sorki jezeli kogos tym wkurzylem . Dzisiaj nie dałem rady pojechać choć bardzo chciałem. Ale najblizszy dzien ktory będzie pojde do szkoly . Już sie nie moge doczekac tego momentu naprawde
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Ale idziesz do OSB na spotkanie sam? Hm... gdybym ja była dyrektorką szkoły, wolałabym Cię widzieć z rodzicem/opiekunem (bo o ile pamiętam masz 14 lat, więc jesteś niepełnoletni i z całym szacunkiem nie bardzo jeszcze dorosły...)
Pawciunio
Posty: 70
Rejestracja: pn sty 28, 2008 6:48 pm

Post autor: Pawciunio »

mam pytanie, za rok wyprowadzam sie do Poznania aby zacząć liceum. czy w OSB w Poznaniu można (oczywiście płacąc za to) nadrobić zaległości i w przyszłości zdawać eksternistycznie egzamin?

ok. ile mogłoby to kosztować?



a może jest możliwość w wieku 16 lat przenieść się jakoś?
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Mozesz dolaczyc do starszych klas, z tego co pamietam to dyrektor zgadza sie na to od 7 klasy. Jesli wczesniej nie miales zajec z klasyki to bedzie ciezko. Jednak najlepiej umowic sie na rozmowe i osobiscie wszystko zalatwic.
Pawciunio
Posty: 70
Rejestracja: pn sty 28, 2008 6:48 pm

Post autor: Pawciunio »

śmiać się....? czy płakać.....

tata rozmawiał z panią w sekretariacie "muszę być szczupły, umieć wygiąć nogę i miec gibkie stawy".

Jutro na 10:00 jestem umówiony do p. dyrektora.

;( ale ja chudy nie jestem.... zmaczy sie - ani chudy ani gruby.
nie wyglądam jak wieloryb ale kijem od miotły też nie jestem.
moja waga jest prawidłowa....

troche wyginam nogi :P i sie rozciągam, ale znowu bez przesady... jakby mi kazal szpagata zrobić to nie da rady....


ojjj z tego co tata zrelacjonował z rozmowy z sekretarką to szanse nikłe, żeby się udało.

ale cóż.... jutro jak wróce z rozmowy to napiszę jak było dokładnie
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Plus jest taki ze jestes chlopakiem. Jezeli beda chcieli zainwestowac w Ciebie troche pracy to moga sie zgodzic.
Pawciunio
Posty: 70
Rejestracja: pn sty 28, 2008 6:48 pm

Post autor: Pawciunio »

hahaha. podsumuje to....

pojechaliśmy do Pń. teoretycznie byliśmy umowieni na rozmowę z p. dyrektorem. :P

wchodzimy do szkoły zostajemy powitani w korytarzu "za późno"

jakaś pani powiedziała, że tylko przyjmują po 3 klasie podstawówki i nie ma szans inaczej. :?

parodia, a byliśmy umówieni z dyrektorem... :D .a dosłownie 30 sekund rozmawialiśmy z jakąś panią i to na korytarzu.... :shock:

wrażenia nie miłee...


ale taniec się nie kończy, taniec się :lol: zaczyna, miłość do tańca :o - sens i przyczyna. mimo tego niemiłego doświadczenia nie zrezygnuje z tańca.

myślałem, że będzie możliwa jakakolwiek edukacja w tej szkole, ale... antypatyczne podejście było tamtej pani.

cóż planuję....? planuję naukę w jakimś studio baletowym i naukę jazzu z elementami klasyki. a potem życie pokaże.

Pozdrawiam!! troche zawiedziony :evil: , ale z drugiej strony z radością ;) i z nadzieją. bo kiedy Bóg zamyka drzwi, to otwiera okna :) :) :)
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

a może ta pani nie wiedziała, że jesteście umówieni z p. dyrektorem? :roll:
Pawciunio
Posty: 70
Rejestracja: pn sty 28, 2008 6:48 pm

Post autor: Pawciunio »

to była pani z sekretariatu i ona nas umawiała... zonk :D
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

A tlumaczyles ze jestes umowiony z dyrekotrem?
ODPOWIEDZ