Kraków- zajęcia baletowe dla trzylatki

Ogłoszenia, informacje i dyskusje o kursach, konkursach, warsztatach, audycjach, powstających szkołach. Kursy baletowe dla dorosłych;
gramma
Posty: 1
Rejestracja: pn lis 12, 2007 7:05 pm

Kraków- zajęcia baletowe dla trzylatki

Post autor: gramma »

Czy są w ogóle takie zajęcia? Czy to jeszcze za wcześnie? Córka za cztery miesiące skończy cztery latka, ale odkąd zobaczyła w telewizji jakieś przedstawienie baletowe, męczy mnie ogromnie, że też chce tak tańczyć... Nie interesowałam się wcześniej baletem, więc kompletnie nie wiem, gdzie się udać.
Znalazłam tu wątek, w którym jest informacja o szkołach dla nieco starszych dzieci od 4, 5 lat. Może są jednak takie miejsca, gdzie są zajęcia dl a takich maluchów może nie sensu stricto baletowe, ale jakoś przygotowujące do baletu. A może są jakieś przeciwskazania, żeby takie trzyletnie dzieci zaczynały tańczyć?
Bardzo proszę o pomoc.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Były już na forum tematy o zajęciach dla dzieci w tym wieku w Krakowie. Poszukaj :)
Ogólnie mamy w Krakowie wiele szkół i szkółek. Ja jestem uczennicą Konserwatorium tańca (dawna dawna to krakowskie centrum baletowe i tańca współczesnego). Wiem, że w najmłodszej grupie są jakieś 3-latki. Jak za 4 miesiace skończy 4 latka to już 5 rok jej poleci :) Sama zaczynałam właśnie jak skończyłam 3 lata. Nie znam się na tym za bardzo, ale przeciwwskazań chyba nie ma... Sama miewam się dobrze i znam trochę osób które równie wcześnie zaczynały i też mają się dobrze.
powodzenia :D
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Na Łąkowej w pierwszych grupach też takie szkraby są. Sam widziałem rozpoczęciu roku, aż sie Pani dyrektor rozpływała, że takie malutkie a już itp itd :)

Torin
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

zza wczesnie nie o ile dziecko nie boi się ludzi i nie jest zbytnio rozkojarzone :) sama uczę też 3-latki :) oczywiscie wielu rodzicom kazę przyjsc dopiero za rok, bo wiadomo-jedno dziecko nierówne drugiemu i kazde rozwija się w innym tempie :) głownie chodzi tu o psychikę dziecka a nie o jego fizyczne zdolności.
ODPOWIEDZ