Miękkie baletki- sposób czyszczenia
Jakbym miała ręcznie prać baletki, czy czyścić je na inne skomplikowane sposoby, chyba bym oszalała 
Ostatnio nawet kostiumy (na których jest metka: 'prać ręczne') wrzucam do pralki, i nic im nie jest
(ale dodam, że ustawiam łagodne prania) Bo stwierdziłam że już mam dość ich prać ręcznie, chyba bardziej by mi się od tego zrobiły mięśnie na rękach niż od tańca 
No, przy pierwszych baletkach czy przy pierwszym kostiumie wrzucanym do pralki, to faktycznie miałam jeszcze jakieś obiekcje, ale teraz to już żadnych, i wrzucam jak leci
Ostatnio nawet kostiumy (na których jest metka: 'prać ręczne') wrzucam do pralki, i nic im nie jest
No, przy pierwszych baletkach czy przy pierwszym kostiumie wrzucanym do pralki, to faktycznie miałam jeszcze jakieś obiekcje, ale teraz to już żadnych, i wrzucam jak leci
[quotebe="groteska"]
A co do skarpetek w baletkach - to nie uznaje tego. Nauczono mnie, ze wazne jest, zeby dobrze "czuc" podloge i tego sie trzymam;)[/quotebe]
A mnie nauczono, że ważne jest, aby miec dobrze rozgrzane stopy i trzymac je w cieple, dlatego wolę ćwiczyć w skarpetkach i w baletkach (stopy strasznie mi marzną).
Pranie baletek w pralce chyba sprawia, że skórzana podeszwa staje się twardsza?
A co do skarpetek w baletkach - to nie uznaje tego. Nauczono mnie, ze wazne jest, zeby dobrze "czuc" podloge i tego sie trzymam;)[/quotebe]
A mnie nauczono, że ważne jest, aby miec dobrze rozgrzane stopy i trzymac je w cieple, dlatego wolę ćwiczyć w skarpetkach i w baletkach (stopy strasznie mi marzną).
Pranie baletek w pralce chyba sprawia, że skórzana podeszwa staje się twardsza?
Jeśli chodzi o dobre rozgrzanie stóp - ja czasem zakładam skarpetki na baletki, i ewentualnie później je zdejmuję.
Też nie uznaję tańczenia w skarpetkach, jakieś wydaje mi się dziwne, takie trochę przedszkolne
Chyba że ktoś ma rajstopy z pełną stopą (wiele osób ucina).
Co do twardości, itp. po praniu. Na pewno pierwsze założenie po praniu może wydawać się trochę dziwne, podeszwa jest odrobinę twardsza, i też mam czasem wrażenie, o którym już ktoś wspomniał, jakby się lekko skurczyły, ALE to wszystko całkowicie mija po jednej lekcji.
Poza tym nie widzę zbyt dużej różnicy w tym, że podeszwa miałaby się zrobić twardsza przy praniu w pralce, a ręcznym - i tu wsiąka woda i później wysycha, i tu
A w pralce trochę lepiej dopierze (nie idealnie, ale to wiadomo, jak się bierze delikatny program), a ręcznie ledwo co.
No może jak się baletki upierze kilkadziesiąt razy, to faktycznie byłaby wyczuwalna różnica, ale mnie by się do tego czasu chyba rozpadły i przedziurawiły ze wszystkich stron, zanim zdążyłabym je tyle razy uprać
Też nie uznaję tańczenia w skarpetkach, jakieś wydaje mi się dziwne, takie trochę przedszkolne
Chyba że ktoś ma rajstopy z pełną stopą (wiele osób ucina).
Co do twardości, itp. po praniu. Na pewno pierwsze założenie po praniu może wydawać się trochę dziwne, podeszwa jest odrobinę twardsza, i też mam czasem wrażenie, o którym już ktoś wspomniał, jakby się lekko skurczyły, ALE to wszystko całkowicie mija po jednej lekcji.
Poza tym nie widzę zbyt dużej różnicy w tym, że podeszwa miałaby się zrobić twardsza przy praniu w pralce, a ręcznym - i tu wsiąka woda i później wysycha, i tu
No może jak się baletki upierze kilkadziesiąt razy, to faktycznie byłaby wyczuwalna różnica, ale mnie by się do tego czasu chyba rozpadły i przedziurawiły ze wszystkich stron, zanim zdążyłabym je tyle razy uprać
Aggo, może i nie zajmuje dużo czasu, ale zawsze kosztuje trochę dodatkowego wysiłku
Na co się raczej nie ma ochoty jak wraca się zmęczonym do domu, a oprócz tego trzeba jeszcze coś uprać, ugotować, sprzątnąć, pouczyć się, itd.
Przynajmniej mnie się już nie chce bawić w jakieś dodatkowe spcjalistyczne czyszczenie baletek, itd. -dla mnie to strata czasu i enegii, a baletki przedmiot użytkowy, nawet gdyby coś im się miało stać w pralce (jeszcze nic im się nie stało), to bez względu na to i tak się zużyją, w końcu to baletki są dla mnie, a nie ja dla nich 
ja też mam łososiowe, płócienne z grishko i prałam je już parę razy, zawsze w pralce, ale jakoś nigdy się nic nie działo...
może to kwestia nastawionej temperatury prania, bo mi mama zawsze mówiła, że nie wolno nastawiać za dużej, bo się kolory mogą wymieszać 
i to prawda, że jak baletki wyschną po praniu to są troszkę mniejsze, nawet bym powiedziała, że fajniejsze; potem się trochę rozciągają i są takie jak przed praniem.
i to prawda, że jak baletki wyschną po praniu to są troszkę mniejsze, nawet bym powiedziała, że fajniejsze; potem się trochę rozciągają i są takie jak przed praniem.