wszystko o szpagatach
[quote:90e8cefc2d="Julie"]Czy poglebianie np jak ma sie jedna noge w wykroku w drugiej zgiete kolanoi ta pierwsza na palcach i sie podpiera rekami no rozumiecie? Czy to daje efekty i jest bezpieczne poglebianie tak miednicy w dool?[/quote:90e8cefc2d]
ale zgieta w kolanie jest noga z przodu, tak? to jest bezpieczne, zreszta bardzo popularne cwiczenie. Noge z tylu mozna trzymac zarowno na polpalcu jak i rozluznic stope, a kolano polozyc na podlodze.
ale zgieta w kolanie jest noga z przodu, tak? to jest bezpieczne, zreszta bardzo popularne cwiczenie. Noge z tylu mozna trzymac zarowno na polpalcu jak i rozluznic stope, a kolano polozyc na podlodze.
-
inscrutable.m
- Posty: 161
- Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am
oo, ja ostatnio uznałam, że na moje mozliwosci jest to bardzo dobre ćwiczenie.. przednia noga zgieta (tak na kat prosty) a druga nie na półpalcu, a położona na podłodze (jak mówi Nefretete ;) ).. i tak "poleżeć" dosc dłuzszą chwilę na kolanie a potem delikatnie sie wyprostowac do góry i porozciągać wewnętrzne uda :)
polecam jeszcze ćwiczenie z table top (przepraszam, jesli źle napisałam).. tylko nie schodzić z prostymi plecami do przodu, a do boku i potem robić plie na przednią noge i potem na tylnią.. mi osobiście wiele daje :)
tylko mam problem z jednym ćwiczeniem.. były nawet tutaj jego zdjecia. chodzi o taki jakby półszpagat (tylko przednia noga jest inaczej ułożona) z tylnią noga dociagniętą do głowy.. jakos cieżko mi w ogole w tym usiaść.. ale być moze do kwestia tego, że powinnam wiecej poćwiczyć..
[size=9:63768eedda]chciałam się podzielić tym, że juz nawet kilkudniowe cwiczenia dają efekty.. :) a przede wszystkim uczą, żeby przed każdym treningiem dłuzej się rozciągać, co pozwala później lepiej ćiwczyć. dzisiaj udało m iisę "zrobić" calkiem ładny wymach noga "do głowy" a przede wszystkim skoczyć całkiem ładny scyzoryk (taki turek w powietrzu jakby.. nie wiem jak to się fachowo nazywa, ja zawsze na to scyzoryk mówiłam ;] no. .więc warto ćwiczyć i przede wszystkim się nie poddawać!![/size:63768eedda]
polecam jeszcze ćwiczenie z table top (przepraszam, jesli źle napisałam).. tylko nie schodzić z prostymi plecami do przodu, a do boku i potem robić plie na przednią noge i potem na tylnią.. mi osobiście wiele daje :)
tylko mam problem z jednym ćwiczeniem.. były nawet tutaj jego zdjecia. chodzi o taki jakby półszpagat (tylko przednia noga jest inaczej ułożona) z tylnią noga dociagniętą do głowy.. jakos cieżko mi w ogole w tym usiaść.. ale być moze do kwestia tego, że powinnam wiecej poćwiczyć..
[size=9:63768eedda]chciałam się podzielić tym, że juz nawet kilkudniowe cwiczenia dają efekty.. :) a przede wszystkim uczą, żeby przed każdym treningiem dłuzej się rozciągać, co pozwala później lepiej ćiwczyć. dzisiaj udało m iisę "zrobić" calkiem ładny wymach noga "do głowy" a przede wszystkim skoczyć całkiem ładny scyzoryk (taki turek w powietrzu jakby.. nie wiem jak to się fachowo nazywa, ja zawsze na to scyzoryk mówiłam ;] no. .więc warto ćwiczyć i przede wszystkim się nie poddawać!![/size:63768eedda]
-
inscrutable.m
- Posty: 161
- Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am
[quote:c89b690426="inscrutable.m"]
tylko mam problem z jednym ćwiczeniem.. były nawet tutaj jego zdjecia. chodzi o taki jakby półszpagat (tylko przednia noga jest inaczej ułożona) z tylnią noga dociagniętą do głowy.. jakos cieżko mi w ogole w tym usiaść.. ale być moze do kwestia tego, że powinnam wiecej poćwiczyć..
[/quote:c89b690426]
W tym ćwiczeniu nogę z przodu kładziesz jakby na zewnętrznej stronie łydki i uda. a potem po prostu połóż się na tej nodze z rękoma wyciągniętymi do przodu. i oddychaj myśląc, że z każdym kolejnym wydechem twoja miednica opada coraz niżej. Przy okazji rozciągasz tez mięsnie pośladków.
tylko mam problem z jednym ćwiczeniem.. były nawet tutaj jego zdjecia. chodzi o taki jakby półszpagat (tylko przednia noga jest inaczej ułożona) z tylnią noga dociagniętą do głowy.. jakos cieżko mi w ogole w tym usiaść.. ale być moze do kwestia tego, że powinnam wiecej poćwiczyć..
[/quote:c89b690426]
W tym ćwiczeniu nogę z przodu kładziesz jakby na zewnętrznej stronie łydki i uda. a potem po prostu połóż się na tej nodze z rękoma wyciągniętymi do przodu. i oddychaj myśląc, że z każdym kolejnym wydechem twoja miednica opada coraz niżej. Przy okazji rozciągasz tez mięsnie pośladków.
a jak sie rozgrzewać do szpagatu tureckiego ? tym razem problem z tym ma mój chłopak brakuje mu dość dużo do podłogi ;/ rozciąga sie codziennie po godzine ale nic mu nie daje to :( od pewnego czasu jest cały czas w tym samym miejscu... i czy można by prosic o jakieś fotki bo jakbym mu powiedziała żeby zrobił np battements to by niewiedział o co chodzi (ehh ci niektórzy chłopcy :P ) POZDRAWIAM :* buziaczki :oops:
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
Anno Mario, ja patrząc z dłuższej (czasowo) perspektywy takiej zależności nie widzę (tzn ma to duży wpłym, czy mięśnie są przemęczone, ale nie większy niż każdy inny 'czynnik zewnętrzny'). Wiele zależy od dnia, ostatnio jest np. taka pogoda, że ciężko jest się rozgrzać, zakresy nie takie, itd...
Ale jeśli one dopiero zaczynają się rozciągać albo dochodzą do jakichś nowych (większych) zakresów, to może tak być, że zbyt rozciągane mięśnie się 'blokują' i paradoksalnie trochę sztywnieją - taka reakcja obronna organizmu.
W sumie, jeśli ktoś robi szpagaty już ileś tam lat, to na pewno inaczej odczuwa to swoje rozciąganie, niż jak ktoś dopiero próbuje dojść do szpagatu pierwszy raz, mięśnie trochę inaczej reagują wtedy, tak mi się wydaje.
Jak zrobią sobie teraz po takim czasie intensywnego rozciągania krótką przerwę (czas na regenerację), to wtedy mogą się zdziwić, jak właśnie dopiero po takiej przerwie, im się zakres powiększy :)
Ale jeśli one dopiero zaczynają się rozciągać albo dochodzą do jakichś nowych (większych) zakresów, to może tak być, że zbyt rozciągane mięśnie się 'blokują' i paradoksalnie trochę sztywnieją - taka reakcja obronna organizmu.
W sumie, jeśli ktoś robi szpagaty już ileś tam lat, to na pewno inaczej odczuwa to swoje rozciąganie, niż jak ktoś dopiero próbuje dojść do szpagatu pierwszy raz, mięśnie trochę inaczej reagują wtedy, tak mi się wydaje.
Jak zrobią sobie teraz po takim czasie intensywnego rozciągania krótką przerwę (czas na regenerację), to wtedy mogą się zdziwić, jak właśnie dopiero po takiej przerwie, im się zakres powiększy :)