Ja zaczęłam tańczyć jak miałam trzy latka, ale póżniej przerwałam. Dopiero od 7 lat zaczęłam chodzić na regularne lekcje tańca klasycznego, a od 13 roku życia do szkoły, do której do teraz chodzę. (Z dwu letnią przerwa, bo przez te dwa lata chodziłam do OSB w Łodzi). ( więc tańcze już ok. 14 lat). :)
ja na klasyke zaczełam chodzić w wieku 15 lat do studia baletowego xD i daje mi to satysfakcje ale nie taką jaką dawałaby mi możliwość chodzenia do osb, no trudno przeszłości nie zmienie :) Dla własnej przyjemności zawsze mozna zacząć tańczyć ale nie zawodowo dobre chociaż to :)
[quote:ec4bb1b22d="Calineczka"]A mnie tata na siłę zawlekł na zajęcia; miałam 6 lat i na początku w ogóle mi się nie podobało ale po jakichś 3 tygodniach wciągnęło mnie na maksa. :)[/quote:ec4bb1b22d] i co chodzisz teraz do osb? :> zazdroszcze wszystkim co chodzą do OSB :)
ja zaczęłam w 4 klasie szkoły podstawowej i najpierw przez 1,5 roku chodziłam do prywatnej szkółki a potem w połowie 2 klasy osb bo dopiero wtedy zdołałam ubłagać rodziców:))
wracając do tematu ja miałam 16 lat jak zaczęlam tańczyć i choć chodzę na balet dopiero tydzień nie jast źle moja nauczycielka stwierdziła że choć zawodową tancerką nie będę tańczyć będę umieć mi to wystarczy(musi) :D
Wiecie ja podziwiam tych co chodzą krótko i motywują się i tak bardzo się starają, że umieją dużo jak na swój czas. Ja zaczęłam trenowac gimnastykę artystyczną we wrześniu 2006. Chodzę do Pałacu Młodzieży w Warszawie.