TREMA ???

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Jak ja mam tremę to najpier mi się nie chce :] później chce mi się spać :lol: następnie zaczynam się śmiać. wiem ze to nie norlamne ale tak mam :] a juz na samym koncu, kilka minut przed wyjsciem wszystko jest ze na okey... Skupiam się itd. ;*
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Czy w związku z tremą ( i formą fizyczną) niektórzy tancerze stosuja niedozwolone środki typu alkochol,narkotyki lub inne pobudzające? wiem,że wśród aktorów to się zdarza i u sportowcow niestety też.
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

środki pobudzające to być może, ale alkohol czy narkotyki to raczej nie, bo ciężko by im się było utrzymać na nogach...
;)
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Hm, zdarza się wypić coś takiego jak red bull, czy inne napoje kofeinowe. Ale szczerze mówiąc, niewiele to daje.
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

kubek Nutelli zawsze pomagal, pomaga i bedzie pomagal! :wink:
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Cały kubek nutelli sfra? Takiej dużej? :shock:
coppelia
Posty: 79
Rejestracja: śr kwie 12, 2006 6:16 pm

Post autor: coppelia »

Ja zawsze mam tremę... od początku dnia do chwili gdy schodzę ze sceny ... ale potem :D satysfakcja lub :? niezadowolenie .
rzaszminka5
Posty: 21
Rejestracja: sob sie 25, 2007 1:55 pm

Post autor: rzaszminka5 »

Ja tuż przed występem zjadam ze 4 batony z dużą ilością czekolady i odrazu mi lepiej. Proponuje też chwilkę pomedytować :D .
Chiquita
Posty: 58
Rejestracja: sob wrz 02, 2006 12:17 pm

Post autor: Chiquita »

Ja to tremę mam przeważnie już dzień wczesniej wieczorem, ale wtedy staram się nie myśleć o tym. Czasem włączam sobie muzykę z tańca, zamykam oczy i w wyobraźni sobie tańczę swój układ. Trema osiąga apogeum na kilka chwil przed wyjściem na scenę, nieraz do tego stopnia, że mam ochotę uciec. Wtedy staram się myśleć, że to zwykłe zajęcia, zwykła próba, że tam po drugiej stronie wcale nie ma żadnej publiczności itp. A potem, gdy zrobię już pierwsze kroki wszystko mija i myslę tylko o tym co i JAK mam tańczyć :D Nie jest to jakiś paraliżujący strach, wręcz przeciwnie - mobilizuje mnie to. To wspaniałe uczucie.
Pivot
Posty: 9
Rejestracja: pn cze 04, 2007 7:15 pm

Post autor: Pivot »

Moja jest ogromna zawsze i wszędzie...czy to taniec, czy gra na instrumencie czy aktorstwo...koszmar. Dziś był ostatni dzień warsztatów hiphopowych...niby takie głupstwo, bo tak dla draki się zapisałam...i poszerzenia horyzontów, więc czułam się bezkarnie nieodpowiedzialna za to jak mi wychodzi....no i wtedy nasz profe powiedział...teraz tańczycie pojedyńczo....blady strach wszystkich opadł ale on był bezlitosny. Myślałam że zejdę na miejscu. To samo mam kiedy pojedyńczo kręcimy channe i pique po diagonalu. Ale nic nie pomaga.
Czasem o dziwo mi to zupełnie przechodzi, ale jak i dlaczego..pojęcia nie mam.
ODPOWIEDZ