Zbyt duża grawitacja :/
-
PavlovaAnna
- Posty: 139
- Rejestracja: sob sie 05, 2006 7:40 pm
-
drCoppelius
- Posty: 559
- Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm
mi tez sie juz otwiera :D
A jest jakas roznica miedzy pierwszym a drugim filmikiem? :roll:
Jak dla mnie to ty robisz wszystko zeby osiagnac ten szpagat, nie zwazajac na zla jakosc tego skoku. O wiele lepiej twoje grand jete by wygladalo gdyby szpagat byl mniejszy, a wyprostowane kolana i naciagniete stopy...
A jest jakas roznica miedzy pierwszym a drugim filmikiem? :roll:
Jak dla mnie to ty robisz wszystko zeby osiagnac ten szpagat, nie zwazajac na zla jakosc tego skoku. O wiele lepiej twoje grand jete by wygladalo gdyby szpagat byl mniejszy, a wyprostowane kolana i naciagniete stopy...
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
My mieliśmy kiedyś na wf-ie taki sprawdzian ze skoczności. Właśnie stawało się przy ścianie, wyciągało jak najbardziej w górę i zaznaczało punkt. Potem robiło się zamach (ale z miejsca, nie można robić żadnego rozbiegu) i skakało się zaznaczając kolejny punkt. Potem pan mierzył odległość od jednego do drugiego punktu. Miałam +5 (zabrakło mi chyba 3 cm do 6...).
aaaa..spoko..no to ja tak zrobiłam i wyszło mi jakoś te odcinki ze 25 cm czy cos takiego..ale sufit za nisko był i musiałam zgiąć reke nadgarstek tak troche.. wiec pewnie troszke wiecej jest :) to chyba nie jest aż tak zle z moją skoczaścią..????????? oczywiscie skakałam z miejsca z lekko ugietych nog i z prostymi nogami w kolanach w czasie yyy lotu
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Nie pamiętam jakie były te kryteria dokładnie czyli ile cm trzeba było podskoczyć na jaką ocenę, ale ja pamiętam, że miałam chyba 37 cm...
Więc nie chce cię martwić, ale 25 to nie jest jakiś zachwycający wynik.
Mocno sobie zegnij nogi i zrób porządny zamach (przynajmniej my tak wtedy mieliśmy robić). I zrób to w miejscu gdzie sufit nie jest za nisko :wink:
Więc nie chce cię martwić, ale 25 to nie jest jakiś zachwycający wynik.
Mocno sobie zegnij nogi i zrób porządny zamach (przynajmniej my tak wtedy mieliśmy robić). I zrób to w miejscu gdzie sufit nie jest za nisko :wink: