dyskusja o awatarach
nie wiem... czy tu naprawde chodzi o to jakie sa te avatary czy o to kto je ustawil.... przeciez u Cheryl to tylko plecy. to jest piekne artystyczne zdjecie i nie wiem gdzie tu sie doszukiwac czegos gorszacego. przeciez ta laska nie jest wywalona kroczem w obiektyw....to tylko plecy. a u Benna owszem od razu widac tam homoseksualizm, ale tez nie wciaskaja tam sobie jezykow go gardla. naprawde nie rozumiem co w nich moze byc dla was goraszace... i czy nie byloby lepiej gdyby osoby, ktorym to przeszkadza napisaly na priva grzeczna wiadomosc z prosba o zmiane avatara do samego zainteresowanego? to zaoszczedzi klotni calego forum i bezsesnownego zasmiecania.... albo lepiej zrobmy kolejny dzial ~klotnie~ i swiat bedzie piekniejszy.... :/
Kasiu jak dla mnie Twoje argumentacje sa poprostu dziwne. Tak jak M uwazam, ze nie ma nic zlego w avatarach zamieszonych przez uzytkownikow ktorych wymienilas. Na obrazku ksiecia nie ma nic co mogloby powodowac taka reakcje. Nie widac przeciez jak np wkladaja sobie jezyki do gardel co dopiero wtedy mogloby budzic az takie emocje.
Avatar Bajaderki jest scisle zwiazany ze sztuka. Sa rozne choreografie i kazdy tancerz musi sie dostosowac do zamyslu choreografa.
Jak narazie Kasiu jedynie Ciebie to wszystko bardzo poruszylo. Zupelnie nie wiem czemu.
Rownież odrazki zamieszone przez Anne - Marie mozna uznac za sztuke. Akt dobrze wykonany tez jest sztuka i wcale nie musi byc odbierany jako erotyzm czy pornografia!
Jest mi bardzo ciezko zrozumiec co Ciebie urazilo.
Co do mojego wczesniejszego postu a dokladniej czesci w ktorej napisalam ze bardzo lubisz cytowac innych to uwazam ze mam racje. Bardzo czesto wyciagasz slowa wyrwane z kontekstu calej wypowiedzi i na ich podstawie piszesz swoja odpowiedz.
Moze warto to przeanalizowac i sprawdzic jak naprawde wygladaja Twoje posty.
Nie pisze tego jako atak w stosunku do Ciebie ale uwazam ze dobrze bedzie jesli sobie to przemyslisz.
Nadal uwazam ze nalezy zrobic porzadek na forum, ciezko czyta sie wiadomosci w ktorych jest balagan albo tematy ktorych jest 100 odnosnie jednego pytania.
Avatar Bajaderki jest scisle zwiazany ze sztuka. Sa rozne choreografie i kazdy tancerz musi sie dostosowac do zamyslu choreografa.
Jak narazie Kasiu jedynie Ciebie to wszystko bardzo poruszylo. Zupelnie nie wiem czemu.
Rownież odrazki zamieszone przez Anne - Marie mozna uznac za sztuke. Akt dobrze wykonany tez jest sztuka i wcale nie musi byc odbierany jako erotyzm czy pornografia!
Jest mi bardzo ciezko zrozumiec co Ciebie urazilo.
Co do mojego wczesniejszego postu a dokladniej czesci w ktorej napisalam ze bardzo lubisz cytowac innych to uwazam ze mam racje. Bardzo czesto wyciagasz slowa wyrwane z kontekstu calej wypowiedzi i na ich podstawie piszesz swoja odpowiedz.
Moze warto to przeanalizowac i sprawdzic jak naprawde wygladaja Twoje posty.
Nie pisze tego jako atak w stosunku do Ciebie ale uwazam ze dobrze bedzie jesli sobie to przemyslisz.
Nadal uwazam ze nalezy zrobic porzadek na forum, ciezko czyta sie wiadomosci w ktorych jest balagan albo tematy ktorych jest 100 odnosnie jednego pytania.
nie było mnie na forum przez weekend (wyobraźcie sobie ze sa miejsca bz internetu i mozna sie tez doskonale bawic :) - offtop).
kasia załozyła ankiete i prosiła aby tylko głosować. WOLNO jej było załozyc ankiete, dobrze by było aby ankieta dokonczyła swój zywot w spokoju i pokazała wyniki. Wtedy będzie nad czym dyskutowac ;) Starałam sie wytłumaczyć kasi że sformowanie pytania ankiety "kontrowrsyjne tersci" jest tak nieprecyzyjne ze nie bardzo wiadomo jak to rozpatrywac, ale jesli jedna z forumowiczek chce rozstrzygnięcia pewnego dyletamtu jaki zaistniał na forum poprzez ankiete to pozwólmy jej na to i nie róbmy kolejnej awantury własciwie o nic. Znów jest pełno osób urazonych, zdenerwowanych i po co?
Spawa awatarów tafiła pod dyskusje grona moderatorskiego i zgodnie orzeklismy ze w budzących oastatnio spory na forum avkach nie widzimy nic złego, zdroznego ani niebezpiecznego, nie przekraczaja tez tzw. dobrego smaku (ale kazdy znas ma przeciez inny "dobry smak"). Dlatego tez sprawe uznaje za zamknieta, chyba ze ankieta wykaże inaczej, wtedy będziemy się zastanawac WSPÓLNIE co zrobić aby w miarę możliwosci kazdy czuł się na forum komfortowo.
atem prosze o cierpliwośc i nie ciagnięcie watku o niczym. Nie moge go zablokowac bo ankieta nie będzie dzałac ale jeszce raz prosze wszystkich o uszanowanie prosby mojje i autorki ankiety i nie dyskutowanie w tym watku
Administrator Kasia G
kasia załozyła ankiete i prosiła aby tylko głosować. WOLNO jej było załozyc ankiete, dobrze by było aby ankieta dokonczyła swój zywot w spokoju i pokazała wyniki. Wtedy będzie nad czym dyskutowac ;) Starałam sie wytłumaczyć kasi że sformowanie pytania ankiety "kontrowrsyjne tersci" jest tak nieprecyzyjne ze nie bardzo wiadomo jak to rozpatrywac, ale jesli jedna z forumowiczek chce rozstrzygnięcia pewnego dyletamtu jaki zaistniał na forum poprzez ankiete to pozwólmy jej na to i nie róbmy kolejnej awantury własciwie o nic. Znów jest pełno osób urazonych, zdenerwowanych i po co?
Spawa awatarów tafiła pod dyskusje grona moderatorskiego i zgodnie orzeklismy ze w budzących oastatnio spory na forum avkach nie widzimy nic złego, zdroznego ani niebezpiecznego, nie przekraczaja tez tzw. dobrego smaku (ale kazdy znas ma przeciez inny "dobry smak"). Dlatego tez sprawe uznaje za zamknieta, chyba ze ankieta wykaże inaczej, wtedy będziemy się zastanawac WSPÓLNIE co zrobić aby w miarę możliwosci kazdy czuł się na forum komfortowo.
atem prosze o cierpliwośc i nie ciagnięcie watku o niczym. Nie moge go zablokowac bo ankieta nie będzie dzałac ale jeszce raz prosze wszystkich o uszanowanie prosby mojje i autorki ankiety i nie dyskutowanie w tym watku
Administrator Kasia G
Nie zwykłem zabierać głosu w pyskówkach - ale cóż czasem trzeba złamać swoje zasady.
Najpierw malutkie wyjaśnienie.
WYPOWIADAM SIĘ JAKO ZWYKŁY UŻYTKOWNIK FORUM !!!!
Mój status Adminstratora dotyczy wyłącznie spraw technicznych i tylko w takich sprawach "rządzę" na tym forum.
Merytorycznie czy off topicznie jestem zwykłym userem - i podkreślam jako taki właśnie się wypowiadam.
Najpierw napiszę coś o czym juz pisałem.
Baaardzo mnie smuci poziom moderowania tego forum.
Uważam za CAŁKOWICIE NIEDOPUSZCZALNE prowadzenie tego typu wojenek przez długi czas bez ostrej i zdecydowanej interwencji osób odpowiedzialnych za forum.
Prowadzi to do wypatrzenia forum i w dalszej perspektywie jego obumarcia. Zalew postów nietematycznych spowoduje odejście wartościowych, wiedzących coś w głównym temacie forum osób którzy niekoniecznie chcą słuchać pyskówek. Przykład ??? Dużo ich jest w necie.
Ale spektakularnym jest śmierc grypy pl.rec.szachy która została całkowicie zabita przez posty typu: no to co, posuwacie tą królówkę w końcu, czy bijecie konia ?? Śmieszne okropnie - prawda. I jakże na temat.
Wszyscy dyskutanci którzy mieli cokolwiek do powiedzenia w temacie szachów poszli na fora szachowe i teraz internetowe życie szachistów toczy się całkiem gdzie indziej. Chcemy tego ??
Teraz do ad remu czyli awatarów księcia które wywołały burzę.
Rejestrując się na jakimś forum czy tez w innym miejscu w necie zawsze staram sie najpierw porozglądać, zobaczyć jakie panują tam zwyczaje i dostosować do miejsca w którym sie znajduje. Dotyczy to sposobu wypowiedzi, używanego języka, również wizerunku typu nick, awatar, podpis. Według mnie odpowiada to minimum poszanowania gospodarza. Jeśli ide do teatru ubieram garnitur, jak idę nurkować biorę swoje szpeja a gdy idę pooglądać kumpla na enduro ubieram najgorsze łachy jakie znajdę w domu. I nie zdarza mi się zbyt często pomylić. Gdy wypowiadam sie na forum HFSC używam slangu sieciowego, w zamkniętej grupie znajomych i przyjaciół królika pozwalam sobie użyć słów niecenzuralnych, na co nigdy nie pozwoliłbym sobie choćby tu.
I nie czuje z tego powodu jakiegoś ograniczenia czy tez braku wolności, nie wszędzie wszystko wypada i tyle.
Nie czuje tez potrzeby manifestowania moich poglądów politycznych czy moralnych na forach technicznych, nikomu ze znajomych nurków nie ogłaszam jakie routery są najlepsze według mnie i dlaczego.
Od początku mojego krótkiego pobytu na tym forum (jestem tu raptem sześć miesięcy) byłem zbudowany jego kulturą. Miło sympatycznie mało pyskówek off topy też raczej sympatyczne niż przeszkadzające. OK fajnie. Nie było ściśle określone co mozna a co nie ale jakoś większość (wszyscy) wyczuwali o co chodzi i dobrze.
A awatary księcia zburzyły ten delikatny układ. Jak pierwszy mógł spokojnie ujść w tłoku, tak wstawienie drugiego wskazuje na pewien "trynd", wkładanie kija w mrowisko coby popatrzyć jak się mróweczki krzątają.
Nie podoba mi sie to !!!
Abstrahując od samych awatarów (wrócę z moment) uważam, że wywołanie wojenki pod sztandarami - wolno mi przecież i jusz jest niedobre. Nie popycha forum do przodu a wręcz je degraduje - tak jak pisałem o tym pare linijek wyżej.
To że ktoś jest homoseksualistą, miłośnikiem Leppera, księdzem katolickim, czy kolekcjonerem jaszczurek w formalinie nic nie wnosi do jego wartości na forum np. baletowym. I wklejanie czy twarzy swojego gury partyjnego czy najpiękniejszej dwugłowej jaszczurki czy dwóch gejów jako awatara jest WEDŁUG MNIE nie na miejscu. Po czym to poznać- po konsekwencjach, po oddźwięku ! Jeśli na forum BALETOWYM BALETOWYM główna dyskusja toczy się o czyjś awatar to oznacza to że coś jest nie tak. A osobie która taki awatar wstawiła pewnikiem o to chodzi.
MOIM ZDANIEM nie jest to miejsce do manifestacji swoich przekonań poglądów i innych upodobań jeśli burzą one porządek miejsca - a ewidentnie burzą.
Więc moja konkluzja jest jasna - nie chcę aby były umieszczane awatary, podpisy "kontrowersyjne", pojęcie kontrowersyjne jest aqurat w tym wypadku (i wbrew twierdzeniom zabierających głos wcześniej) dość łatwe do wyczucia. Jak komuś tego wyczucia zabraknie to po odzewie powinien sie zorientować.
Jeśli nie będziemy się do tego stosować to swoisty genius loci tego miejsca (forum_balet) pójdzie w diabły. A za nim userzy .... No chyba ze o to chodzi.
To jeszcze słówko o samym awatarze.
Niesmaczny.
Szczególnie w kontekście tego o czym napisałem wyżej.
Anna z Marią napisały że żaden obrazek ich nie zgorszy. Mnie też - i co z tego ???????
Mamy się z Anna Marią licytować kto pierwszy puści pawia wstawiając w awatary jakieś obrzydlistwa ??
Jak sobie ktoś wstawi awatar z egzekucji w Kambodży to tez będzie fajnie i kuuul ??
Co to ma wspólnego z forum baletowym ????
Moje zainteresowania są dość rozległe i naprawdę mógłbym wstawić dziwne obrazki niektóre byłyby z trudem rozpoznawalne ozochozi - tylko po co pytam. PO CO !!!
Siedzę tu bo pokochałem balet ! Siedzę tu bo jest fajna atmosfera, mogę sie cóś dowiedzieć w temacie który mnie interesuje tudzież ponabijać sie/powygłupiać w tematach powiedzmy około tanecznych.
Nie interesuje mnie oglądanie TUTAJ erotycznych obrazków.
Nie interesuje mnie oglądanie TUTAJ facjaty żadnego polityka. Itp Itd ....
To że ktoś jest gejem ani mnie ziębi ani grzeje pod warunkiem że sie nie będzie się do mnie zalecał ani nie będzie nachalnie narzucał mi swoich przekonań - to dla jasności.
Jestem konserwatystą, katolikiem i w dodatku białym mężczyzną i się tego nie wstydzę :)
Torin
p.s.
Pozwoliłem sobie zamieścić tego posta MIMO prośby założycielki wątku - no cóż prośba nie została uszanowana :(
Myślę, że jest to moja pierwsza i ostatnia wypowiedź w temacie awatarów .......
Najpierw malutkie wyjaśnienie.
WYPOWIADAM SIĘ JAKO ZWYKŁY UŻYTKOWNIK FORUM !!!!
Mój status Adminstratora dotyczy wyłącznie spraw technicznych i tylko w takich sprawach "rządzę" na tym forum.
Merytorycznie czy off topicznie jestem zwykłym userem - i podkreślam jako taki właśnie się wypowiadam.
Najpierw napiszę coś o czym juz pisałem.
Baaardzo mnie smuci poziom moderowania tego forum.
Uważam za CAŁKOWICIE NIEDOPUSZCZALNE prowadzenie tego typu wojenek przez długi czas bez ostrej i zdecydowanej interwencji osób odpowiedzialnych za forum.
Prowadzi to do wypatrzenia forum i w dalszej perspektywie jego obumarcia. Zalew postów nietematycznych spowoduje odejście wartościowych, wiedzących coś w głównym temacie forum osób którzy niekoniecznie chcą słuchać pyskówek. Przykład ??? Dużo ich jest w necie.
Ale spektakularnym jest śmierc grypy pl.rec.szachy która została całkowicie zabita przez posty typu: no to co, posuwacie tą królówkę w końcu, czy bijecie konia ?? Śmieszne okropnie - prawda. I jakże na temat.
Wszyscy dyskutanci którzy mieli cokolwiek do powiedzenia w temacie szachów poszli na fora szachowe i teraz internetowe życie szachistów toczy się całkiem gdzie indziej. Chcemy tego ??
Teraz do ad remu czyli awatarów księcia które wywołały burzę.
Rejestrując się na jakimś forum czy tez w innym miejscu w necie zawsze staram sie najpierw porozglądać, zobaczyć jakie panują tam zwyczaje i dostosować do miejsca w którym sie znajduje. Dotyczy to sposobu wypowiedzi, używanego języka, również wizerunku typu nick, awatar, podpis. Według mnie odpowiada to minimum poszanowania gospodarza. Jeśli ide do teatru ubieram garnitur, jak idę nurkować biorę swoje szpeja a gdy idę pooglądać kumpla na enduro ubieram najgorsze łachy jakie znajdę w domu. I nie zdarza mi się zbyt często pomylić. Gdy wypowiadam sie na forum HFSC używam slangu sieciowego, w zamkniętej grupie znajomych i przyjaciół królika pozwalam sobie użyć słów niecenzuralnych, na co nigdy nie pozwoliłbym sobie choćby tu.
I nie czuje z tego powodu jakiegoś ograniczenia czy tez braku wolności, nie wszędzie wszystko wypada i tyle.
Nie czuje tez potrzeby manifestowania moich poglądów politycznych czy moralnych na forach technicznych, nikomu ze znajomych nurków nie ogłaszam jakie routery są najlepsze według mnie i dlaczego.
Od początku mojego krótkiego pobytu na tym forum (jestem tu raptem sześć miesięcy) byłem zbudowany jego kulturą. Miło sympatycznie mało pyskówek off topy też raczej sympatyczne niż przeszkadzające. OK fajnie. Nie było ściśle określone co mozna a co nie ale jakoś większość (wszyscy) wyczuwali o co chodzi i dobrze.
A awatary księcia zburzyły ten delikatny układ. Jak pierwszy mógł spokojnie ujść w tłoku, tak wstawienie drugiego wskazuje na pewien "trynd", wkładanie kija w mrowisko coby popatrzyć jak się mróweczki krzątają.
Nie podoba mi sie to !!!
Abstrahując od samych awatarów (wrócę z moment) uważam, że wywołanie wojenki pod sztandarami - wolno mi przecież i jusz jest niedobre. Nie popycha forum do przodu a wręcz je degraduje - tak jak pisałem o tym pare linijek wyżej.
To że ktoś jest homoseksualistą, miłośnikiem Leppera, księdzem katolickim, czy kolekcjonerem jaszczurek w formalinie nic nie wnosi do jego wartości na forum np. baletowym. I wklejanie czy twarzy swojego gury partyjnego czy najpiękniejszej dwugłowej jaszczurki czy dwóch gejów jako awatara jest WEDŁUG MNIE nie na miejscu. Po czym to poznać- po konsekwencjach, po oddźwięku ! Jeśli na forum BALETOWYM BALETOWYM główna dyskusja toczy się o czyjś awatar to oznacza to że coś jest nie tak. A osobie która taki awatar wstawiła pewnikiem o to chodzi.
MOIM ZDANIEM nie jest to miejsce do manifestacji swoich przekonań poglądów i innych upodobań jeśli burzą one porządek miejsca - a ewidentnie burzą.
Więc moja konkluzja jest jasna - nie chcę aby były umieszczane awatary, podpisy "kontrowersyjne", pojęcie kontrowersyjne jest aqurat w tym wypadku (i wbrew twierdzeniom zabierających głos wcześniej) dość łatwe do wyczucia. Jak komuś tego wyczucia zabraknie to po odzewie powinien sie zorientować.
Jeśli nie będziemy się do tego stosować to swoisty genius loci tego miejsca (forum_balet) pójdzie w diabły. A za nim userzy .... No chyba ze o to chodzi.
To jeszcze słówko o samym awatarze.
Niesmaczny.
Szczególnie w kontekście tego o czym napisałem wyżej.
Anna z Marią napisały że żaden obrazek ich nie zgorszy. Mnie też - i co z tego ???????
Mamy się z Anna Marią licytować kto pierwszy puści pawia wstawiając w awatary jakieś obrzydlistwa ??
Jak sobie ktoś wstawi awatar z egzekucji w Kambodży to tez będzie fajnie i kuuul ??
Co to ma wspólnego z forum baletowym ????
Moje zainteresowania są dość rozległe i naprawdę mógłbym wstawić dziwne obrazki niektóre byłyby z trudem rozpoznawalne ozochozi - tylko po co pytam. PO CO !!!
Siedzę tu bo pokochałem balet ! Siedzę tu bo jest fajna atmosfera, mogę sie cóś dowiedzieć w temacie który mnie interesuje tudzież ponabijać sie/powygłupiać w tematach powiedzmy około tanecznych.
Nie interesuje mnie oglądanie TUTAJ erotycznych obrazków.
Nie interesuje mnie oglądanie TUTAJ facjaty żadnego polityka. Itp Itd ....
To że ktoś jest gejem ani mnie ziębi ani grzeje pod warunkiem że sie nie będzie się do mnie zalecał ani nie będzie nachalnie narzucał mi swoich przekonań - to dla jasności.
Jestem konserwatystą, katolikiem i w dodatku białym mężczyzną i się tego nie wstydzę :)
Torin
p.s.
Pozwoliłem sobie zamieścić tego posta MIMO prośby założycielki wątku - no cóż prośba nie została uszanowana :(
Myślę, że jest to moja pierwsza i ostatnia wypowiedź w temacie awatarów .......
No proszę....nie spodziewałem że ta dyskusja aż tak się rozwinie zanim powinna się ona zacząć. Ale to bardzo dobrze, bo sam chciałem napisać post o merytoryczności ankiety. Z gruntu żeczy jest ona absurdalna. Bo nie istaniej coś takiego jak "ogólnie przyjęte treści kontrowersyjne", choćby dlatego że spoleczeństwa ciagle się zmieniają. Postaram się tym razem wziąc wszystko bez emocji (ale z góry uprzedzam że może to nie zawsze wyjści...... zresztą najwięsze emocje: krzyki, kolorowe litery pisze właśnie Kasia:)) A niestety krzyk świadczy o bezsilności , braku argumentów (bo ich było wyjątkowo mało ....głownie emocje). I jak kasiu:)) tak bardzo zwracasz uwagę na regulamin (i bardzo dobrze), to nie wmawiaj nam że duże litery znaczą co innego, bo wszyscy wiedzą że znaczą krzyk i tak jest w regulaminie.
To samo tyczy się kolorów bo już na samym początku łamiesz regulamin. Radzę na przyszłość zaczą od siebie zanim zacznie innych pouczać.
Do tego że Kasia wyrywa z kontekstu zdania i wyciąga błędne wniski po swojemu to interpretują już się dawno przyzwyczaiłem. Bo tak jest prawie zawsze.
Zresztą nie mogłem nie odpisać jeżeli zastałem sam o coś niesłusznie posądzony. Notak.....tan zły, chamski, zdegenerowany Milton (możemy sobie podać z Anną-Marią rękę;)
Już się do tego odnoszę, bo podobno Jurodiwa przezemnie zrezygnowała z forum. Za osobisty atak przeprosiłem. Choć ja nazwałem tylko sprawy po imieniu. Absurdem jestr,gdy osoba o homofobicznych poglądach poczuje się urażona nazywając ja homofoem czy homofobką. Tak samo osoba o skrajnie radykalnych prawicowych poglądach poczyje się urażona nazwaniem jej neo-faszystą. Pretensje może mieć tylko do siebie o to że:
1. Wyznaje takie poglądy
2. Nie ma konkretnej wiedzy o nazewnictwie doktryn politycznych
Ja już wcześniej pisałem sporo o społeczeństwie obywatelskim w klasycznym ustroju demokracji leberalnej (ach....dla wielu nie modne słowo, ale w alternatywie mamy np. "demokrację" autorytarną. Np Rosji do której maron się odnisła....ale wszyscy wiemy że demokracja rosyjska ma niewiele z z duchem i istotą demokracji jako takiej.
Dlatego uprzejmnie proszę o nie atakowanie mnie za coś, czego ja nie jestem winny. Nie jest moją winną że Jurodiwa w merytoryczny posób nie mogła odebrzeć argumentów i się obraziła, czują się urażoną. tak na marginesie jej posty też mogły kogos urazić...ale o tym już się nie mówi.
Zmierzam do tego co zostało już wcześniej napisane i niestety również usunięte. Mianowicie to, że społeczeństwo obywatelskie dla obrony siebie, eliminuje poglądy zagrażające mu. Dlatego ktoś, kto tolerancji nie uznaje za wartość nie może mieć pretecji o takie samo zachowanie wobec siebie, bo sam uważa je za właściwe (teraz trochę logiki). Dlatego nie może być tolerancji dla nietoleracji. Dla bezpieczeństwa.
Coś długi ten post się robi.... ale nieważna, dotyczy w końcu spraw fundamentalnych.
Kasia napisałem w pewnym momencie "ja, jako normalna osoba"......to jest tak zenujące że nie wymaga w ogóle komentarza... tak samo jak ironiczne podteksty o braku inteligencji przez niektóre osoby....przykre....i żałosne.
Teraz odniosę się do kolejnej kwestii, którą poruszała Maron. Sprawy toleruje ale nie chcę oglądać, rzekomego manifestowania orientacji i ogólnie kwestii społeczeństwa heteronormatywnego. Otóż taka umiarkowane tolerancja jest w istocie zaprzeczeniem jej idei. A problem tych mechanizmów jest bardzo stary bo dotyczył grup żydów czy czarnoskórych. Przypomnijmy sobie pojęcia takie jak aparthaid czy getta . Założeniem było oddzielenie ich od "normalnych", "zdrowych", "lepszych" ludzi. Po to żeby jako ci "inni" nie byli zagrożeniem dla reszty; po to żeby ludzie nie oglądali ich; po to, żeby nie doszło do asymiliacji i zrównania ich statusu. A to jest właśnie istota talorencji. Potraktowanie mniejszości jako czegoś naturalnego, oczywistego i równego (bez względu jaka to mniejszość). A historia uczy nas, czy się to podoba komuś czy nie że prawastrona sceny politycznej zawsze miała kompleksy i szukała kozła ofiarnego....tak było z żydami, czarnoskórymi czy obecnie gejami. W ten temat zagłębiać się już nie będę bo chyba są to oczywiste fakty dla każdego (a jak nie.... to radzę poczytać choćby podręczniki).
Odbiegłem znowu od wątku o którym chciałem napisać. Chodzi o zarzut manifestowania czy obnoszenia się... To nie jest tak. Nasza społeczeństwo jest społeczeństwem (patriarchalno)-heteronormatywnym. Za normę uznaje się heteroseksualizm (btw.....i silnijszą pozycę mężczyny....ale szczególnie w tym temacie porponuję poczytać trochę z gender studies....bardzo ciekawy dział nauki)... I właśnie cała kwestia emancepacji osób homoseksualnych (tak jak wiek wcześniej kobiet) sporwadza się do równego traktowania. W takim wypadku osoba która odmawia równości (vide maron) nie może uznać się za osobę tolerującą czy akceptującą ponieważ jest to sprzeczne same w sobie. Dlatego umieszcze np. w pracy na biórku zdjęcia zamiast osoby innej płci, zdjęcie osoby tej samej płci, albo chodzenie po ulicy za rękę przez dwóch chłopaków nie jest żadnym obnoszenie. Ponieważ robienie tego samego w relacji hetero nie jest żadnym obnoszeniem się ze swoją heteroseksualności, tak jak tamto nie jest żadnym obnoszenie z homoseksualności.
Teraz widać że absurdalne jest samo w sobie stwierdzenie obnoszenie się, manifestowanie czy promowanie bo jest sprzeczne logiczne.
I pewnie zarzuci mi się teraz jak już wcześniej zostało to zrobine nie obiektywność polityczną......otóż nie ma osoby "obiektywnej" politycznie a ja z chęcią poduskutuje.....ale merytorycznie.
Dlaczego tyle o tym wszystkim piszę...... otóż dlatego że obie strony obrzucają się zarzutami o emocjonalność. Ja tym razem postanowiłem to wszystko potraktowaćna zimno.
I tyle by tego w sumie było....ale napiszę jednak coś jeszcze.....co pewnie część osób podziela. Jedyną przyczyną tej ankiety jest głębokie niezadowolenie Kasi z poprzedniej dyskucji. Otóż kasiu:)) przypominam ci że wtedy praktycznie jednogłośnie (z wyjątkiem cibie, wspomnianej Jurodiwy, i po części maron) że avatar może być, jest niekontrowersyjny i w ogóle nie ma problemu. A twoje ideologiczne zaślepienia i radykalno prawicowa krucjata nie pozwala ci racjonalnie spojrzeć na fakty i pogodzić się z tym że nie żyjemy w XIX-wieczny społeczeństwie. I forum te pokazuje że faktycznie zmiany idą w konkretnym kierunku. Więc jeżeli tak strasznie ci przeszkadzają te avatary to albo wyłącz widznie tych sób albo po prostu nie zaglądaj na forum. Sorry....ale przypomina to terroryzowanie całego forum przez siebie i zmuszanie do wyznawania takich poglądów przez resztą osób ( taki zakaz w praktyce się do tego sprowadza).
Zresztą jak już wcześniej pisałem jest to forum artystyczne....a cenzura zawsze była czymś bardzo złym dla sztuki. I samo kontrowersyjność, jeżeli coś za tym idzie jest bardzo dobra bo zmusza do reflekcji, i dyskusji (przykład; twórczość Warlikowskiego). Dlatego jestem absolutnie przeciwny zmianie regulaminu, uważam samą ankietę za absurdalną i szkodliwą i zachęcam do daleszej dyskucji o kwestiach wolności w sztuce. Bo jest wiele spektakli bardzo wartościowych które pojedyńcze skrajnie konserwatywne jednostki odrzucają i odsądzają od czci i wiary, odmawiająć im w ogóle prawa do funkcjonowania w przestrzeni publicznej. A to jest dla sztuki i artystów złe. Dlatego jednoznacznie stają na stanowisku
1. Tolerancji
2. Wolności wypowiedzi arytystycznej.
I sorry za dlugoś....lekko mnie poniosło;)
p.s. piszę to w odniesieniu do postów które są powyżej mojego ale ponieważ długo pisałem swój post to nie było ich jak zaczynałem ich pisać.
1. Jak Kasia G napisała było to dyskutowane i grono administratorskie uznało że nie ma zastrzerzeń do avataru benna. I to się znakomicie wkomponowuje w ten "elaborat " ktory napisałem.
2. A co do tekstu Torina pisanego jako prywatny urzytkownik forum. To odnoszę do fragmetu o społeczeństwie heteronormatywnym. I przypominam że w pogadalnie wieszość tematów jest albo luźno związana z baletem albo w cale. Bo takie jest jej założenie.
3. Pisanie o orintacji nie ma kompletnie nic wspolnego z poglądami moralnymi czy politycznymi, ponieważ jest to neutralna cecha ( jak np. kolor oczu) na którą nie ma się wpływu, i dlatego nie może podlegać jakimkolwiek wartościowaniom moralnym. To tytułem wyjaśnienia kolejnego nieporozumienia.
To samo tyczy się kolorów bo już na samym początku łamiesz regulamin. Radzę na przyszłość zaczą od siebie zanim zacznie innych pouczać.
Do tego że Kasia wyrywa z kontekstu zdania i wyciąga błędne wniski po swojemu to interpretują już się dawno przyzwyczaiłem. Bo tak jest prawie zawsze.
Zresztą nie mogłem nie odpisać jeżeli zastałem sam o coś niesłusznie posądzony. Notak.....tan zły, chamski, zdegenerowany Milton (możemy sobie podać z Anną-Marią rękę;)
Już się do tego odnoszę, bo podobno Jurodiwa przezemnie zrezygnowała z forum. Za osobisty atak przeprosiłem. Choć ja nazwałem tylko sprawy po imieniu. Absurdem jestr,gdy osoba o homofobicznych poglądach poczuje się urażona nazywając ja homofoem czy homofobką. Tak samo osoba o skrajnie radykalnych prawicowych poglądach poczyje się urażona nazwaniem jej neo-faszystą. Pretensje może mieć tylko do siebie o to że:
1. Wyznaje takie poglądy
2. Nie ma konkretnej wiedzy o nazewnictwie doktryn politycznych
Ja już wcześniej pisałem sporo o społeczeństwie obywatelskim w klasycznym ustroju demokracji leberalnej (ach....dla wielu nie modne słowo, ale w alternatywie mamy np. "demokrację" autorytarną. Np Rosji do której maron się odnisła....ale wszyscy wiemy że demokracja rosyjska ma niewiele z z duchem i istotą demokracji jako takiej.
Dlatego uprzejmnie proszę o nie atakowanie mnie za coś, czego ja nie jestem winny. Nie jest moją winną że Jurodiwa w merytoryczny posób nie mogła odebrzeć argumentów i się obraziła, czują się urażoną. tak na marginesie jej posty też mogły kogos urazić...ale o tym już się nie mówi.
Zmierzam do tego co zostało już wcześniej napisane i niestety również usunięte. Mianowicie to, że społeczeństwo obywatelskie dla obrony siebie, eliminuje poglądy zagrażające mu. Dlatego ktoś, kto tolerancji nie uznaje za wartość nie może mieć pretecji o takie samo zachowanie wobec siebie, bo sam uważa je za właściwe (teraz trochę logiki). Dlatego nie może być tolerancji dla nietoleracji. Dla bezpieczeństwa.
Coś długi ten post się robi.... ale nieważna, dotyczy w końcu spraw fundamentalnych.
Kasia napisałem w pewnym momencie "ja, jako normalna osoba"......to jest tak zenujące że nie wymaga w ogóle komentarza... tak samo jak ironiczne podteksty o braku inteligencji przez niektóre osoby....przykre....i żałosne.
Teraz odniosę się do kolejnej kwestii, którą poruszała Maron. Sprawy toleruje ale nie chcę oglądać, rzekomego manifestowania orientacji i ogólnie kwestii społeczeństwa heteronormatywnego. Otóż taka umiarkowane tolerancja jest w istocie zaprzeczeniem jej idei. A problem tych mechanizmów jest bardzo stary bo dotyczył grup żydów czy czarnoskórych. Przypomnijmy sobie pojęcia takie jak aparthaid czy getta . Założeniem było oddzielenie ich od "normalnych", "zdrowych", "lepszych" ludzi. Po to żeby jako ci "inni" nie byli zagrożeniem dla reszty; po to żeby ludzie nie oglądali ich; po to, żeby nie doszło do asymiliacji i zrównania ich statusu. A to jest właśnie istota talorencji. Potraktowanie mniejszości jako czegoś naturalnego, oczywistego i równego (bez względu jaka to mniejszość). A historia uczy nas, czy się to podoba komuś czy nie że prawastrona sceny politycznej zawsze miała kompleksy i szukała kozła ofiarnego....tak było z żydami, czarnoskórymi czy obecnie gejami. W ten temat zagłębiać się już nie będę bo chyba są to oczywiste fakty dla każdego (a jak nie.... to radzę poczytać choćby podręczniki).
Odbiegłem znowu od wątku o którym chciałem napisać. Chodzi o zarzut manifestowania czy obnoszenia się... To nie jest tak. Nasza społeczeństwo jest społeczeństwem (patriarchalno)-heteronormatywnym. Za normę uznaje się heteroseksualizm (btw.....i silnijszą pozycę mężczyny....ale szczególnie w tym temacie porponuję poczytać trochę z gender studies....bardzo ciekawy dział nauki)... I właśnie cała kwestia emancepacji osób homoseksualnych (tak jak wiek wcześniej kobiet) sporwadza się do równego traktowania. W takim wypadku osoba która odmawia równości (vide maron) nie może uznać się za osobę tolerującą czy akceptującą ponieważ jest to sprzeczne same w sobie. Dlatego umieszcze np. w pracy na biórku zdjęcia zamiast osoby innej płci, zdjęcie osoby tej samej płci, albo chodzenie po ulicy za rękę przez dwóch chłopaków nie jest żadnym obnoszenie. Ponieważ robienie tego samego w relacji hetero nie jest żadnym obnoszeniem się ze swoją heteroseksualności, tak jak tamto nie jest żadnym obnoszenie z homoseksualności.
Teraz widać że absurdalne jest samo w sobie stwierdzenie obnoszenie się, manifestowanie czy promowanie bo jest sprzeczne logiczne.
I pewnie zarzuci mi się teraz jak już wcześniej zostało to zrobine nie obiektywność polityczną......otóż nie ma osoby "obiektywnej" politycznie a ja z chęcią poduskutuje.....ale merytorycznie.
Dlaczego tyle o tym wszystkim piszę...... otóż dlatego że obie strony obrzucają się zarzutami o emocjonalność. Ja tym razem postanowiłem to wszystko potraktowaćna zimno.
I tyle by tego w sumie było....ale napiszę jednak coś jeszcze.....co pewnie część osób podziela. Jedyną przyczyną tej ankiety jest głębokie niezadowolenie Kasi z poprzedniej dyskucji. Otóż kasiu:)) przypominam ci że wtedy praktycznie jednogłośnie (z wyjątkiem cibie, wspomnianej Jurodiwy, i po części maron) że avatar może być, jest niekontrowersyjny i w ogóle nie ma problemu. A twoje ideologiczne zaślepienia i radykalno prawicowa krucjata nie pozwala ci racjonalnie spojrzeć na fakty i pogodzić się z tym że nie żyjemy w XIX-wieczny społeczeństwie. I forum te pokazuje że faktycznie zmiany idą w konkretnym kierunku. Więc jeżeli tak strasznie ci przeszkadzają te avatary to albo wyłącz widznie tych sób albo po prostu nie zaglądaj na forum. Sorry....ale przypomina to terroryzowanie całego forum przez siebie i zmuszanie do wyznawania takich poglądów przez resztą osób ( taki zakaz w praktyce się do tego sprowadza).
Zresztą jak już wcześniej pisałem jest to forum artystyczne....a cenzura zawsze była czymś bardzo złym dla sztuki. I samo kontrowersyjność, jeżeli coś za tym idzie jest bardzo dobra bo zmusza do reflekcji, i dyskusji (przykład; twórczość Warlikowskiego). Dlatego jestem absolutnie przeciwny zmianie regulaminu, uważam samą ankietę za absurdalną i szkodliwą i zachęcam do daleszej dyskucji o kwestiach wolności w sztuce. Bo jest wiele spektakli bardzo wartościowych które pojedyńcze skrajnie konserwatywne jednostki odrzucają i odsądzają od czci i wiary, odmawiająć im w ogóle prawa do funkcjonowania w przestrzeni publicznej. A to jest dla sztuki i artystów złe. Dlatego jednoznacznie stają na stanowisku
1. Tolerancji
2. Wolności wypowiedzi arytystycznej.
I sorry za dlugoś....lekko mnie poniosło;)
p.s. piszę to w odniesieniu do postów które są powyżej mojego ale ponieważ długo pisałem swój post to nie było ich jak zaczynałem ich pisać.
1. Jak Kasia G napisała było to dyskutowane i grono administratorskie uznało że nie ma zastrzerzeń do avataru benna. I to się znakomicie wkomponowuje w ten "elaborat " ktory napisałem.
2. A co do tekstu Torina pisanego jako prywatny urzytkownik forum. To odnoszę do fragmetu o społeczeństwie heteronormatywnym. I przypominam że w pogadalnie wieszość tematów jest albo luźno związana z baletem albo w cale. Bo takie jest jej założenie.
3. Pisanie o orintacji nie ma kompletnie nic wspolnego z poglądami moralnymi czy politycznymi, ponieważ jest to neutralna cecha ( jak np. kolor oczu) na którą nie ma się wpływu, i dlatego nie może podlegać jakimkolwiek wartościowaniom moralnym. To tytułem wyjaśnienia kolejnego nieporozumienia.
[quote:4fe8fb0abd="Kasia :))"]I co? Benno zmienił avatar tym razem na taki, który perfidnie wyraża jego poglądy [a wcześniej tłamszono mnie tym, iz to niby przyjacielski uścisk, prawda?], Cheryl zarzuciła sobie akt kobiecy [i tu dopiero powinna dostać naganę za to, że nie dostosowuje się do woli użytkowników, którzy kiedyś już zgodnie powiedzieli, iż NIE ŻYCZĄ sobie tympodobnych emblematow], a przy nicku Bajaderki widnieje facet trzymający dziewczynę za pierś. [/quote:4fe8fb0abd]
tak nawiasem mówiąc dlaczego masz jakiś z tym problem, zdjęcie Bajaderki i Cheyl to artystyczne zdjęcia a nie fotosy z Playboya, jeśli to forum taneczne czyli artystyczne to przecież się ustosunkowują, poza tym dlaczego chcesz zmieniać punkt regulaminu poświęcony avatarom skoro on już się znajduje i jakoś wszyscy sie dostosowują, nie ma tu żadnej pornografii (chyba że nie znasz wyznaczników i definicji treści pornograficznych)
tak nawiasem mówiąc dlaczego masz jakiś z tym problem, zdjęcie Bajaderki i Cheyl to artystyczne zdjęcia a nie fotosy z Playboya, jeśli to forum taneczne czyli artystyczne to przecież się ustosunkowują, poza tym dlaczego chcesz zmieniać punkt regulaminu poświęcony avatarom skoro on już się znajduje i jakoś wszyscy sie dostosowują, nie ma tu żadnej pornografii (chyba że nie znasz wyznaczników i definicji treści pornograficznych)
-
Książe Benno
- Posty: 333
- Rejestracja: czw sty 25, 2007 2:18 pm
[quote:223277f2e8="Princess Maron"]równie dobrze ja mogłabym coś wstawić co mogłoby kogoś urazić, np. jakiś homofobiczny, antysemicki, faszystkowski napis typu "GEJOM, LEZBOM, CYGANOM, ŻYDOM, ŻÓŁTKOM I MURZYNOM MÓWIMY NIE, WON!" [/quote:223277f2e8]
nie przeginaj, z taki tekstami już sie walczyło na świecie, to są chamskie i obrzydliwe slogany a nie normalne zdjęcia które przedstawiają coś innego, niż np Twoje zdjęcie,
[quote:223277f2e8="Kasia :))"]Poza tym, już na samym początku mówiłam, że jak się jednemu pozwoli, to znajdzie się cała zgraja kolejnych, którzy też będą chcieli być 'fajni' i się 'wyróżniać'. [/quote:223277f2e8]
to chyba logiczne że w tłumie każdy chce się wyróżnić, chyba że chcesz byśmy byli jedną szara masa ustawiającą takie awatary na jakie dostaniemy pozwolenie
nie przeginaj, z taki tekstami już sie walczyło na świecie, to są chamskie i obrzydliwe slogany a nie normalne zdjęcia które przedstawiają coś innego, niż np Twoje zdjęcie,
[quote:223277f2e8="Kasia :))"]Poza tym, już na samym początku mówiłam, że jak się jednemu pozwoli, to znajdzie się cała zgraja kolejnych, którzy też będą chcieli być 'fajni' i się 'wyróżniać'. [/quote:223277f2e8]
to chyba logiczne że w tłumie każdy chce się wyróżnić, chyba że chcesz byśmy byli jedną szara masa ustawiającą takie awatary na jakie dostaniemy pozwolenie
Po poście Torina sama nie wiem co o tym myśleć. Ale mam takie pytanie do Kasi... Tobie [i:460af45b16]naprawdę[/i:460af45b16] przeszkadza małe zdjęcie na którym tancerz trzyma tancerkę za biust? Że na innym widnieją nagie plecy kobiety([i:460af45b16]plecy[/i:460af45b16])??? Naprawdę Ciebie to aż tak razi, ze powstał ten oto wątek?
[quote:25e3b200af="monika"]Tobie naprawdę przeszkadza małe zdjęcie na którym tancerz trzyma tancerkę za biust? Że na innym widnieją nagie plecy kobiety(plecy)??? Naprawdę Ciebie to aż tak razi, ze powstał ten oto wątek?[/quote:25e3b200af]
właśnie tego też chciałabym się dowiedzieć bo nie rozumiem w czym rzecz, ale zamiast cytować jakieś wypowiedzi podaj nam swoje rozsądne argumenty
właśnie tego też chciałabym się dowiedzieć bo nie rozumiem w czym rzecz, ale zamiast cytować jakieś wypowiedzi podaj nam swoje rozsądne argumenty