Tanczacy wiezniowie

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

Strasznie fajne. :D
I jak równo tańczyli. :o
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Nati! może masz rację ale to nie wyklucza faktu,że reszta musiala robić to z musu. A tych kilkunastu faktycznie mogło mieć z tego radość.
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Father, wcale nie musiało być tak, że oni musieli to robić.
Zajęcia były prowadzone w ramach zajęć wf, na który prawie nikt nie uczęszczał, wpadli więc na owy pomysł z tańcem.
Początkowo, rzucano w pomysłodawców butami, na znak buntu.
Potem jednak, jakaś część wyraziła chęć nauki układów. Być może reszta poszła za nimi, wiedząc że będzie to w Internecie i być może w TV.
Czyli zdawali sobie sprawę, że mogą przez to, stać się w jakiś sposób "sławni", i zapewne byli dumni i zadowoleni, że pokazano ich od innej strony.
Tak czy owak, uważam że to genialny pomysł.
Podobnie, jak restauracja, znajdująca się we włoskim więzieniu, gdzie kucharzami i kelnerami są przesiadujący tam więźniowie.
Chętnych do przybycia do owej restauracji jest ogromna.
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Wielce Szanowna Anno-Mario. Filipiny to nie USA ani Włochy. I nie wierzę,że 1600 więżniów przystąpiło bez przymusu do programu.Ale w istocie pomysl jest dobry i napewno spełnił funkcję wychowawczą a przecież więzienie nie powinno spelniać tylko funkcji kary ale dostosować tych ludzi do normalnego życia. A nic tak ludzi nie zmienia jak sztuka.
Jest tylko jeden szkopuł, mianowicie na takie inicjatywy potrzeba pieniędzy.
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Wydaje mi się, że włoscy więźniowei i włoskie więzienia mają bardziej czarne oblicza, niż filipińskie.

Pieniądze? Na co? Po co?
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

To sprobuj coś zorganizowac bez pieniędzy. W tym przypadku nalężało wynając instruktorów,zapewnić nagłośnienie,oświetlenie no i oczywiscie operatora i reżysera. Więżniów trzeba było przebrać w czyste jednakowe czerwone kombinezony bo wątpie,że w Filipińskich więzieniach chodzą tak na co dzień.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Bardzo fajne!! super to wygląda.Ci na środku myślę, że niekoniecznie są zawodowymi tancerzami... to też mogą być więźniowie...
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

a ja nie rozumiem Father czemu zawsze szukasz dziury w całym? gdybyś miał pojęcie o stosunku krajów nad Oceanu Spokojnego/Indyjskiego [a także krajów Afrykańskich oraz Ameryki Łacińskiej] do tańca i widział jakie podejście mają więźniowie gdy zabierają się do czegoś, nie mówiłbyś tak, że to na przymus, że to kasa, że to podstawieni że to tamto-sramto... :?

ja kiedyś występowałam ze szkołą w więzieniu w Elblągu i w Braniewie - nawet nie wiesz z jakim entuzjazmem więźniowie oglądali nasze występy. a jak jeszcze nasza pani zrobiła [tylko braniewiakom] konkurs rysunkowy to już w ogóle... może to nie to samo co odległy zakątek ziemi zwany Filipinami, ale wiem jak się takie sprawy mają się podobnie. nie wszyscy brali udział ale zdecydowana większość - nic broń Boże na siłę.
Malejla
Posty: 24
Rejestracja: sob lip 21, 2007 12:19 pm

Post autor: Malejla »

Przyłączam sie Princess Maron co napisała w swoim poście do Father'a :) Wydaje mi się skoro tak duzo wie o nich, to może kiedyś sam był w więzieniu :evil:
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

nie no, w więzieniu to raczej nie, znam Fathera już trochę i go kojarzę od paru lat [forum walley.pl - zanim się jeszcze zarejestrowałam] - zbrodniarz z niego żaden ;)

chociaż... :twisted: kłótliwy tyś, tatuśku ;) [ale ja też XDDD]
ODPOWIEDZ