Anoreksja i bulimia
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
[quote:bce996ef86="Cheryl"]Mi się podoba sama idea tej kobiety, która nie wstydzi pokazać się tego co ze sobą zrobiła.
[/quote:bce996ef86]
Cheryl przeczytaj 100 razy to co napisałaś i zastanów się tak dogłębnie, czy jesteś pewna tego co piszesz ....
Balansujesz na cienkiej linii, być może nie zdając sobie z tego sprawy.
Torin
[/quote:bce996ef86]
Cheryl przeczytaj 100 razy to co napisałaś i zastanów się tak dogłębnie, czy jesteś pewna tego co piszesz ....
Balansujesz na cienkiej linii, być może nie zdając sobie z tego sprawy.
Torin
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
No ja właściwie oglądałam tylko jednym okiem, i nie będę opowiadać programu, napiszę tylko ogólnie.
Program był naprawdę wartościowy - pokazał pewne prawdy i o anoreksji (goście w studiu i ich rodziny borykające się z chorobą) i o tym jak społeczeństwo (publiczność) bywa okrutne w szybkich, powierzchownych, krywdzących i błędnych osądach. Skończył się bardzo miłym, pozytywnym akcentem - ostatnim gościem była, rozsądna, sympatyczna babka, która - jak można było odczytać z tego co i jak mówi - dość mocno i na dobre wyszła z choroby.
Wolę właśnie akcje w tym stylu, obalające mity (np. o przymusowym karmieniu itd.)i pokazujące właściwe kierunki wyjścia z choroby czyli budujące coś pozytywnego zarówno w samych chorych jak i (mam nadzięję) w oczach ludzi, którzy naprawdę niewielę wiedzą niż szokowanie i dołowanie (jak na tych włoskich plakatach) chudością i takim jakimś nastrojem beznadziejności i "uwięzienia" w anoreksji.
Program był naprawdę wartościowy - pokazał pewne prawdy i o anoreksji (goście w studiu i ich rodziny borykające się z chorobą) i o tym jak społeczeństwo (publiczność) bywa okrutne w szybkich, powierzchownych, krywdzących i błędnych osądach. Skończył się bardzo miłym, pozytywnym akcentem - ostatnim gościem była, rozsądna, sympatyczna babka, która - jak można było odczytać z tego co i jak mówi - dość mocno i na dobre wyszła z choroby.
Wolę właśnie akcje w tym stylu, obalające mity (np. o przymusowym karmieniu itd.)i pokazujące właściwe kierunki wyjścia z choroby czyli budujące coś pozytywnego zarówno w samych chorych jak i (mam nadzięję) w oczach ludzi, którzy naprawdę niewielę wiedzą niż szokowanie i dołowanie (jak na tych włoskich plakatach) chudością i takim jakimś nastrojem beznadziejności i "uwięzienia" w anoreksji.
Niestety, nie oglądałam programu czego bardzo żałuję. Ale wiem, że takie rzeczy jak programy, bilboardy i inne akcje są potrzebne, żeby poprostu ludziom przybliżyć ten problem. Większość osób nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji gdy druga osoba jest chora, nie wie jak się ma zachowywać wobec niej, co robić, czego nie..
Powinno się rozmawiać na tematy takie jak radzenie sobie z chorobą, publikować adresy do specjalistów...
Myślę, że to by bardzo pomogło chorym osobom, bo one zazwyczaj wolą pozostać anonimowe.
a co do wypowiedzi Cheryl powiem tyle- zastanów sie co mówisz. Jak czytam niektóre twoje wypowiedzi właśnie w tym stylu czuje sie jakbym czytała wypowiedź nieświadomego świata dziecka.
Powinno się rozmawiać na tematy takie jak radzenie sobie z chorobą, publikować adresy do specjalistów...
Myślę, że to by bardzo pomogło chorym osobom, bo one zazwyczaj wolą pozostać anonimowe.
a co do wypowiedzi Cheryl powiem tyle- zastanów sie co mówisz. Jak czytam niektóre twoje wypowiedzi właśnie w tym stylu czuje sie jakbym czytała wypowiedź nieświadomego świata dziecka.