wymiary baletnic

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Musiał być wysooooki... chyba, że byli niezbyt dobraną parą i był od niej niższy.
Mnie Jurodiwo w Zakharovej nie rażą za idealne warunki tylko właśnie to, że jest taka dłuuda i chuuda, ale mimo to lubię ją oglądać tylko nie we wszystkich rolach i nie we wszystkich paczkach :wink:
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

No tak. W sumie jesli w wyglądzie tancerki coś mi przeszkadza, nie pasuje, to zaraz to rozmywa jej taniec. Poprostu staram się tym nie zajmowac, tylko tym jak tańczy.
Ale osobiście tez wolę tancerki szczupłe, czy chudziutkie bo ładnie wygląda, ale to zależy od roli też. Od baletu.
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

Ta chudosc w tancu klasycznym prezentuje sie zupelnie inaczej niz tak "po godzinach". Oglądajac ten filmik http://pl.youtube.com/watch?v=Si0TVBEJiGc bylam pod ogronmnym wrazeniem - ta piekna dziewczyna po prostu mnie zachwycila swoim tancem, swoim wyrazem, cala soba (nie wiem jak bedzie z Wami, kazdy ma swoj gust^^). Kiedy skonczyla tanczyc i wybiegla za kulisy nagle jej sylwetka rzucila sie w oczy zupelnie inaczej, wydala mi sie o wiele chudsza, niz gdy tanczyla.
W tancu wyglada to zupelnie inaczej i zawsze tak uwazalam, ale na tym filmiku chyba naprawde to widac ;)
Jurodiwa
Posty: 18
Rejestracja: pn cze 04, 2007 12:00 pm

Post autor: Jurodiwa »

To prawda, na scenie zawsze wygląda się na "nieco obfitszą".

Myślę, że w tym przypadku dużo robią światła (kiedy schodzi ze sceny ma dziwne cienie na ramionach, tak, że mogą wydawać sie chudsze niż w rzeczywistości) ale niekoniecznie.
Jednak z tego co wiem w Lozannie specjalnie badają grubość tkanki tłuszczowej (czy coś w ten deseń) żeby tancerze nie byli nadmiernie wychudzeni :smile:. Z tej okazji można nawet wylecieć z konkursu!

A przy okazji, to widziałam niedawno zdjęcia Zakharowej w cywilu (na oficjalnej stronie) i wydawała mi sie raczej normalna... tzn. nie jakaś przerażająco chuda... :roll:.

PS[quote:e7f92d52bc="groteska "]moze i jej wina, jesli zaniedbala pewne sprawy[/quote:e7f92d52bc]Niestety nie zawsze. Znam dziewczyny, które mimo ciężkiej pracy nie potrafiły rozciągnąć sie do tureckiego.
A generalnie chodziło mi o to, że czy ktoś jest za wysoki, czy nie ma warunków to na jedno wychodzi, efekt jest taki, że nigdy nie będzie tym naj. I wcale nie zależy to od niego :? .
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Jurodiwo- światła odgrywają w tańcu bardzo wazną role, ale niestety- pogrubiają. Wiem to z własnego doświadczenia :)

A co do Lozanny- zgłaszając się do konkursu, trzeba wpisywać w formularzu w sumie nietypowe rzeczy, takie jak np. o jakich porach jesz, ile jesz, czy wolno gryziesz itp. itd.
Trochę przesada moim zdaniem.
A co do pomiaru tkanki tłuszczowej- wątpie.
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

Jurodiwo, moze i nie usiadly w tureckim, ale, jak sama napisalas, ciezko pracowaly nad tym, zalezalo im. A ja napisalam o zaniedbaniu, to troszke co innego...
Pozdrawiam^^
VisVersa
Posty: 149
Rejestracja: pt kwie 27, 2007 7:50 pm

Post autor: VisVersa »

Nie wiem czy to nie offtop, bo wątak traktuje w zasadzie o wymiarach baletnic a nie o tym co komu przeszkadza albo nie, ale ... jeżeli o mnie chodzi, to większą rolę ogrywa dla mnie co dana osoba ma do przekazania tańcząc, a nie czy ma odrobinę centymetrów za dużo/za mało wzdłuż bądź wszerz.
Źle wykręcone nogi czy za małe rozciągnięcie to są jednak niedociągnięcia warsztatowe, czymkolwiek są spowodowane, a warunki fizyczne... Umówmy się, że jednak wśród osób związanych zawodowo z baletem, przynajmniej z tego co do tej pory widziałam, nie ma osób o zatrważającym wyglądzie, przeciwnie :? A ideały... niejednokrotnie tancerka, u której raziło mnie coś pod względem fizycznym i tak "porywała" tańcem na tyle, że nawet nie chciało mi się zastanawiać co jest u niej dalekie bądź bliskie wyobrażeniu pt "tancerka idealna" , jeśli mimo wszystko jej taniec wzruszył mnie do łez.

Stąd np wolę oglądać tancerkę wyższą o głowę od partnera albo z jeszcze innymi drobnymi "defektami", jeżeli doskonale odtworzy daną rolę, niż nie mieć szansy widzieć tego wykonania wcale.
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

http://pl.youtube.com/watch?v=mOeuar5LmtU&mode=related&search=

tutaj dla odmiany film z tancerka o "wiekszych" rozmiarach, musze przyznac ze "ciezko" sie to oglada.
awiszka
Posty: 23
Rejestracja: ndz cze 24, 2007 11:26 am

Post autor: awiszka »

Zgadzam się z Aggą. Obejrzałam filmik i naprawdę muszę przyznać, że dość ciężko się go oglądało, ale przecież nie każdy z nas rodzi się chudzinką, baletniczką. Niektórzy po prostu są trochę wyżsi, grubsi, itp.
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

nie mozna miec wszystkiego :roll: spojrzcie na gwiazdy(no moze wylaczajac zakharova do ktorej mozna sie tylko przyczepic ze wlasnie ma wszystko)tej tancerce akurat brakuje smukłości w nogach ,paloma herrera ma nie do konca ładne rece,julie kent nie ma nawet 180* rozwartosci,yulia makhalina nie ma zniewalajacego podbicia tak jak i diana vishneva-ale mają całą resztę i najwazniejsze-"to cos" co zniewala i pozwala przymknąć oko na niedoskonałości :wink:
ODPOWIEDZ