pytanie dużej wagi od laika ;)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

a czy któraś z tych książek jest już w sklepach? jeśli nie, to wiadomo kiedy można się ich spodziewać?
emilia
Posty: 15
Rejestracja: śr sty 17, 2007 5:10 pm

Post autor: emilia »

I część prawdopodobnie będzie we wrześniu.
emilia
Posty: 15
Rejestracja: śr sty 17, 2007 5:10 pm

Post autor: emilia »

Tu jest zapowiedź:
http://www.akapit-press.com.pl/product_info.php?products_id=145&cPath=15
emilia
Posty: 15
Rejestracja: śr sty 17, 2007 5:10 pm

Post autor: emilia »

Dzień dobry wszystkim :)

Trochę czasu minęło, a ja znów tonę w pracy nad kolejnymi baletniczkami (mam nadzieję, że, w przeciwieństwie do części I, wszystkie pozostałe trafią do mnie do korekty autorskiej, wrr :evil: )

I znów rodzi się w mojej głowie nieco pytań, w danej chwili - dokładnie dwa:

1. czy istnieją w nauce baletu jakieś stopnie, wynikające z poziomu zaawansowania uczniów? W tekście pojawiają się grade four, grade five - jak to tłumaczyć?

2. nie do końca rozumiem, co oznacza "marking steps with sb's hands", np.: nauczyciel pokazuje uczniom jakąś sekwencję, a dziewczyna mówi: "I marked everything he said with my hands". O jaką czynność dokładnie chodzi? I na czym to polega? :)

Dziękuję, jak zawsze wdzięczna za fachową pomoc ;)
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Stopnie w Twojej ;) książce nie pokrywają się zapewne z klasami w polskich szkołach baletowych, ale myślę, że możesz to przetłumaczyć po prostu jako czwartą i piątą klasę.

"To mark" oznacza w tym przypadku "markować" :) czyli próbować kroków czy wykonywać układ na próbę, nie na sto procent i z pominięciem dużych skoków i obrotów - ma to pomóc w zapamiętaniu kolejności kroków i tzw. kierunków w układzie, czyli tego, w którą stronę tancerz ma się poruszać w danym momencie :)

Skoro ta dziewczyna is marking everything with her hands, to albo powtarza za nauczycielem tylko ułożenia rąk z danej sekwencji, albo naśladuje ułożenia jego nóg swoimi rękami, np. gdy on mówi "developpe left" to ona prostuje lewą rekę przed sobą - ale to bardzo nieprofesjonalne, więc raczej chodzi o ułożenia rąk.
emilia
Posty: 15
Rejestracja: śr sty 17, 2007 5:10 pm

Post autor: emilia »

Z tym markowaniem tak to mniej więcej rozumiałam; trudno mi było sobie wyobrazić, że można naśladować rękami ułożenia nóg - wydało mi się to dość karkołomne zadanie, ale pomyślałam, że kto wie, może są na to jakieś sposoby, które znają tylko wtajemniczeni ;)

Dziękuję :)
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Barszo czesto w balecie pokazauje sie rekoma to, co robia nogi. Zamiast machac nogami po prostu pokazuje sie ile np. battement tendus do przodu, boku, itp, czy pokazuje sie uklad agadio - w polaczeniu z terminologia, ktora przeciez jest uczniom znana, to wystarczy.
Joanna Bednarczyk
Posty: 549
Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm

Post autor: Joanna Bednarczyk »

markowanie rękoma można zauważyc na próbach i w wielu dokumentach gdy tancerze nawet minimalnymi ruchami rąk pokazują a w zasadzie utrwalają sobie pamieciowo układ np piruet zastepuje kręcenie palcem wskazującym - jakkolwiek to dziwnie brzmi :wink:
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

tak, to dosc popularna technika wsród zawodowych tancerzy - kwestia oszczedzania czasu, wysiłku i przestrzeni podczas prób -typowe markowanie. Wsród uczniów w szkole raczej by nie przeszło, każde powtórzenie wszystkiego choćby w "niepełną nogę" jest cenne
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

przyznam szczerze, że nigdy się z taką metodą markowania nie spotkałam, ale dobrze wiedzieć, że istnieje ;)
ODPOWIEDZ