TREMA ???
-
Książe Benno
- Posty: 333
- Rejestracja: czw sty 25, 2007 2:18 pm
[quote:157e1986b0="Bajaderka"]Hm, zdarza się wypić coś takiego jak red bull, czy inne napoje kofeinowe. Ale szczerze mówiąc, niewiele to daje.[/quote:157e1986b0]
Z tego co mi wiadomo, to napoje energetyzujące pijemy po. Bo przed jest chyba niebezpieczne napoje energetyzujace przyspieszają akcje serca dotego ten wysiłek... Nam zabraniali w podstawówce na dyskotekach pić tego typu napojów własnie z tego powodu. A co do trem ja ją zawsze mam i jakoś z nią nie walcze. Potem sama mija i jest lajt.
Z tego co mi wiadomo, to napoje energetyzujące pijemy po. Bo przed jest chyba niebezpieczne napoje energetyzujace przyspieszają akcje serca dotego ten wysiłek... Nam zabraniali w podstawówce na dyskotekach pić tego typu napojów własnie z tego powodu. A co do trem ja ją zawsze mam i jakoś z nią nie walcze. Potem sama mija i jest lajt.
ale wiesz, jeżeli ktoś nie ma siły w ogóle się ruszyć, to redbull lub jakieś wspomagacze które można kupić w aptekach są jedyną drogą.
[quote:1cc6861a56="Father"]Czy w związku z tremą ( i formą fizyczną) niektórzy tancerze stosuja niedozwolone środki typu alkochol,narkotyki lub inne pobudzające? wiem,że wśród aktorów to się zdarza i u sportowcow niestety też.[/quote:1cc6861a56]
hahaha ale w przypadku sportu to juz jest doping mój drogi. a co za tym idzie - dyskwalifikacja. no chyba że ma się jakieś schorzenia typu astma...
swoją drogą jak można ćpać/pić przed meczem/występem? o_O wyczyn kamikaze i to nie ze względu na to że szkodzi dla zdrowia tylko przy "mocniejszym stanie" po prostu precyzyjne wykonanie odbicia piłki czy sekwencji kroków w łyżwiarstwie, albo jeszcze lepiej - prowadzenie jakiegoś pojazdu typu samochód czy rower, graniczy z cudem, jak nie z niebezpiecznym wypadkiem :roll:
zresztą, nie daj Boże stosowanie JAKICHKOLWIEK dopingów podczas niewykrytej wady serca, albo faszerowanie się jakimś gównem przy naprawdę ciężkiej pracy, lub po prostu przy bardzo dużym obciążeniu może się po prostu zakończyć albo nagłą śmiercią na miejscu, albo umieraniem w męczarniach.
[size=9:1cc6861a56]w tym tygodniu doszło już do dwóch [!] takich przypadków - we wtorek zmarł 22-letni piłkarz, a wczoraj zmarł 24-letni siatkarz - oboje zasłabli [pierwszy na meczu w sobotę, drugi tego samego dnia na treningu]. z kolei w miedzyczasie, czyli przedwczoraj w środę, ledwo co odratowano innego piłkarza który również zasłabł podczas meczu...[/size:1cc6861a56]
w sporcie liczy się wytrzymałość fizyczna, szczególnie w takich przypadkach jak znany sportowiec ma naprężony grafik i coraz ma jakiś długi wyścig, albo inne zawody... albo właśnie jak piłkarz gra w znanej lidze/innych rozgrywkach pucharowych, w świetnym klubie mającym silnych przeciwników - taki zawodnik może mieć wówczas nawet trzy-cztery ciężkie i ważne mecze w ciągu tygodnia, a to jest tak naprawde makabra dla zdrowia - więc żeby jakoś dociągnąć i nie wypaść z pierwszego składu, piłkarze się szprychują. i niestety coraz częściej mamy takie przypadki...
ale zaraz znowu zostanę skarcona za offtop więc się zamykam :P
[quote:1cc6861a56="Father"]Czy w związku z tremą ( i formą fizyczną) niektórzy tancerze stosuja niedozwolone środki typu alkochol,narkotyki lub inne pobudzające? wiem,że wśród aktorów to się zdarza i u sportowcow niestety też.[/quote:1cc6861a56]
hahaha ale w przypadku sportu to juz jest doping mój drogi. a co za tym idzie - dyskwalifikacja. no chyba że ma się jakieś schorzenia typu astma...
swoją drogą jak można ćpać/pić przed meczem/występem? o_O wyczyn kamikaze i to nie ze względu na to że szkodzi dla zdrowia tylko przy "mocniejszym stanie" po prostu precyzyjne wykonanie odbicia piłki czy sekwencji kroków w łyżwiarstwie, albo jeszcze lepiej - prowadzenie jakiegoś pojazdu typu samochód czy rower, graniczy z cudem, jak nie z niebezpiecznym wypadkiem :roll:
zresztą, nie daj Boże stosowanie JAKICHKOLWIEK dopingów podczas niewykrytej wady serca, albo faszerowanie się jakimś gównem przy naprawdę ciężkiej pracy, lub po prostu przy bardzo dużym obciążeniu może się po prostu zakończyć albo nagłą śmiercią na miejscu, albo umieraniem w męczarniach.
[size=9:1cc6861a56]w tym tygodniu doszło już do dwóch [!] takich przypadków - we wtorek zmarł 22-letni piłkarz, a wczoraj zmarł 24-letni siatkarz - oboje zasłabli [pierwszy na meczu w sobotę, drugi tego samego dnia na treningu]. z kolei w miedzyczasie, czyli przedwczoraj w środę, ledwo co odratowano innego piłkarza który również zasłabł podczas meczu...[/size:1cc6861a56]
w sporcie liczy się wytrzymałość fizyczna, szczególnie w takich przypadkach jak znany sportowiec ma naprężony grafik i coraz ma jakiś długi wyścig, albo inne zawody... albo właśnie jak piłkarz gra w znanej lidze/innych rozgrywkach pucharowych, w świetnym klubie mającym silnych przeciwników - taki zawodnik może mieć wówczas nawet trzy-cztery ciężkie i ważne mecze w ciągu tygodnia, a to jest tak naprawde makabra dla zdrowia - więc żeby jakoś dociągnąć i nie wypaść z pierwszego składu, piłkarze się szprychują. i niestety coraz częściej mamy takie przypadki...
ale zaraz znowu zostanę skarcona za offtop więc się zamykam :P
Princess! Sama przyznalaś ,że u sportowców to sie zdarza. A ja sie pytam o to czy zdarza się to wśród tancerzy. Sam po sobie dobrze wiem,że przykladowo niewielka dawka alkocholu(jedno piwo) dodaje animuszu ale także obniża zdolność koordynacji ruchów. Czasem ten animusz i wynikająca z tego brawura są bardziej porządane.
[quote:bdccf94374="Father"]Princess! Sama przyznalaś ,że u sportowców to sie zdarza. A ja sie pytam o to czy zdarza się to wśród tancerzy. Sam po sobie dobrze wiem,że przykladowo niewielka dawka alkocholu(jedno piwo) dodaje animuszu ale także obniża zdolność koordynacji ruchów. Czasem ten animusz i wynikająca z tego brawura są bardziej porządane.[/quote:bdccf94374]
no się zdarza, ale wiadomo że taka osoba praktycznie szans nie ma :roll: no chyba że się stosuje niewiadomo jakieś specjalne środki które się za cholerę nie wykryje... tak napisałam. chyba nie zrozumiałeś w ogóle mojego postu... przecież wyraźnie mówię że po wszelkich używkach reakcja jest opóźniona, koordynacja ruchów jest obniżona, mogą występować bóle głowy czy inne tego typu "skutki uboczne". pozatym teraz sam przyznałeś że tak się dzieje, to jak tancerze mają pić alko[b:bdccf94374]h[/b:bdccf94374]ol czy brać narkotyki? no chyba że to było pytanie retoryczne...
zresztą branie np. leków z niewielką dawką narkotyków które stosuje się w farmaceutyce może być niebezpieczne przy wysiłku fizycznym - np. ja po kilku tabletkach z niewielką dawką amfetaminy [która pobudza] przy nic nierobieniu dostałam krwotoku [za szybkie ciśnienie spowodowane zbyt szybkim biciem serca], a jakby to jeszcze zmieszać z wysiłkiem fizycznym to... :roll:
no się zdarza, ale wiadomo że taka osoba praktycznie szans nie ma :roll: no chyba że się stosuje niewiadomo jakieś specjalne środki które się za cholerę nie wykryje... tak napisałam. chyba nie zrozumiałeś w ogóle mojego postu... przecież wyraźnie mówię że po wszelkich używkach reakcja jest opóźniona, koordynacja ruchów jest obniżona, mogą występować bóle głowy czy inne tego typu "skutki uboczne". pozatym teraz sam przyznałeś że tak się dzieje, to jak tancerze mają pić alko[b:bdccf94374]h[/b:bdccf94374]ol czy brać narkotyki? no chyba że to było pytanie retoryczne...
zresztą branie np. leków z niewielką dawką narkotyków które stosuje się w farmaceutyce może być niebezpieczne przy wysiłku fizycznym - np. ja po kilku tabletkach z niewielką dawką amfetaminy [która pobudza] przy nic nierobieniu dostałam krwotoku [za szybkie ciśnienie spowodowane zbyt szybkim biciem serca], a jakby to jeszcze zmieszać z wysiłkiem fizycznym to... :roll:
[quote:cffaaf0fe5="Princess Maron"]
no się zdarza, ale wiadomo że taka osoba praktycznie szans nie ma :roll: no chyba że się stosuje niewiadomo jakieś specjalne środki które się za cholerę nie wykryje... tak napisałam. chyba nie zrozumiałeś w ogóle mojego postu... przecież wyraźnie mówię że po wszelkich używkach reakcja jest opóźniona, koordynacja ruchów jest obniżona, mogą występować bóle głowy czy inne tego typu "skutki uboczne". pozatym teraz sam przyznałeś że tak się dzieje, to jak tancerze mają pić alko[b:cffaaf0fe5]h[/b:cffaaf0fe5]ol czy brać narkotyki? no chyba że to było pytanie retoryczne...
zresztą branie np. leków z niewielką dawką narkotyków które stosuje się w farmaceutyce może być niebezpieczne przy wysiłku fizycznym - np. ja po kilku tabletkach z niewielką dawką amfetaminy [która pobudza] przy nic nierobieniu dostałam krwotoku [za szybkie ciśnienie spowodowane zbyt szybkim biciem serca], a jakby to jeszcze zmieszać z wysiłkiem fizycznym to... :roll:[/quote:cffaaf0fe5]
To nie jest takie proste ....
Oczywiście samodzielne stosowanie środków dopingujących nic nie da poza co najwyżej właśnie krwotokiem, zasłabnięciem itp.
"Fachowe" czyli pod opieka że tak powiem lekarza - to inna bajka.
Można przyspieszyć czas reakcji ponad dwukrotnie, zwiększyć wytrzymałość a nawet szybkość w sposób zadziwiający. Nie obojętny dla zdrowia oj nie obojętny ale kto by sie tam przejmował - przynajmniej tak myślą ci co biorą.
Sa nawet specjalne środki działające bardzo krótkotrwale (np 30-40 min) a zmieniające ludzia w półmaszyne (nawet ból znoszą, np. ból rwanego mięśnia zbyt szybko wykonanym ruchem...) Ale to wszystko kryminał i patologia.
Torin
no się zdarza, ale wiadomo że taka osoba praktycznie szans nie ma :roll: no chyba że się stosuje niewiadomo jakieś specjalne środki które się za cholerę nie wykryje... tak napisałam. chyba nie zrozumiałeś w ogóle mojego postu... przecież wyraźnie mówię że po wszelkich używkach reakcja jest opóźniona, koordynacja ruchów jest obniżona, mogą występować bóle głowy czy inne tego typu "skutki uboczne". pozatym teraz sam przyznałeś że tak się dzieje, to jak tancerze mają pić alko[b:cffaaf0fe5]h[/b:cffaaf0fe5]ol czy brać narkotyki? no chyba że to było pytanie retoryczne...
zresztą branie np. leków z niewielką dawką narkotyków które stosuje się w farmaceutyce może być niebezpieczne przy wysiłku fizycznym - np. ja po kilku tabletkach z niewielką dawką amfetaminy [która pobudza] przy nic nierobieniu dostałam krwotoku [za szybkie ciśnienie spowodowane zbyt szybkim biciem serca], a jakby to jeszcze zmieszać z wysiłkiem fizycznym to... :roll:[/quote:cffaaf0fe5]
To nie jest takie proste ....
Oczywiście samodzielne stosowanie środków dopingujących nic nie da poza co najwyżej właśnie krwotokiem, zasłabnięciem itp.
"Fachowe" czyli pod opieka że tak powiem lekarza - to inna bajka.
Można przyspieszyć czas reakcji ponad dwukrotnie, zwiększyć wytrzymałość a nawet szybkość w sposób zadziwiający. Nie obojętny dla zdrowia oj nie obojętny ale kto by sie tam przejmował - przynajmniej tak myślą ci co biorą.
Sa nawet specjalne środki działające bardzo krótkotrwale (np 30-40 min) a zmieniające ludzia w półmaszyne (nawet ból znoszą, np. ból rwanego mięśnia zbyt szybko wykonanym ruchem...) Ale to wszystko kryminał i patologia.
Torin