Koło Fotograficzne balet.pl
Ale może lepiej bez takich 'a ta ma to, a ta tamto' - to nic nie wnosi, a zaraz zacznie się przepychanka słowa. Każda wygląda inaczej, ma inną budowę i tyle, nie znaczy, że któraś jest gorsza lub lepsza. Widz uwagę na figurę zwraca wtedy, kiedy tancerka nie potrafi go zauroczyć swoim tańcem - chyba, że ktoś ma wybitną figurę baletowa (np. Paloma Herrera, gdzie baletowe linie i proporcje rzucają się w oczy nawet, gdy stoi
czy inne tancerki tego pokroju).
I nie wydaje mi się, aby argumenty ad personam w dalszej dyskusji były konieczne - rozumiem, że może chodzić o ogólne określenie sylwetki, jaka się komu podoba. Ale niekoniecznie na zasadzie 'a bo Twoja jest/nie jest ok'.
I nie wydaje mi się, aby argumenty ad personam w dalszej dyskusji były konieczne - rozumiem, że może chodzić o ogólne określenie sylwetki, jaka się komu podoba. Ale niekoniecznie na zasadzie 'a bo Twoja jest/nie jest ok'.
No więc zacznę może od odpowiedzi do Cheryl.
Widzisz-piszesz,że nie podobają Ci się moje zdjęcia-to jest Twoje zdanie,masz prawo do niego i oczywiście wiadomo,że nie muszą Ci się podobać:) Naprawdę,nie jestem jedną z tych osób, która musi być najładniejsza i najlepsza dla wszystkich i we wszystkim.
Masz rację- nie jestem typową chudziną, nie pasuje do pewnego kanonu, ale myślę że to nie wyklucza możliwości tańczenia,czego jak na razie jestem żywym przykładem:)
Poza tym figura się zmienia,za pół roku ja mogę być szczuplutka a Ty możesz trochę przytyć...nie masz gwarancji na wieczną chudość,nie wiesz jak Twoje ciało się rozwinie.
Być może nie wyglądam dobrze na scenie,nie widzę się i nie potrafię tego ocenić. Ale kocham to co robię, to mi daje wielką radość, jest częścią mnie. I uważam że to jest ważne, żeby móc się spełniać w tym, co jest naszą właściwą drogą. A inne rzeczy to dodatki, figurę zawsze da się trochę zmienić, na wszystko jest rada.
Nie chciałam żeby z powodu moich zdjęć rozpętała się taka dyskusja tutaj, proszę,nie ciągnijmy tego dalej.
Ale dziękuje Wam dziewczyny za opinie- szczególnie tym,którym zdjęcia się podobają:*
Cieszę się, że potrafią cieszyć oko chociaż kilku osób:)
Widzisz-piszesz,że nie podobają Ci się moje zdjęcia-to jest Twoje zdanie,masz prawo do niego i oczywiście wiadomo,że nie muszą Ci się podobać:) Naprawdę,nie jestem jedną z tych osób, która musi być najładniejsza i najlepsza dla wszystkich i we wszystkim.
Masz rację- nie jestem typową chudziną, nie pasuje do pewnego kanonu, ale myślę że to nie wyklucza możliwości tańczenia,czego jak na razie jestem żywym przykładem:)
Poza tym figura się zmienia,za pół roku ja mogę być szczuplutka a Ty możesz trochę przytyć...nie masz gwarancji na wieczną chudość,nie wiesz jak Twoje ciało się rozwinie.
Być może nie wyglądam dobrze na scenie,nie widzę się i nie potrafię tego ocenić. Ale kocham to co robię, to mi daje wielką radość, jest częścią mnie. I uważam że to jest ważne, żeby móc się spełniać w tym, co jest naszą właściwą drogą. A inne rzeczy to dodatki, figurę zawsze da się trochę zmienić, na wszystko jest rada.
Nie chciałam żeby z powodu moich zdjęć rozpętała się taka dyskusja tutaj, proszę,nie ciągnijmy tego dalej.
Ale dziękuje Wam dziewczyny za opinie- szczególnie tym,którym zdjęcia się podobają:*
Cieszę się, że potrafią cieszyć oko chociaż kilku osób:)
Hej.
Nie wątpie, że Bajaderka jest ciasteczkiem bo jest
Jest też ładna >> kobieca.
Wyraziłam w nim tylko swoje zdanie i z góry prosiłam Bajaderkę aby się nie obraziła itd.
Nie widziałam nigdy jak tańczy a bardzo bym chciała. Wiadomo inaczej na zdjęciach inaczej na scenie
Marysiu Twój post odczytałam jakbyś mówiła o mnie?
Kasiu mam 39
Nie wątpie, że Bajaderka jest ciasteczkiem bo jest
Jest też ładna >> kobieca.
Wyraziłam w nim tylko swoje zdanie i z góry prosiłam Bajaderkę aby się nie obraziła itd.
Nie widziałam nigdy jak tańczy a bardzo bym chciała. Wiadomo inaczej na zdjęciach inaczej na scenie
Marysiu Twój post odczytałam jakbyś mówiła o mnie?
Kasiu mam 39