Typy point - opisy i opinie o różnych modelach point
-
śnieżka_balerina
- Posty: 181
- Rejestracja: śr lut 01, 2006 5:36 pm
Sansha Legende
a czy ktoś z was miał może sanshe model 909 legende??
śnieżko_balerino wpisz sobie w "Szukaj" hasło:legende a wyświetli ci się wiele tematów o pointach, w których wątek Legende był poruszany. Oto jeden z moich postów:
Ja tańcze tylko i wyłącznie w pointach [u:15b867e857]z dzieloną podeszwą (Sansha Legende)[/u:15b867e857]. Bardzo je sobie cenię i nie wyobrażam sobie już zatańczyć w innych pointach (chyba, że Recital'e). Mam w nich o wiele większe podbicie poniewąż posta nie pokonuje aż takiego oporu tych materiałów które są w "zwykłych" pointach o pojednyczej powierzchni. Niestety pointy te szybciej się łamią (gdyż mają cieńszą podeszwę) ale to chyba logiczne iż z tych point nie korzystają osoby o podbiciu nie wiem jakim :) Ja jestem z nich bardzo bardzo zadowolona ale wiadomo każdemu inne pointy pasują. Firma, model --> wiadomo. Nazywa się je pointami dla profesjonalistów ja chodze do OSB więc w sumie zajmuję sie tańcem na pointch profesjonalnie. POinty te "odkryłam" jakieś 2 lata temu i bez problemu przeszłam na ten model. Zresztą nie mam takich problemów, że stopa mi się przyzwyczaja do danego modelu. Nie wiem kiedy osoby tańczące w zespołach, szkółkach moga zacząć tańczyć na tych pointach jak dla mnie to po prostu model point jak każdy inny ;) Uważam, że to mocno przesadzone stwierdzenie, że pointy te są dla BARDZO zaawansowanych tancerzy.
Ja tańcze tylko i wyłącznie w pointach [u:15b867e857]z dzieloną podeszwą (Sansha Legende)[/u:15b867e857]. Bardzo je sobie cenię i nie wyobrażam sobie już zatańczyć w innych pointach (chyba, że Recital'e). Mam w nich o wiele większe podbicie poniewąż posta nie pokonuje aż takiego oporu tych materiałów które są w "zwykłych" pointach o pojednyczej powierzchni. Niestety pointy te szybciej się łamią (gdyż mają cieńszą podeszwę) ale to chyba logiczne iż z tych point nie korzystają osoby o podbiciu nie wiem jakim :) Ja jestem z nich bardzo bardzo zadowolona ale wiadomo każdemu inne pointy pasują. Firma, model --> wiadomo. Nazywa się je pointami dla profesjonalistów ja chodze do OSB więc w sumie zajmuję sie tańcem na pointch profesjonalnie. POinty te "odkryłam" jakieś 2 lata temu i bez problemu przeszłam na ten model. Zresztą nie mam takich problemów, że stopa mi się przyzwyczaja do danego modelu. Nie wiem kiedy osoby tańczące w zespołach, szkółkach moga zacząć tańczyć na tych pointach jak dla mnie to po prostu model point jak każdy inny ;) Uważam, że to mocno przesadzone stwierdzenie, że pointy te są dla BARDZO zaawansowanych tancerzy.
-
śnieżka_balerina
- Posty: 181
- Rejestracja: śr lut 01, 2006 5:36 pm
Sansha Ovation
a czy któraś z as miała ovation -606 i 603 i czy czułyście różniece w tańcvzeniu??
-
Beata-wielbicielka baletu
- Posty: 90
- Rejestracja: sob mar 10, 2007 10:07 pm
Sansha Lyrica; Sansha soft toe - półpointy
Ja mam model[u:dfb98f15cc] Sansha Lyrica 404[/u:dfb98f15cc] i jestem z nich zadowolona. Kupiłam te pointy w ubiegłym
roku we wrześniu, na początku były bardzo twarde, ale w tej chwili są wyrobione.Chciałabym zaznaczyć, że profesjonalnie nie tańczę, ale jednak często je używam.
Natomiast w tym roku kupiłam inne pointy z Sanshy, są to najbardziej miękkie pointy jakie ta firma ma w ofercie: jest to [u:dfb98f15cc]model DP801 SOFT TOE[/u:dfb98f15cc], teoretycznie dla początkujących, ale kiedy zobaczyłam je na stronie Sanshy to bardzo zapragnęłam je mieć, właśnie takie mięciutkie pointy.Wyglądają one najzupełniej normalnie, mają usztywniony przód (jak na pointę przystało), ale podeszwę mają cieńszą i po prostu miękką już od połowy jej długości. Są to pointy na pierwsze pozycje baletowe - ale spokojnie można w nich ustać na czubkach, bo - jak wspomniałam - czubki są takie same jak w twardych pointach. Fajne są te pionty, takie z pogranicza miękkiej baletki z pointą. Dla mnie ogólnie pointy są wygodne, zdecydowanie bardziej lubię ćwiczyć lub tańczyć w pointach, niż w miękkich baletkach.
Jednak co fakt, to fakt - twardsze pointy są wytrzymalsze i można pewniej w nich stać na czubkach, czy kręcić piruety.Słowem - jedne i drugie są na swój sposób fajne.
Jeśli któraś z miłych Forumowiczek ma pointy SOFT TOE, to niech napisze, zapraszam.
roku we wrześniu, na początku były bardzo twarde, ale w tej chwili są wyrobione.Chciałabym zaznaczyć, że profesjonalnie nie tańczę, ale jednak często je używam.
Natomiast w tym roku kupiłam inne pointy z Sanshy, są to najbardziej miękkie pointy jakie ta firma ma w ofercie: jest to [u:dfb98f15cc]model DP801 SOFT TOE[/u:dfb98f15cc], teoretycznie dla początkujących, ale kiedy zobaczyłam je na stronie Sanshy to bardzo zapragnęłam je mieć, właśnie takie mięciutkie pointy.Wyglądają one najzupełniej normalnie, mają usztywniony przód (jak na pointę przystało), ale podeszwę mają cieńszą i po prostu miękką już od połowy jej długości. Są to pointy na pierwsze pozycje baletowe - ale spokojnie można w nich ustać na czubkach, bo - jak wspomniałam - czubki są takie same jak w twardych pointach. Fajne są te pionty, takie z pogranicza miękkiej baletki z pointą. Dla mnie ogólnie pointy są wygodne, zdecydowanie bardziej lubię ćwiczyć lub tańczyć w pointach, niż w miękkich baletkach.
Jednak co fakt, to fakt - twardsze pointy są wytrzymalsze i można pewniej w nich stać na czubkach, czy kręcić piruety.Słowem - jedne i drugie są na swój sposób fajne.
Jeśli któraś z miłych Forumowiczek ma pointy SOFT TOE, to niech napisze, zapraszam.
pointy z Akces
Ja mam akcesy...nigdy nie wkladałam na nogi ani grishko ani sanshy, więc nie moge porównać. W moich pointach ćwiczy się naprawde dobrze, jak sie dobrze rozgrzeje to stopy wogóle nie bolą. A co do sanshy, mają wśród moich koleżanek złą opinię :)
Może, każdemu inaczej pointy pasują ? :) Kiedy je kupowałam nie wiedziałam jeszcze o grishko, więc nie mogę porównać ale naprawde mi się w nich dobrze ćwiczy. Może jeszcze lepiej byłoby mi w grishko ? Może, sprawdze przy następnym zakupie, jak na razie akcesy nie zamierzają się rozpaść :D tyle że mi noga chyba się zmiejszyła, bo już są na mnie za duże, jak zresztą wszyskite buty xD
-
Pati_jazzy
- Posty: 65
- Rejestracja: pt sty 06, 2006 10:42 pm
Sansha a Grishko
Moim zdaniem Grishko są o wiele lepsze od Sanshy, gdyż w Sanshach, w których wcześniej tańczyłam, było strasznie. Czubki miękną bardzo szybko, a podeszwy są twarde, do tego łatwo i szybko mi się złamały. A ja nie mam jakiegoś podbicia, żeby tak pointy szybko niszczyć. Za to Grishko polecam, mimo że mają strasznie sliskie czubki i nie wiem, czym by tu je podkleić, bo Superglue na skórkę nie działa :P