Czy czegoś żałujecie?

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Agacior13
Posty: 78
Rejestracja: pn lip 23, 2007 12:37 pm

Post autor: Agacior13 »

a ja bardzo żałuje tego ze tancem tak naprawde zaczełam zyć z 2 lata temu i za pózno obudiłam sie z pójściem do OSB..
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

Ja też żałuje, że jak byłam mała to nie poszłam do OSB :sad:
monika
Posty: 354
Rejestracja: ndz paź 14, 2007 10:49 am

Post autor: monika »

Ja też... tego, że się tak późno obudziałam z tym wszystkim... Że tak późno zrozumiałam jak bardzo podoba mi się (no i co tu dużo mówić) kocham balet... Żałuję tego, że cały rok zwlekłam z zapisaniem się na zajęcia, dlatego, że się wstydziłam i bałam...
BlackPointeShoes
Posty: 66
Rejestracja: pt cze 29, 2007 4:32 pm

Post autor: BlackPointeShoes »

Ja żałuję tego, że wcześniej nie jeździłam na warsztaty w Poznaniu ;) teraz tak mnie to wciągnęło, że chyba co roku tam będę :D

Ale dobrze że teraz się obudziłam i zaczęlam. Lepiej późno niż wcale ;)
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

A co do warsztatów to ja żałuję, że nie jeździłam wcześniej do Kielc - teraz to już nie ma mowy żeby nie jechać - powiedziałam mamie, że chcę tam jeźdić za każdym razem jak będą. Zgodziła się :D
lusiak
Posty: 191
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 6:07 pm

Post autor: lusiak »

[quote:a10bd8a1dd="shadow"]ja zaluje, ze przez dlugi czas to chodzilam na balet z przyzwyczajenia.... w ogole nie myslalam o tym co robie na lekcjach, tak po prostu sobie chodzilam
[/quote:a10bd8a1dd]

ja tak samo, tyle, ze ja trenowalam. żaluje, ze nie robilam tego z serca tlyko z przyzwyczajenia. a jak zrozumialam ze ja to poprostu kocham i chce to robic bylo juz za pozno na takie zmiany...
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

ja żałuję tylko, że ćwiczyłam bezmyślnie i w efekcie musiałam pożegnać się z tańcem...
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

tak wczesnie musiałaś sie z nim pozegnac? :( to smutne...
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

aha - żałuję jeszcze, że w porę nie zdecydowałam się na osb, może wtedy wszystko
potoczyłoby się inaczej:) chyba jestem jedną z wielu osób, które żałują nie pójścia do osb.
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

ja tazke zaluje ze nie poszlam na balet, przez 4 lata chodzilam do szkoly baletowej na zejecia jako kilkuletnie dziecko, nauczycielka chciala zebym sie zapisala do szkoly baletowej ale mialam problemy z biodrami i niestety nie pszlam (troche tez interwencja mamy), teraz poznlam ludzi ktorzy odeszli z sb z powodu kontuzji i nie moga juz tanczyc, wiec zrozumialam decyzje mamy bo wlasnie tego sie obawiala ale toche zalu w sercu zostalo...
ODPOWIEDZ