Czy mam jeszcze szansę dostać się do szkoły baletowej?

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Masz 12 lat, mieszkasz w Łodzi. Probuj do OSB. Ta szkola jest najbardziej otwarta na osoby strasze (wiem to z doswiadczenia), a przyznajmy - stara nie jestes.

Jesli Ci na tym zakezy umow sie na rozmowe do OSB w Łodzi.
Marysia Z
Posty: 24
Rejestracja: wt gru 11, 2007 11:18 am

Post autor: Marysia Z »

Nie dali mi szansy :606: nie przyjeli mnie ,powiedzieli ze nie nadrobie materialu i koniec!!
A ja tak strasznie kocham balet !! Tak mnie to boli ! Chce tanczyc ,wystepowac i robic to zawodowo .Co ja mam zrobic tak strasznie chce sie dostac do OSB .PROSZE POMUZCIE MI COS WYMYSLEC. Nie chce sie tak poddac :(
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

1. Jeżeli masz możliwość to lekcje indywidualne.....nie lepszego i szybszego sposobu nauki.
2. Próbuj w Łodzi. (btw......są przeciez np. bursy)
Jak masz warunki, chcesz tańczyć w balecie zawodowo i nie masz aż tak dużo lat to powinno pomóc jedno albo dugie rozwiązanie

Co ja mogę powiedzieć to to, że pewnie gdybym nie był chłopakiem to by mnie nie przyjęli. W szkole z tego co pamiętam jest 15 chłopaków (a są roczniki że jest jeden na całą klasę) na około 150 uczniów....
Z Łodzią pisałem w sensie żeby pojechać od razu. A lekcje indywidualne najlepiej by pobrać do końca roku szkolnego i ponownie stanąć w warszawie do rekrutacji. I wtedy najwyżej jakoś się dogadać co do nadrobienia materiału przez wakacje. Powinno być dobrze:)
Marysia Z
Posty: 24
Rejestracja: wt gru 11, 2007 11:18 am

Post autor: Marysia Z »

To wspanialy pomysl z nadrobieniem materialu przez wakacje:) A ty chodziles na jakies lekcje indiwidualne zanim poszedles na rekrutacje:)
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

przed rekrutacją na indywidualne nie.....poprzedni rok szkolny na grupowe. A indywidualne brałem przez wakacje.
Marysia Z
Posty: 24
Rejestracja: wt gru 11, 2007 11:18 am

Post autor: Marysia Z »

Dziekuje za informacje. A na grupowe chodziles do studia pani Hanny jesli tak to do jakiej grupy i pedagoga??
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

Ja do warszawy przeprowadziłem się dopiero jak dostałem się do szkoły. Wcześniej chodziłem w szczecinie do ogniska.
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Miltonie nie przyjmuja tylko osob ktore maja 19 lat i nie przyjmuja tylko chlopakow :).

Nie warto sie poddawac. Zwlaszcza jesli wiesz ze chcesz sie tym zajmowac. Moze inna OSB a jak nie to postaraj sie nadrobic jak najwiecej materialu i pojsc jeszcze raz.
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

Ale ja sobie doskonale zdaję z tego sprawę (co do pierwszego zdanie). Poprawiłem tylko mój wiek.
Zresztą warto spojrzeć choćby na tegorocznych absolwentów warszawskiej osb. Najlepsi (Bartek Zyśk i Aneta Wira) doszli koło 3,4 klasy baletowej. Więc jeśli ktoś ma warunki i jest pracowity to da radę. Ja tylko udzieliłem wskazówek jak postąpić w obecnej sytuacji. I uwarzam że powinno się udać ;)
Marysia Z
Posty: 24
Rejestracja: wt gru 11, 2007 11:18 am

Post autor: Marysia Z »

Dzieci majace 10 lat sadze ze nie wiedza na 100% ze chca zostac tancerzami ,przynajmniej w moim przypadku jak mialam 10 lat nie myslalam jeszcze o pszyszlosci o tym kim bede itp Decyzje podejmuja rodzice ,a nie wszyscy rodzice pchaja swoje dzieci do baletu bo wiedza ze to ciezka praca .Po latach budza sie takie osoby jak ja i nagle czuja ze to jest to (kochaja to ) i dlaczego nie daje mi sie szans ,w wielu przypadkach .To jest takie okropne Czy jak zacznie sie w wieku 13 lat chodzic do osb i naprawde robic to powaznie nie osiagnie sie sukcesu?? 10% to szczescie a 90% ciezka praca
ODPOWIEDZ