Oj ja też będę w tym roku musiała przyłożyć się do nauki... już kilka lat z rzędu nie miałam przez lenistwo czerwonego paska :P
Hm.. we wrześniu chyba ruszy plan 100 dni ;]
oprócz tego, że będę się pilnie ( :wink: ) uczyć i przygotowywać do matury to oczywiście będę tańczyć i jednocześnie przygotowywać się do egzaminów na studia. może się uda. zobaczymy :P
generalnie, to bardzo ciężki rok mnie czeka. :)
To może ja wtrącę swoje trzy grosze ;) W tym roku zamierzam zaszokować nauczycieli moją wiedzą ( taaa, na pewno mi się to uda ;p ) Przeczytać w końcu "Harrego Pottera ", ale co do tego nie jestem jeszcze w stu procenrach przekonana ; i co najważniejsze: przekonać rodziców aby zapisali mnie na balet :))