Czy nie jest za późno by zacząć tańczyć?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
karolinkaaa
Posty: 276
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am

Post autor: karolinkaaa »

[quote:93442c14f5="GwiazdkaNadia"]Świetnie:) Mam nadzieję, że uda mi się dołączyć do tych 15 dziewczyn i że wtedy jeszcze zespół będzie istniał. I że mnie przyjmą, będę miała w końcu 19 lat:D[/quote:93442c14f5]

Szczerze powiedziawszy,wątpie...Do tej grupy chodzą osoby,które chodzą normalnie do grupy,a te zajęcia są jakby dodatkowe...I istnieją tylko dla tancerzy Baby-Jag.Aha,jeżeli ktoś nie miał nic do czynienia z tańcem,albo niewiele,to 19-letnia,nawet 16-letnia osoba nie znajdzie miejsca w tym zespole.
nicole_doll
Posty: 1
Rejestracja: pt lut 01, 2008 11:08 pm

Post autor: nicole_doll »

hmmm...zacznę od tego, że mam 14 lat i baletem zainteresowałam się stosunkowo niedawno.Mam mnóstwo pytań i żadnych odpowiedzi. wcześniej przez 4 lata chodziłam na zajęcia taneczne. Taniec to moja pasja. Od jakiegoś czasu jednak nie daje mi to już tyle satysfakcji co kiedyś. "Jezioro łabędzie" na którym byłam dzisiaj utwierdziło mnie w przekonaniu, że balet to ,to czym chciałabym się zajmować.
Moje marzenia legły w gruzach, gdy uświadomiłam sobie, że jest już za późno na balet.
A może sie mylę?
Tylko pytanie, co zrobić aby zapisać się na zajęcia z baletu itp. pochodzę z małego miasta niedaleko Warszawy.Nie wiem co mam dalej robić.Proszę o pomoc
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

Najpierw dobrze się zastanów czy brnięcie dalej w balet jest sensowne (po co robić coś na siłę) Jeżeli jednak chcesz tańczyć (balet) poszukaj czy w twojej miejscowości nie ma jakichś zespołów, ognisk, czy nawet szkoły. Jeżeli stwierdzisz, że już nie chcesz tańczyć baletu, może przerzuć się na coś innego. Przeceż jest wiele technik tańca:) Może wybierzesz sobie coś, co Ci będzie bardziej odpowiadało...

Ps. Jak ktoś się stara to nigdy nie jest za późno:) może w klasyce trudno jest się przebić (bo są małe szanse, jak zaczęło się poźniej) chodzi mi o to, żeby tańczyć zawodowo, ale techniki takie jek modern, jazz i hip hop można tńczyć w każdym wieku. Jest wielu świetnych tancerzy, którzy zaczęli tańczyć np. w wieku 20lat:)
Powodzenia!
GwiazdkaNadia
Posty: 293
Rejestracja: pn sty 21, 2008 7:11 pm

Post autor: GwiazdkaNadia »

[quote:a1aec53807="karolinkaaa"][quote:a1aec53807="GwiazdkaNadia"]Świetnie:) Mam nadzieję, że uda mi się dołączyć do tych 15 dziewczyn i że wtedy jeszcze zespół będzie istniał. I że mnie przyjmą, będę miała w końcu 19 lat:D[/quote:a1aec53807]

Szczerze powiedziawszy,wątpie...Do tej grupy chodzą osoby,które chodzą normalnie do grupy,a te zajęcia są jakby dodatkowe...I istnieją tylko dla tancerzy Baby-Jag.Aha,jeżeli ktoś nie miał nic do czynienia z tańcem,albo niewiele,to 19-letnia,nawet 16-letnia osoba nie znajdzie miejsca w tym zespole.[/quote:a1aec53807]
Czyli moja ostatnia jakakolwiek szanse na balet szlag wielki trafil. Po klku dniach przemyslen widze, ze glupota bylo w ogole ta nadzieje posiadac, nawet na jakas amatorke. Obudzenie sie w wieku 16 lat to przegiecie.
karolinkaaa
Posty: 276
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am

Post autor: karolinkaaa »

GwiazdkoNadio,wybacz,że tak brutalnie napisałam.Aczkolwiek jeżeli się chce,to zawsze można.Pamiętaj,że jest jeszcze bardzo profesjonalne studio baletowe w Bydgoszczy.Tam raczej powinni Cię przyjąć.Będą tylko sprawdzać podstawowe umiejętności umożliwiające tańczenie.Jeżeli się dostaniesz to jedyny minus,to fakt,że przez jakiś czas możliwe,że będziesz ćwiczyła z dziećmi w wieku 7-8 lat,bo istnieją tam tylko dwie grupy.Zaawansowana i początkująca.Wynika to z braku tak dużej ilości osób,by zrobić inne grupy.Powodzenia życzę.
Kaś
Posty: 171
Rejestracja: pn lut 18, 2008 8:27 pm

Post autor: Kaś »

Przeczytałam ponad połowę postów w tym temacie, ale nic konkretnego (co by mnie interesowało) nie znalazłam. Piszą prawie same 13/14 latki mieszkające w małopolsce, wielkopolsce, albo na śląsku. A ja już stara krowa jestem :(. Szesnaście lat już na karkui do tego mieszkam w małej pipidówce w centrum Polski :(. Tańczę od ponad 5 lat współczesny (wiem, że krótko :/), na każdych zajęciach mamy klasykę, ale to mi nie wystarcza! Ja doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że nie mam już szans na zrobienie kariery, ale do jasnej Anielki tak bardzo marzę o staniu przy drążku w pointach, albo chociaż baletkach. Z kaprysu i dla zrobienia sobie radochy kupiłam sobie nawet pointy, które wiszą sobie i cieszą me oczy :P. Ale mniejsza o to. Chciałabym się zapytać czy macie jakieś pojęcie, czy OSB w Łodzi organizuje jakieś zajęcia dla amatorów? Bo na dostanie się to nie mam najmniejszych szans, prawda...? Albo może ktoś wie czy gdzieś w okolicach Bełchatowa (-.- ...) istnieją jakieś szkółki, ogniska baletowe. Może będziecie się lepiej orientować jak powiem okolice Piotrkowa Trybunalskiego, Łodzi, albo po prostu gdzieś w woj. łodzkim. Byłabym strasznie wdzięczna jakby ktoś udzielił mi informacji.

PS. Wiem, że piszę i myślę jak dziecko błądzące we mgle, ale tak już mam, że jak czegoś bardzo chcę to nie docierają do mnie gołe fakty :P:/

PS2. Tak w ogóle chciałabym się z wszystkimi przywitac, bo jestem tu nowa :P. Dzień dobry wszystkim :P. Albo raczej zważając na godzinę - dobry wieczór :D.

Edit:

Hehe . Mi 16 we wrześniu stuknęło... W sumie moje też są w użyciu, bo czasami je zakładam na nóżki, postoję sobie na palcach, porobię arabesque, attitude i inne takie, ale żeby coś więcej to nie . No właśnie ja też cały czas przeglądam i czytam posty, ale wszystko to Bytom, Poznań, Warszawa itd. Nic o Łodzi . Tak też zrobię, bo przecież nie o tym w tym temacie . Ja póki co sama nie wiem na co się zdecydować. Kocham tańczyć, męczyć się, ciężko pracować. Jestem twarda psychicznie, potrafię się zmobilizować i dojść do celu oraz poświecić się cała tańcu. Ale jestem tylko zwykłą tancereczką. Jakbym tańczyła balet, albo chociaż w jakimś profesjonalnym zespole to miałabym szansę na zrobienie kariery. A tak? Ja nie mówię, że mój zespół jest nieprofesjonalny, bo dążymy do perfekcji. Godziny klasyki, tańca współczesnego i wylanego potu. Ale wiadomo, że to nie to samo co OSB. Takie zespoły to raczej dla "niespełnionych baletnic". Ja myślę o tym, żeby pójść na jakieś studia taneczne. Ale właśnie boję się, że nie przyniesie mi to zysków... Dlatego myślę, żeby po skończeniu szkoły pójść na 2-letnie studium artystyczne w Szczecinie na animatora kultury wydział: taniec. Po ukończeniu zobaczyłabym czy taniec "wyżywi" moją rodzinę. Jak nie... To być może udam się na SGH w Warszawie... Chyba, że będę bardzo usatysfakcjonowana z nauki w Szczecinie i jakiejś pracy po ukończeniu to kierunek - Kielce i robienie magistra.
Ale koniec! Nie tu w tym temacie .
r-nga
Posty: 9
Rejestracja: czw sty 24, 2008 8:15 pm

Post autor: r-nga »

Jejku faktycznie jest tu duzo o Poznaniu, Warszawie, a nawet Łodzi :) a co z wojewodztwem warminsko-mazurskim ?
Kompletnie nie wiem co mam robic...po nocach mi ten balet spac nie daje, ale mam juz te 14 lat i nie sadze zeby chcieli mnie przyjac do jakiejkolwiek szkoly baletowej.

Umiem podstawy tzw. 'drążka' i jestem przygotowana na cięzką prace ( w koncu warsztaty dwutygodniowe po 8 godzin bez przerwy i cztery razy w roku to nie przelewki ) ale co jesli sie myle? No ale taniec ludowy juz nie spelnia moich oczekiwan...

Oto wlasnie moj dylemat :)
GwiazdkaNadia
Posty: 293
Rejestracja: pn sty 21, 2008 7:11 pm

Post autor: GwiazdkaNadia »

Jeśli chodzi o warmińsko-mazurskie to CHYBA w Olsztynie coś jest, ale pewności nie mam.
Warsztaty cztery raz w roku, dwa tygodnie i tak dalej... Niby ciężka praca, ale przygotuj się na to, że w SB to nie jest osiem tygodni kilka godzin dziennie tylko co najmniej półtorej godziny codziennie. Nie ma, ze po miesiącu nadal wszystko boli.
Alleoya
Posty: 340
Rejestracja: czw mar 06, 2008 2:41 pm

Post autor: Alleoya »

No to teraz czas na moją historię. Mam 14 lat. W podstawówce tańczyłam może 2 lata taniec nowoczesny i trochę towarzyskiego. Ale ostatnio bardzo spodobał mi się balet, więc zaczęłam się zastanawiać, czy nie zacząć kształcić się w tym kierunku. Zaznaczam, że mam wyczucie rytmu itp, gdyż pochodzę z muzycznej rodziny i mam za sobą 5 lat gry na flecie poprzecznym.
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

Witaj Rooni. Myslisz o czyms powazniejszym, jak szkola baletowa? Jesli tak, to tu sie nie ma nad czym zastanawiac, trzeba dzialac (choc faktycznie juz troche pozno...). Jesli wystarczy Ci jakies ognisko czy cos w tym stylu - to juz latwiej. Zalezy, gdzie mieszkasz. Skad jestes?
ODPOWIEDZ