Życie maturzysty

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
mirrorball
Posty: 225
Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm

Post autor: mirrorball »

na stres pomaga: odłączenie się od panikujących osób, bo to najczęściej inni niepotrzebnie 'zarażają' nas tym stresem
głębokie oddychanie i jakaś afirmacja, w stylu ' jestem wspaniała, wszystko mi się uda' powtarzana jak mantra :)

Gościu, jak Ci poszło z WOTu?

pozdrawiam
m.
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

Oja... Jutro chemia :shock:
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Nie mogę - 19/20 angielski :lol: a wyszłam z myślą że nie zdałam
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

[quote:bb8cc8ef0c="mirrorball"]

Gościu, jak Ci poszło z WOTu?
[/quote:bb8cc8ef0c]

No właśnie, ja tez chciałam się spytać czy wot nie był tak straszny? Bo szczerze mówiąc, jak patrzyłam na próbny to nie był taki zły....
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

Brawo Anno-Mario, niesamowite ja kilka lat temu po swojej ustnej maturze z angielskiego tak jak Ty również modliłam się w myślach jedynie o to by zdać - i najpierw prawie padłam a potem chodziłam długo jak zamurowana znając swój bardzo dobry wynik :) ach ta przewrotność losu...
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Dziękuję.
Ja przy ogłoszeniu wyników, przy komisji się na stół ze szczęścia obaliłam ;]
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

wot moim zdaniem banalny (chociaż przez miesiąc nic sobie nie powtarzałam i dopiero w dniu matury :wink:)
gorzej mi z matmą poszło, bo pojawiły się pojęcia, z którymi się nigdy wcześniej nie spotkałam i źle rozplanowałam pracę - robiłam po kolei i za długo siedziałam nad rzeczami, które nie wiedziałam jak rozwiązać, zamiast na początku zabrać się za to z czym nie było problemów i w efekcie nie starczyło mi czasu
w międzyczasie miałam też angielski ustny i o dziwo nie było tragedii - chociaż muszę przyznać, że zestaw miałam banalny

a teraz tylko ustny polski (na razie nadal mam tylko wstępną bibliografię i mglisty zarys konspektu), ale sądzę, że dam radę coś spłodzić do przyszłego piątku
mirrorball
Posty: 225
Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm

Post autor: mirrorball »

a jaki masz temat? czasu jeszcze sporo, na samo uczenie zostaw sobie ze 2 dni ;)
jeśli chodzi o matmę, to podstawowa była dość trudna, a z rozszerzonej ludzie wychodzili dość zaskoczeni niewygórowanym poziomem jak na rozszerzoną (takie opinie najczęściej się powtarzają)

ja mam teraz długą przerwę - następny egzamin 22 maja-angielski. jadę na weekend odstresować się ;-)

pozdrawiam
m.
Alicja
Posty: 84
Rejestracja: śr wrz 15, 2004 6:09 pm

Post autor: Alicja »

Anno MArio i M., zdawałyście ustny angielski rozszerzony może?
kotecek
Posty: 77
Rejestracja: śr maja 10, 2006 2:42 pm

Post autor: kotecek »

A ja od dziś zaczynam wakacje :!: i to jeszcze jak miło z ustnego polskiego dostałam 20/20pkt :shock: , czego w życiu bym się nie spodziewała i teraz jestem bardzo szczęśliwa :D . Trzymam za was kciuki i życzę powodzenia.
ODPOWIEDZ