OSB a basen
OSB a basen
Mam do was, jako uczniów OSB, pytanie. Czy w ramach szkolnych zajęć macie lekcje na basenie??
z tego co wiem żadna baletówka nie organizuje zajęć na basenie. poza tym już w I klasie dostaje sie 'zakaz' pływania, bo za bardzo rozbudowuje mięśnie ramion (podobnie jak nie można uprawiać sportów, grozących jakimkolwiek uszkodzeniam ciała). jest jeszcze kwestia respektowania tych 'zakazów', ale to już zupełnie inna historia (raczej nikt sie do nich nie stosuje, a jak na nartach zlamie noge to wymysla jakas historyjke)
Szkoły baletowe zakazują pływania? Jak dobrze usłyszec opinię kogoś zorientowanego, boco najmniej kilka razy spotkałam się z opinią, że uczniowie baletówek powinni chodzić na basen, ponieważ pływanie rozwija mięsnie i odciąża stawy. Znam też osobę, która profesjonalnie zajmuje się tańcem i przez pewien okres chodziła na basen codziennie z powodów wymienionych powyżej i dla lepszej kondycji, ale to chyba kwestia samodyscypliny, a nie odgórnwego nakazu.
Kasiu rozumiem, ja sama pływam dośc dobrze (mój brat skończył szkołę pływacką i jest ratownikiem wopr, więc mnie nauczył) Lubie pływać, a pływanie no cóz- każdy kto chodzi do OSB nie ma aż tak dużo czasu na nie i jest zmeczony więc nie będzie chyba w kólko pływach po basenie; i mięśnie nie zdążą sie aż tak rozbudować. A pływanie wzmacnia ró[url]nież nogi >> to jest akurat na +[/url]
Hm, no cóż, jest takowy zakaz, że nie można pływać wyczynowo. Bardzo rozbudowują się barki a to nie jest dobre do baletu.
Ale kto powiedział, że nie można od czasu do czasu iść na basen czy popływać w lecie w jeziorze, morzu...?
Nie dość że to bardzo odpręża, relaksuje to w dodatku wzmacnia co poniektóre mięśnie i wyszczupla :wink:
Można wszystko, tylko z umiarem.
Ale kto powiedział, że nie można od czasu do czasu iść na basen czy popływać w lecie w jeziorze, morzu...?
Nie dość że to bardzo odpręża, relaksuje to w dodatku wzmacnia co poniektóre mięśnie i wyszczupla :wink:
Można wszystko, tylko z umiarem.