Complexions Contemporary Ballet

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

No, no, no...

byłam na dwóch wczorajszych spektaklach w Słowackim i muszę przyznać że nie raz i nie dwa zabrakło mi słów. Program był wspaniały. Zacznę może od muzyki, bo gdyby ktoś puścił mi te kawałki wcześniej w życiu nie pomyślałabym że można do tego stworzyć choreografię. Doskonale oddana dynamika muzyki w ruchu i to w każdym kawałku. Podziwiam. Same choreografie wniosły do mojej wyobraźni ruchowej b. dużo, zwłaszcza przełomowym momentem dla mnie było użycie palców u rąk w "Solo". Ludzie! Nigdy nie pomyślałabym że palce mogę odegrać taką rolę! No taka mała rzecz a jakie wrażenie na mnie zrobiła... Podzielam zdanie iż solo 3 panów było zniewalające. Kawałek który poszedł wczoraj w pierwszej części bardziej podobał mi się w obsadzie z godziny 17 i tu biję brawo koreance (nie będę operować nazwiskami bo tak łatwiej skojarzyć tancerza), która wg. mnie była fenomenalna we wszystkich kawałkach, pewnemu murzynowi w szarej koszulce i bordowych spodenkach (za całokształt, naprawdę, rispekt) oraz temu niskiemu soliście. Finał w żołtych strojach - perfekcja. no poprostu klasa, co tu komentować. a nagrodę grand prix przyznaję skośnookiemu dyrektorowi prób (tańczył solo w finale i w trio mężczyzn) który wg. mnie pobił wszystko i wszystkich na głowę.
a teraz opowiem wam, że dane mi było oglądać próby complexions w akademii. i to co zobaczyłam naładowało mnie tak niesamowicie pozytywną energią że zostało mi jej dużo na najbliższy miesiąc. każdy z nich jest inny, każdy jest tak samo ważny w zespole, każdy może resztę czegoś nauczyć i sam może dużo wynieść od innych razem i od każdego z osobna. a przy tym wszystkim są przesympatyczni i przeskromni. haha, zabawne ile oni sobie ocieplaczy przynoszą na rozgrzewkę, tych piłek do masażu, wałków jakichś... zszokował mnie pomysł rozgrzewania się przy drążku w puchowej kurtce, spodniach narciarskich tudzież szaliku :) no, może to jakieś takie amerykańskie zwyczaje ;)

a teraz pytanie: DLACZEGO KURCZĘ schody na 3 piętro na obydwu spektaklach były zamknięte (blokadą rowerową skądinąd)?! no straszne rzeczy. ale i tak kupiwszy wejściówke za 10 zł miałam całą wolą lożę dla siebie. no, i dla kogoś jeszcze 8)
Florina
Posty: 19
Rejestracja: pt gru 23, 2005 9:55 am

Post autor: Florina »

To ja też dołączę się do zachwytów, co prawda z małym poślizgiem. Byłam oczarowana sprawnością tancerzy, lekkością tańca, choreografią. Wspaniały występ, szkoda tylko że w Warszawie mogliśmy obejrzeć tylko jeden program, szczerze zazdroszczę tym którzy mogli obejrzeć oba.
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

[quote:0c1a95a508="makova_panienka"] ale i tak kupiwszy wejściówke za 10 zł miałam całą wolą lożę dla siebie. no, i dla kogoś jeszcze 8)[/quote:0c1a95a508]

za [b:0c1a95a508]10zł[/b:0c1a95a508]?! :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: Ja kupowałam sobie na występ w Bydzi bilet za [b:0c1a95a508]100zł[/b:0c1a95a508]!
ach, a ja zazdroszczę tym, którzy byli na oby przedstawieniach-niestety moja mama stanowczo odmówiła zasponsorowania także wersji 'blue' :( Mam nadzieję, że za rok albo dwa także przyjadą do Polski!!
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Za 10 zł były wejściówki stojące. Można je dostać zazwyczaj jak się jest uczniem jakiejś szkoły baletowej i szkoła załatwi.
Ja mogłam iść, mogłam kupić wejściówkę. Ale na koniec nie poszłam... bo perspektywa stania (prawdopodobnego) przez kilka godzin, bo kilkugodzinnie godzinnej próbie do spektaklu nie była zachwycająca. Do tego czasami trzeba przebywać w domu i się uczyć... No, ale jak kiedyś jeszcze przyjadą to pójdę na pewno jak mówicie, że tak super :D
sari
Posty: 172
Rejestracja: pn cze 21, 2004 8:46 pm

Post autor: sari »

No to teraz kolej na mnie.:D
Z całą gromadą baletnic, z wejściówkami za 10 zł (godz. 20) :D siedziałam sobie w loży na drugim piętrze na samym środku (a więc prawie jak zwykle). :D Zanim tak dotarłyśmy, wystąpiły pewne komplikacje związane z umiejętnym poruszaniem się po Słowackim [wstyd!:oops: ], ale problem został w porę zażegnany...

Ale do rzeczy! Technika tańca perfekcyjna- wspaniale rozciągnięci i wyrzeźbieni- ooo tak, "skromne" stroje ukazywały pięknie umięśnione sylwetki. Moją uwagę przykuła szczególnie genialna praca rąk i dłoni- ani na sekundę ręce nie przestały tańczyć, nie zmartwiały, ale wciąż brały udział w ruchu, podkreślając jego dynamikę. Sprawa następna- plastyczność wszelkich gestów, a szczególnie tułowia w połączeniu z kończynami górnymi- miało się wrażenie, że oni nie mają kręgosłupa, że stworzeni są z plasteliny. Mężczyźni (nie pamiętam czy wszyscy...) mieli świetne podbicia, co mnie nieco zaskoczyło!
Najbardziej podobał mi się tancerz, który w pierwszej części tańczył ubrany w szarą koszulkę i bordowe spodenki (wspomniała już o nim Makova)- niesamowicie smukły, i którego ręce zdawały się dosięgać ziemi (=sprawiały wrażenie bardzo długich). A, i jeszcze ten murzynek w białym T-shircie, który wybiegł na koniec... Noo, myślałam, że padnę.

i jakże jestem zadowolona, że poszłam! :)
Paweł
Posty: 17
Rejestracja: sob gru 03, 2005 7:09 pm

Post autor: Paweł »

Próba generalna:

http://en.swoopshare.com/file/232060eda5cc9171b8284a640632adb8/res_1DCH5779_RJ?tags=res_1DCH5779_RJ&lang=en
tomaszk
Posty: 1
Rejestracja: śr maja 16, 2007 7:10 pm

Może i piękne ale czy to balet, a muzyka.

Post autor: tomaszk »

[quote:94716c924d="sari"]No to teraz kolej na mnie.:D
Z całą gromadą baletnic, z wejściówkami za 10 zł (godz. 20) :D siedziałam sobie w loży na drugim piętrze na samym środku (a więc prawie jak zwykle). :D Zanim tak dotarłyśmy, wystąpiły pewne komplikacje związane z umiejętnym poruszaniem się po Słowackim [wstyd!:oops: ], ale problem został w porę zażegnany...

Ale do rzeczy! Technika tańca perfekcyjna- wspaniale rozciągnięci i wyrzeźbieni- ooo tak, "skromne" stroje ukazywały pięknie umięśnione sylwetki. Moją uwagę przykuła szczególnie genialna praca rąk i dłoni- ani na sekundę ręce nie przestały tańczyć, nie zmartwiały, ale wciąż brały udział w ruchu, podkreślając jego dynamikę. Sprawa następna- plastyczność wszelkich gestów, a szczególnie tułowia w połączeniu z kończynami górnymi- miało się wrażenie, że oni nie mają kręgosłupa, że stworzeni są z plasteliny. Mężczyźni (nie pamiętam czy wszyscy...) mieli świetne podbicia, co mnie nieco zaskoczyło!
Najbardziej podobał mi się tancerz, który w pierwszej części tańczył ubrany w szarą koszulkę i bordowe spodenki (wspomniała już o nim Makova)- niesamowicie smukły, i którego ręce zdawały się dosięgać ziemi (=sprawiały wrażenie bardzo długich). A, i jeszcze ten murzynek w białym T-shircie, który wybiegł na koniec... Noo, myślałam, że padnę.

i jakże jestem zadowolona, że poszłam! :)[/quote:94716c924d]

ale o co chodzi w tym poście?
moderator
Fleuve
Posty: 267
Rejestracja: wt kwie 10, 2007 3:21 pm

Post autor: Fleuve »

A ktoś ma spis w jakich miastach występują? Byłabym b. wdzięczna.
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

spis jest na ich stronie, ale chwilowo nie mogę jej znaleźc :(

[edit]-MAM!! http://www.complexionsdance.org/
[edi2]- dokładnie: http://www.complexionsdance.org/performance_schedule.php
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

recenzja
http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/39148.html
ODPOWIEDZ