Przemęczenie
Myślę, że każdy powinien wypracować własne sposoby relaksacji, bo w końcu każdy z nas jest inny, ale warto też wypróbować pomysły innych na to by poczuć się lepiej. Ja często przed snem kładę się na wznak, słuchawki ze spokojną muzyką na uszach, robię kilka głębokich wdechów i staram się uspokić i o niczym nie myśleć. Jeśli jestem bardzo zmęczona to czuję delikatne drgania, jakby prąd przechodził przez całe moje ciało. Muszę przyznać (choć to może trochę dziwne), że strasznie to lubię. :D
[size=9:3ef6375ef4]A co do czekolady, to niestety niektórzy są uczuleni :( [/size:3ef6375ef4]
[size=9:3ef6375ef4]A co do czekolady, to niestety niektórzy są uczuleni :( [/size:3ef6375ef4]
[quote:279c6d7c35="Princess Maron"]dobra, rozłożyć się na poduszkach, ale nie z nosem w książce tylko w telewizorze... jeszcze bardziej czuję się zmęczona jak coś czytam :?[/quote:279c6d7c35]
To nie znaczy, ze musisz nam sie uzalac, ze sposob zostal podany zly. Jeden sie odprezy przy ksiazce, inny przed telewizorem, a jeszcze inny po prostu przy muzyce. Ja napisalam "podrecznik szkolny", bo z doswiadczenia wiem(o czym tez juz wspomnialam), ze na codzien nie ma sie czasu na takie odprezenia, gdyz po treningach zostaje jeszcze duzo nauki, dlatego wiec polaczyc mozna przyjemne z pozytecznym.
To nie znaczy, ze musisz nam sie uzalac, ze sposob zostal podany zly. Jeden sie odprezy przy ksiazce, inny przed telewizorem, a jeszcze inny po prostu przy muzyce. Ja napisalam "podrecznik szkolny", bo z doswiadczenia wiem(o czym tez juz wspomnialam), ze na codzien nie ma sie czasu na takie odprezenia, gdyz po treningach zostaje jeszcze duzo nauki, dlatego wiec polaczyc mozna przyjemne z pozytecznym.
[quote:b7b75c8545="Kasia :))"]To nie znaczy, ze musisz nam sie uzalac, ze sposob zostal podany zly.[/quote:b7b75c8545]
ale ja się wcale nie użalam. ;) i nie mówię że twój sposób jest zły tylko... nienajlepszy ;) bo jak jest się zmęczonym to i tak niczego się nie nauczy.
użalaniem nazwałabym post jakby brzmiał: "ohhh jak mi źle jest jak czytam książkę, jeszcze bardziej czuję się zmęczona!"
ale ja się wcale nie użalam. ;) i nie mówię że twój sposób jest zły tylko... nienajlepszy ;) bo jak jest się zmęczonym to i tak niczego się nie nauczy.
użalaniem nazwałabym post jakby brzmiał: "ohhh jak mi źle jest jak czytam książkę, jeszcze bardziej czuję się zmęczona!"