Lustra w sali baletowej
Lustra w sali baletowej
Jak oceniacie potrzebę istnienia i zawieszania luster w sali baletowej? Na ile są one przydatne? A może wręcz przeszkadzają?
nawet mnie jako tylko widzowi (i to nieczestemu) zajec na sali baletowej - cwiczeń, lekcji itp wydaja sie one niezbędne. Nie tylko ze wzgledów technicznych, potrzeby tancerzy, którzy w lustrze korygują swoje błędy, ale takze jako pewne doznanie artystyczne itd. Ale po prostu uważam lustro (zresztą nie tylko ja) za przedmiot magiczny;)
Są absolutnie niezbędne z tego powodu, iż sala baletowa służy do ćwiczeń, poprawiania swoich błędów, musimy się widzieć w lustrze.
To z jednej strony.
Ale gdy się ćwiczy wariacje, albo nawet ćwiczenia na środka wymagające "utanecznienia", popatrzenia w kierunku ręki, to lustra są zbędne, bo patrzymy sie wtedy w nie jak zapatrzeni i głowa, ręce nie pracują tak, jak powinny.
To z jednej strony.
Ale gdy się ćwiczy wariacje, albo nawet ćwiczenia na środka wymagające "utanecznienia", popatrzenia w kierunku ręki, to lustra są zbędne, bo patrzymy sie wtedy w nie jak zapatrzeni i głowa, ręce nie pracują tak, jak powinny.
Od luster można dostać lustrzycy :P
Tylko jeden raz spotkałam się z opinią, że przy nauce tańca lustra przeszkadzają, i była to opinia osoby bardzo mocno działającej w teatrze tańca. Jej zdaniem obserwacja w lustrze sprawiała, że tancerz skupiał się zbytnio na technice, a nie na ekspresji.
Moim zdaniem lustra są niezbędne z tego prostego powodu, że pozwalają na efektywną samokontrolę u osób, które już mają jakieś podstawy, a początkującym ułatwiają obserwację.
Tylko jeden raz spotkałam się z opinią, że przy nauce tańca lustra przeszkadzają, i była to opinia osoby bardzo mocno działającej w teatrze tańca. Jej zdaniem obserwacja w lustrze sprawiała, że tancerz skupiał się zbytnio na technice, a nie na ekspresji.
Moim zdaniem lustra są niezbędne z tego prostego powodu, że pozwalają na efektywną samokontrolę u osób, które już mają jakieś podstawy, a początkującym ułatwiają obserwację.
oczywiscie - lustra i zbytnie do nich przywiazanie sprawiają problem ludziom, którzy ucza sie mechanicznie i poza salą ćwiczeń tracą orientację bo wszystko robią "do lustra i w oparciu o lustro". Trzeba zwracać uwage ucziom ze w ostaecznym efekcie będzie się tanczyło dla widowni i czesto do partnera a nie do lustra
Lustra są bardzo potrzebne. Jak można poprawiać błędy, nie widząc ich?
Nauczyciel nie ma kilkunastu par rąk i nie może poprawiać wszystkich, a przecież nie można ciągle machać głową żeby zobaczyć czy wszystko jest ok. ;)
[quote:3c07d144fb]oczywiscie - lustra i zbytnie do nich przywiazanie sprawiają problem ludziom, którzy ucza sie mechanicznie i poza salą ćwiczeń tracą orientację bo wszystko robią "do lustra i w oparciu o lustro". Trzeba zwracać uwage ucziom ze w ostaecznym efekcie będzie się tanczyło dla widowni i czesto do partnera a nie do lustra[/quote:3c07d144fb]
Gdy byłam w baletówce mieliśmy koncert noworoczny. Około tygodnia wcześniej układ ćwiczyliśmy tylko tyłem do lustra, i rzeczywiście było pare takich osób, które podczas takiego tańczenia gubiły się, nie wiedziały co, jak i gdzie.
Osobom, które nie robiły wszystkiego "do lustra i w oparciu o lustro", jak napisała Kasia, taka zmiana właściwie nie robiła różnicy.
Nauczyciel nie ma kilkunastu par rąk i nie może poprawiać wszystkich, a przecież nie można ciągle machać głową żeby zobaczyć czy wszystko jest ok. ;)
[quote:3c07d144fb]oczywiscie - lustra i zbytnie do nich przywiazanie sprawiają problem ludziom, którzy ucza sie mechanicznie i poza salą ćwiczeń tracą orientację bo wszystko robią "do lustra i w oparciu o lustro". Trzeba zwracać uwage ucziom ze w ostaecznym efekcie będzie się tanczyło dla widowni i czesto do partnera a nie do lustra[/quote:3c07d144fb]
Gdy byłam w baletówce mieliśmy koncert noworoczny. Około tygodnia wcześniej układ ćwiczyliśmy tylko tyłem do lustra, i rzeczywiście było pare takich osób, które podczas takiego tańczenia gubiły się, nie wiedziały co, jak i gdzie.
Osobom, które nie robiły wszystkiego "do lustra i w oparciu o lustro", jak napisała Kasia, taka zmiana właściwie nie robiła różnicy.
W szczególności z tancerkami i lustrami w sali baletowej dzieją się fantastycznie fenomenalne rzeczy! Powiadam Wam jako widz - czysta magia o której większość nie zdaje sobie sprawy... Uwielbiam na to patrzeć...
Do rzeczy:
Cyril W.Beaumont opublikował instrukcję opartą na ćwiczeniach i przekonaniach maestra Cecchetti’ego (1850-1924). Na temat luster mistrz wypowiedział się następująco:
"Ostatecznie gdy zakończysz ćwiczenia a la barre, i w ciągu wszystkich Twoich lekcji zalecamy aby nigdy nie używać lustra do oceniania Twojego występu. Jest niemożliwym abyś ujrzał się w lustrze z wyjątkiem sytuacji gdy patrzysz w nie prosto, a jeśli Twoja głowa jest uniesiona – tak jak powinna być – możliwym jest jedynie zobaczenie odbicia cech i części górnej połowy Twojego ciała. Jeżeli spróbujesz zobaczyć odbicie dolnej części Twojego ciała, Twoja głowa musi zostać pochylona w dół – co stanowi błąd. Ponownie, jeżeli obrócisz swoje ciało nawet bardzo delikatnie w prawo lub w lewo, nie będziesz mógł/mogła siebie zobaczyć, i z tego powodu musisz wykręcić głowę i przypadkowo także swoje ciało po to, aby zobaczyć swoje odbicie... miej to na uwadze i unikaj używania luster."
[i:8f43bf9b50]Cyril W.Beaumont "Instrukcja teorii i praktyki klasycznego tańca teatralnego - metoda Cecchetti'ego"[/i:8f43bf9b50]
"Kiedy tancerka polega na lustrze jako źródle prawdy, jej pojęcie o tym co własnie zostało wykonane, i jej pojęcie o jej samej jako tancerce w ruchu jest tak samo jednowymiarowe jak powierzchnia płaskiej tafli lustra. Ponadto pojęcie to jest tak samo częściowe jak zdawkowe są zapamiętane obrazy w trakcie "rzutów okiem". I te zdawkowe obrazy są potem przez nią uważane za całość. Taka tancerka następnie podąża za tym co jest namacalne, kompletnie nie rozumiejąc że sztuka baletu jest przecież w całości oparta na tym co nienamacalne."
[i:8f43bf9b50]Danielle Suzanne Vezina "Roprawa o użyciu luster jako narzędzi pedagogicznych w profesjonalnym szkoleniu baletowym" (na podstawie badań w Narodowej Szkole Baletowej w Toronto, Kanada)[/i:8f43bf9b50]
Nicholas Denyer w swoim artykule pyta: "Dlaczego lustra odwracają lewą i prawą stronę a nie górę z dołem?"
To może ja tak samo zasugeruję że lustro może zamienić złą tancerkę w dobrą?
Nie! Nie! I jeszcze raz NIE! Kasia G ma rację - lustro to przedmiot magiczny i jako taki obiekt nie może być rzetelnym żródłem informacji na którym można polegać! Cechetti górą! Wszystkie lustra w salach baletowych trzeba usunąć :twisted: :wink:
Do rzeczy:
Cyril W.Beaumont opublikował instrukcję opartą na ćwiczeniach i przekonaniach maestra Cecchetti’ego (1850-1924). Na temat luster mistrz wypowiedział się następująco:
"Ostatecznie gdy zakończysz ćwiczenia a la barre, i w ciągu wszystkich Twoich lekcji zalecamy aby nigdy nie używać lustra do oceniania Twojego występu. Jest niemożliwym abyś ujrzał się w lustrze z wyjątkiem sytuacji gdy patrzysz w nie prosto, a jeśli Twoja głowa jest uniesiona – tak jak powinna być – możliwym jest jedynie zobaczenie odbicia cech i części górnej połowy Twojego ciała. Jeżeli spróbujesz zobaczyć odbicie dolnej części Twojego ciała, Twoja głowa musi zostać pochylona w dół – co stanowi błąd. Ponownie, jeżeli obrócisz swoje ciało nawet bardzo delikatnie w prawo lub w lewo, nie będziesz mógł/mogła siebie zobaczyć, i z tego powodu musisz wykręcić głowę i przypadkowo także swoje ciało po to, aby zobaczyć swoje odbicie... miej to na uwadze i unikaj używania luster."
[i:8f43bf9b50]Cyril W.Beaumont "Instrukcja teorii i praktyki klasycznego tańca teatralnego - metoda Cecchetti'ego"[/i:8f43bf9b50]
"Kiedy tancerka polega na lustrze jako źródle prawdy, jej pojęcie o tym co własnie zostało wykonane, i jej pojęcie o jej samej jako tancerce w ruchu jest tak samo jednowymiarowe jak powierzchnia płaskiej tafli lustra. Ponadto pojęcie to jest tak samo częściowe jak zdawkowe są zapamiętane obrazy w trakcie "rzutów okiem". I te zdawkowe obrazy są potem przez nią uważane za całość. Taka tancerka następnie podąża za tym co jest namacalne, kompletnie nie rozumiejąc że sztuka baletu jest przecież w całości oparta na tym co nienamacalne."
[i:8f43bf9b50]Danielle Suzanne Vezina "Roprawa o użyciu luster jako narzędzi pedagogicznych w profesjonalnym szkoleniu baletowym" (na podstawie badań w Narodowej Szkole Baletowej w Toronto, Kanada)[/i:8f43bf9b50]
Nicholas Denyer w swoim artykule pyta: "Dlaczego lustra odwracają lewą i prawą stronę a nie górę z dołem?"
To może ja tak samo zasugeruję że lustro może zamienić złą tancerkę w dobrą?
Nie! Nie! I jeszcze raz NIE! Kasia G ma rację - lustro to przedmiot magiczny i jako taki obiekt nie może być rzetelnym żródłem informacji na którym można polegać! Cechetti górą! Wszystkie lustra w salach baletowych trzeba usunąć :twisted: :wink: