Występy końcoworoczne Centrum Baletowego i... [czyli KCBiTW]
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Tak. Wariacja Sandry była ładna. Ali też. Bardzo podobały mi sie jej przekręcane arabesques :)
A z takich grupowych to bardzo podobał mi się ostatni układ w tej baletowej części "Na wesoło" (chyba to taki tytuł był) i "Cztery pory roku" do muzyki z "Kopciuszka" :)
A w drugiej części "Welcome to Afrika" podobały mi się oczywiście gepardzice, strusica, żyrafa i grupa kłusowników i poszukowaczy diamentów w hip hopie :) Tylko momentami ci "aktorzy" którzy przechadzali się po tej Afryce troszeczkę za dużo mówili i stawało się chwilami nudne.
Ale ogólne wrażenie dobre, choć szczerze mówiąc spodziewałam się czegoś zupełnie innego (sama w sumie nie wiem czego)...
A z takich grupowych to bardzo podobał mi się ostatni układ w tej baletowej części "Na wesoło" (chyba to taki tytuł był) i "Cztery pory roku" do muzyki z "Kopciuszka" :)
A w drugiej części "Welcome to Afrika" podobały mi się oczywiście gepardzice, strusica, żyrafa i grupa kłusowników i poszukowaczy diamentów w hip hopie :) Tylko momentami ci "aktorzy" którzy przechadzali się po tej Afryce troszeczkę za dużo mówili i stawało się chwilami nudne.
Ale ogólne wrażenie dobre, choć szczerze mówiąc spodziewałam się czegoś zupełnie innego (sama w sumie nie wiem czego)...
-
śnieżka_balerina
- Posty: 181
- Rejestracja: śr lut 01, 2006 5:36 pm
No to teraz może kolej na mnie jako że byłam na koncercie podsumowującym całoroczną pracę uczniów Krakowskiego Centrum Baletu i Tańca Współczesnego.
Koncert miał trzy części, zacznę od pierwszej.
Tak naprawdę spodziewałam się zupełnie czego innego...przykro mi, ale rozczarowałam się, niestety na minus... Najbardziej z tej części podobała mi się wariacja Ali, była najbardziej dopracowana i najbardziej wytańczona:)
Wariacja Sandry też była ładna, ale brakowało mi jeszcze tej lekkości, charakteru baletu..
Ale reszta wariacji, no cóż, nie będę kłamać- była niedopracowana, dziewczyny miały zgięte kolana, niedociągnięte podbicia, nie pracowały rękoma, głową...nikt nie zakręcił czystych dwóch piruetów, poprawnego pique.... Ogólnie poprostu miałam wrażenie że nie potrafią panować nad swoim ciałem, "ujarzmić" go, widziałam wysiłek w tym co robią. I zero wyrazu, charakteru baletu :roll:
A układy grupowe moim zdaniem byłyby niczego sobie, gdyby były bardziej urozmaicone. Ciągle powtarzały się te same elementy, nie widziałam w tym nic trudnego technicznie :(
Drugą częścią w sumie też jestem rozczarowana. Nie będę tu się rozpisywać, ponieważ nie jestem w stanie określić błędów w t.współczesnym, na pewno raziła technika, niedopracowanie elementów (nie u wszystkich, były wyjątki).
Za to część trzecia moim zdaniem była poprostu niesamowita. Powiem tylko tyle iż Tomek to bardzo utalentowany i wprost genialny człowiek:) Wyczarował coś pięknego, co chwyta za serce.
W podsumowaniu powiem tak: cz. trzecia nadała całemu koncertowi smaka, bo gdyby nie ona to wyszłabym rozczarowana i możliwe że zniesmaczona.
Koncert miał trzy części, zacznę od pierwszej.
Tak naprawdę spodziewałam się zupełnie czego innego...przykro mi, ale rozczarowałam się, niestety na minus... Najbardziej z tej części podobała mi się wariacja Ali, była najbardziej dopracowana i najbardziej wytańczona:)
Wariacja Sandry też była ładna, ale brakowało mi jeszcze tej lekkości, charakteru baletu..
Ale reszta wariacji, no cóż, nie będę kłamać- była niedopracowana, dziewczyny miały zgięte kolana, niedociągnięte podbicia, nie pracowały rękoma, głową...nikt nie zakręcił czystych dwóch piruetów, poprawnego pique.... Ogólnie poprostu miałam wrażenie że nie potrafią panować nad swoim ciałem, "ujarzmić" go, widziałam wysiłek w tym co robią. I zero wyrazu, charakteru baletu :roll:
A układy grupowe moim zdaniem byłyby niczego sobie, gdyby były bardziej urozmaicone. Ciągle powtarzały się te same elementy, nie widziałam w tym nic trudnego technicznie :(
Drugą częścią w sumie też jestem rozczarowana. Nie będę tu się rozpisywać, ponieważ nie jestem w stanie określić błędów w t.współczesnym, na pewno raziła technika, niedopracowanie elementów (nie u wszystkich, były wyjątki).
Za to część trzecia moim zdaniem była poprostu niesamowita. Powiem tylko tyle iż Tomek to bardzo utalentowany i wprost genialny człowiek:) Wyczarował coś pięknego, co chwyta za serce.
W podsumowaniu powiem tak: cz. trzecia nadała całemu koncertowi smaka, bo gdyby nie ona to wyszłabym rozczarowana i możliwe że zniesmaczona.
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
No cóż... popracujemy nad błędami, nad wariacjami... Wydaje mi się, że nie było, aż tak źle... Ale nie musiało ci się podobać. Potrafimy zakręcić dwa piruety, wyprostować kolana i obciągnąć podbicia. Wydaje mi się, że przesadzasz mówiąc, że nikt tego nie robił. Może czasami coś nie wychodziło, ale nie wszystko, bez przesady. Zawsze też dochodzi stres... Ale nie ważne. Część afrykańska... Wydaje mi się, że ciężko ją określić jako niedopracowaną, ale możesz tak twierdzić. Nie wiem co uważasz, że było niedopracowane... nierówno? źle technicznie? Napisz jaśniej, bo nie rozumie do końca... Cieszę się, że trzecia część ci się podobała... Nam też się podoba :)
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
[quote:958336ecc1="śnieżka_balerina"]czegoś zupełnie innego czyli.... lepszego? nie rozumiem[/quote:958336ecc1]
Ja tego nie powiedziałam i wcale tak nie mysle. Myslalam poprostu, ze bedzie wiecej klasyki i wiecej point. A tu oprócz wariacji i chyba dwóch układów klasycznych point nie było. Chodzi mi głównie o młodsze klasy...
I tak tylko dodam, że nie zgadzam się z Bajaderką :wink: nie pamiętam jak inni, ale te osoby, które znam zrobiły niesamowity postęp, który widziałam już na lekcji pokazowej. Gratuluje :*
I każdemu może coś nie wyjść... i to nie znaczy, że nie jest dobry technicznie.
I ja niestety na 3 czesci zostac nie moglam :( (czego zaluje bo podobno było na co popatrzeć).
Ja tego nie powiedziałam i wcale tak nie mysle. Myslalam poprostu, ze bedzie wiecej klasyki i wiecej point. A tu oprócz wariacji i chyba dwóch układów klasycznych point nie było. Chodzi mi głównie o młodsze klasy...
I tak tylko dodam, że nie zgadzam się z Bajaderką :wink: nie pamiętam jak inni, ale te osoby, które znam zrobiły niesamowity postęp, który widziałam już na lekcji pokazowej. Gratuluje :*
I każdemu może coś nie wyjść... i to nie znaczy, że nie jest dobry technicznie.
I ja niestety na 3 czesci zostac nie moglam :( (czego zaluje bo podobno było na co popatrzeć).
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm