Dzięki, nie zauważyłam strony...
Podsumowując - ideałem byłyby dwa tygodnie warsztatów z podwójną ilością technik, czyli od rana do nocy na pełnych obrotach - extremum do kwadratu, yeee! :) Tylko wtedy proponuje zorganizować nocleg w samej Operze by nie marnować niepotrzebnie sił na dojazdy :wink:
A wracając do kwesti nagród - wyróżnienie należy się chyba każdemu kto walczył każdego dnia o małe zwycięstwo nad samym sobą, bo czy był ktoś komu codziennie rano się chciało, kogo nie dopadło zmęczenie albo ból? Jedni musieli pokonać kontuzję pachwin inni kręgosłupa a byli przy tym bardzo dzielni i pogodni :)
II Letnie Warsztaty Tańca w Operze Bałtyckiej
-
Gość
No dobrze, to ja odpowiem pierwsza. Chociaż wydaje mi się, że już w tzw. realu wypowiadałam się na ten temat i jestem bardzo ciekawa innych opini.
Przede wszystkim myslę, że grupa uczestników była ogromnie zróżnicowana pod względem poziomu umiejętności i pedagodzy mieli naprawdę bardzo trudne zadanie by wypośrodkować jakoś zajęcia aby zadowolić wszystkich.
Najlepiej wybrnęła z tego Pani Śmiganowska na modernie, zadając na przekątnej zadania o 2 poziomach trudności i - co jest bardzo ważne - nie odpuszczając osobom, które umieją więcej.
Zajęcia z klasyki były wg mnie sporym ukłonem wobec osób początkujących, dlatego tym bardziej jestem ciekawa co skorzystały na nich nasze piękne i zdolne Baletnice... :?:
Jeśli chodzi o jazz - Pan Morawiec również wyraźnie zwolnił tempo by dostosować je do możliwości wszystkich warsztatowiczów, choć wiemy, że zapewne bardzo go ciągnęło by poprostu dać czadu i tańcować na całego. Na czuja uważam zajęcia z jazzu właśnie za średniozaawansowane.
No a barre au sol? Tutaj chyba każdy we własnym tempie dąży do szpagatu (lub dalej) więc chyba nie da się mówić o poziomie. Było bardzo OK. :)
Tyle ode mnie. Liczę, że teraz posypią się wypowiedzi pozostałych forumowiczów na temat poziomu zajęć lub ogólnie wspominające ten wyjątkowy tydzień... :twisted:
P.S. Bo ja wiem czy już mówiłam - klasyka do muzyki z płyty ma się rzeczywiscie nijak do zajęć z prawdziwą, żywą muzyką graną na instrumencie. Wśród wszystkich moich zachwytów nad II LWT pianino sprawiło mi bardzo dużo frajdy... a mówcie, że wazelina, co mi tam, piszę co myślę :twisted:
Przede wszystkim myslę, że grupa uczestników była ogromnie zróżnicowana pod względem poziomu umiejętności i pedagodzy mieli naprawdę bardzo trudne zadanie by wypośrodkować jakoś zajęcia aby zadowolić wszystkich.
Najlepiej wybrnęła z tego Pani Śmiganowska na modernie, zadając na przekątnej zadania o 2 poziomach trudności i - co jest bardzo ważne - nie odpuszczając osobom, które umieją więcej.
Zajęcia z klasyki były wg mnie sporym ukłonem wobec osób początkujących, dlatego tym bardziej jestem ciekawa co skorzystały na nich nasze piękne i zdolne Baletnice... :?:
Jeśli chodzi o jazz - Pan Morawiec również wyraźnie zwolnił tempo by dostosować je do możliwości wszystkich warsztatowiczów, choć wiemy, że zapewne bardzo go ciągnęło by poprostu dać czadu i tańcować na całego. Na czuja uważam zajęcia z jazzu właśnie za średniozaawansowane.
No a barre au sol? Tutaj chyba każdy we własnym tempie dąży do szpagatu (lub dalej) więc chyba nie da się mówić o poziomie. Było bardzo OK. :)
Tyle ode mnie. Liczę, że teraz posypią się wypowiedzi pozostałych forumowiczów na temat poziomu zajęć lub ogólnie wspominające ten wyjątkowy tydzień... :twisted:
P.S. Bo ja wiem czy już mówiłam - klasyka do muzyki z płyty ma się rzeczywiscie nijak do zajęć z prawdziwą, żywą muzyką graną na instrumencie. Wśród wszystkich moich zachwytów nad II LWT pianino sprawiło mi bardzo dużo frajdy... a mówcie, że wazelina, co mi tam, piszę co myślę :twisted:
Cześć Grils! ;)
Nawet nie wiecie, jak się za wami stęskniłam!!!!
Melduje się, że już jestem!
Wakacje się udały, pogoda była boska oraz fantastyczna i donoszę, że...
codziennie rano pół godziny poświęcałam na ćwiczenia barre au sol i żeby nie było: [b:6acc5b01a8]nawet te na mięśnie brzucha!!!![/b:6acc5b01a8]
Melduje także, że moja kontuzjowana pachwina ma się dobrze i nadaje się do eksploatacji!
Nie zdążyłam niestety się z Wami nagadać na sam koniec, ale nadrobimy to (mam nadzieję)!
Dołączając sie do podziękowań i buziaczków - to teraz będzie moja lista:
1. dziękuję Sebastianowi, Agacie i Ani Śmiganowskiej, że mimo mojej funkcji administracyjno - porządkowej pozwolili mi chodzić na zajęcia,
2. dziękuje Gawędzi, Diabełkowi, Franciszce, Ani i Agatce za podpowiedzi kroków :D
3. dziękuje Gosi H (pseudo M.) za motywowanie mnie do pokonywania samej siebie
4. dziękuje Gosi B i Ewie za pogaduchy na kanapie podczas klasyki :D
5. dziękuję Dorotce (pseudo Czajori) i mojej Sistar (pseudo Lenka) za fazę z seriali: [i:6acc5b01a8]Dynastia[/i:6acc5b01a8], [i:6acc5b01a8]W kamiennym kręgu [/i:6acc5b01a8]oraz [i:6acc5b01a8]Pokolenia[/i:6acc5b01a8]
6. wszystkim ww. i nie wymienionym za super atmosferę!!!!!!!!!! :D :D - dzięki takim osobom jak Wy mam motywację do działania! (czytaj: organizacji III LWT oraz IV edycji warsztatów tańca w POB)!
Buziaki!
Kasia
p.s. mam trochę zdjęć, muszę sie je nauczyć tu wstawiać!
Nawet nie wiecie, jak się za wami stęskniłam!!!!
Melduje się, że już jestem!
Wakacje się udały, pogoda była boska oraz fantastyczna i donoszę, że...
codziennie rano pół godziny poświęcałam na ćwiczenia barre au sol i żeby nie było: [b:6acc5b01a8]nawet te na mięśnie brzucha!!!![/b:6acc5b01a8]
Melduje także, że moja kontuzjowana pachwina ma się dobrze i nadaje się do eksploatacji!
Nie zdążyłam niestety się z Wami nagadać na sam koniec, ale nadrobimy to (mam nadzieję)!
Dołączając sie do podziękowań i buziaczków - to teraz będzie moja lista:
1. dziękuję Sebastianowi, Agacie i Ani Śmiganowskiej, że mimo mojej funkcji administracyjno - porządkowej pozwolili mi chodzić na zajęcia,
2. dziękuje Gawędzi, Diabełkowi, Franciszce, Ani i Agatce za podpowiedzi kroków :D
3. dziękuje Gosi H (pseudo M.) za motywowanie mnie do pokonywania samej siebie
4. dziękuje Gosi B i Ewie za pogaduchy na kanapie podczas klasyki :D
5. dziękuję Dorotce (pseudo Czajori) i mojej Sistar (pseudo Lenka) za fazę z seriali: [i:6acc5b01a8]Dynastia[/i:6acc5b01a8], [i:6acc5b01a8]W kamiennym kręgu [/i:6acc5b01a8]oraz [i:6acc5b01a8]Pokolenia[/i:6acc5b01a8]
6. wszystkim ww. i nie wymienionym za super atmosferę!!!!!!!!!! :D :D - dzięki takim osobom jak Wy mam motywację do działania! (czytaj: organizacji III LWT oraz IV edycji warsztatów tańca w POB)!
Buziaki!
Kasia
p.s. mam trochę zdjęć, muszę sie je nauczyć tu wstawiać!
[quote:c7087294cd="Czajori"]A co powiecie o poziomie trudności zajęć? Przed warsztatami dużo rozmawiałyśmy o tym, co oznacza zwrot "średniozaawansowany"... Ciekawa jestem, czy zgadzacie się, że zajęcia na Drugich Letnich były na takim właśnie poziomie.[/quote:c7087294cd]
Nie byłam na tym obozie ale miałam juz warsztaty z Pania Ania Śmiganowską Panem Sebastianem Białobrzeskim i z panią Agatką . ;]
i wiem ze było trudno np. maluszkom z mojego zespołu zrobić ćwiczeni które pokazywała Pani [b:c7087294cd]Ania[/b:c7087294cd] lub pan [b:c7087294cd]Sebastian[/b:c7087294cd] .
instruktorzy tez mieli trudne zadanie .
pozdro
PS. czy jest ktoś kto jeżdzi na festiwal mołodzieży szkolnej do Kielc .??
;**:
Nie byłam na tym obozie ale miałam juz warsztaty z Pania Ania Śmiganowską Panem Sebastianem Białobrzeskim i z panią Agatką . ;]
i wiem ze było trudno np. maluszkom z mojego zespołu zrobić ćwiczeni które pokazywała Pani [b:c7087294cd]Ania[/b:c7087294cd] lub pan [b:c7087294cd]Sebastian[/b:c7087294cd] .
instruktorzy tez mieli trudne zadanie .
pozdro
PS. czy jest ktoś kto jeżdzi na festiwal mołodzieży szkolnej do Kielc .??
;**: