Typy point - opisy i opinie o różnych modelach point
Aniu, nie ma czegoś takiego jak[u:db70f8f2ff] miększe[/u:db70f8f2ff] pointy:)
One mogą byc [u:db70f8f2ff]bardziej miękkie[/u:db70f8f2ff].
Chodziło mi o to,że zwrot "Miększe pointy" jest niepoprawny. Poiinty mogą byc "Bardziej miękkie".
A wiesz, jeżeli miałaś najmniejszą twardośc w grishkach to nie dziw się, że są bardziej miękkie niż sansha. Ja mam H i są twardsze. Pozatym to zależy od jakiej sanshy, ja nie używałam np. legende 909, więc nie mogę nic powiedziec na ten temat.
[color=violet:db70f8f2ff]Post edytowany przez moderatora. Kilka postów nie na temat usunięto.[/color:db70f8f2ff]
One mogą byc [u:db70f8f2ff]bardziej miękkie[/u:db70f8f2ff].
Chodziło mi o to,że zwrot "Miększe pointy" jest niepoprawny. Poiinty mogą byc "Bardziej miękkie".
A wiesz, jeżeli miałaś najmniejszą twardośc w grishkach to nie dziw się, że są bardziej miękkie niż sansha. Ja mam H i są twardsze. Pozatym to zależy od jakiej sanshy, ja nie używałam np. legende 909, więc nie mogę nic powiedziec na ten temat.
[color=violet:db70f8f2ff]Post edytowany przez moderatora. Kilka postów nie na temat usunięto.[/color:db70f8f2ff]
sansha Lyrica/ Grishko 2007
Tak przegladam ten temat i stwierdzam, ze sie wypowiem, bo mialam juz w tej "swojej karierze baletowej" troche tych point :wink:
A wiec zaczynalam od akcesu... Cwiczylo mi sie, z tego co pamietam tak w miare. Ale to pewnie dlatego, ze bylam "podniecona" moimi pierwszymi krokami na pointach i nie zwracalam uwagi na to czy mi sie cwiczy dobrze, czy zle... Pozatym nie mialam zadnego porownania. Jesli chodzi o sanshe, to mialam 4 pary (hmm... a moze 5 :roll: ) point tej firmy. Wszystkie takie same modele ([u:6becedfa2c]lyrica[/u:6becedfa2c]), poniewaz za pierwszym razem cwiczylo mi sie w nich bardzo dobrze... Jednak z przedostatnia i ostatnia para, mialam jakies dziwne problemy... Niby byly wyrobione, ale cwiczylo mi sie w nich koszmarnie. Nie wiem czym bylo to spowodowane. Moze moja stopa sie zabardzo do nich przyzwyczaila :P No i za namowa kolezanki (nie ukrywam, ze Bajaderki 8) ) zamowilam w tym roku poitny [u:6becedfa2c]grishko, model 2007[/u:6becedfa2c]. I cwiczy mi sie w nich znakomicie. W porownaniu do moich poprzednich kilku par sansh to moge sie skusic do stwierdzenia, ze grishko sa fenomenalne :D i zaluje, ze nie wpadlam na pomysl zakupienia tych point wczesniej :P Takze, zdecydowanie polecam grishko!! :)
A wiec zaczynalam od akcesu... Cwiczylo mi sie, z tego co pamietam tak w miare. Ale to pewnie dlatego, ze bylam "podniecona" moimi pierwszymi krokami na pointach i nie zwracalam uwagi na to czy mi sie cwiczy dobrze, czy zle... Pozatym nie mialam zadnego porownania. Jesli chodzi o sanshe, to mialam 4 pary (hmm... a moze 5 :roll: ) point tej firmy. Wszystkie takie same modele ([u:6becedfa2c]lyrica[/u:6becedfa2c]), poniewaz za pierwszym razem cwiczylo mi sie w nich bardzo dobrze... Jednak z przedostatnia i ostatnia para, mialam jakies dziwne problemy... Niby byly wyrobione, ale cwiczylo mi sie w nich koszmarnie. Nie wiem czym bylo to spowodowane. Moze moja stopa sie zabardzo do nich przyzwyczaila :P No i za namowa kolezanki (nie ukrywam, ze Bajaderki 8) ) zamowilam w tym roku poitny [u:6becedfa2c]grishko, model 2007[/u:6becedfa2c]. I cwiczy mi sie w nich znakomicie. W porownaniu do moich poprzednich kilku par sansh to moge sie skusic do stwierdzenia, ze grishko sa fenomenalne :D i zaluje, ze nie wpadlam na pomysl zakupienia tych point wczesniej :P Takze, zdecydowanie polecam grishko!! :)
To jakos dziwnie bychodzi bo ja kupilam sanshe o szerokosci W bo otrzymalam informacje ze takie sa wlasnie szerokie (i szerszych nie ma), a teraz okazuje sie ze sa szersze.. To juz nic nie rouzmiem, mozle dlatego sa dla mnie za waskie..
Agasiek - w sansah masz n (czyli waskie) a w grishko xxxx czyli te najszersze?
Wychodzi na to ze model Vaganova jest dla bardzo waskiej stopy..
Agasiek - w sansah masz n (czyli waskie) a w grishko xxxx czyli te najszersze?
Wychodzi na to ze model Vaganova jest dla bardzo waskiej stopy..
-
karolinkaaa
- Posty: 276
- Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am
Tak..Bo grishko ma niektóe modele point b.wąskie.
Muszę przyznać,że miałam pointy i z akcesu i z sanshy i z grishko.
Z akcesu były najgorsze.I bardzo bolesne.Ale dobrze mi się w nich tańczyło.
Sanshy są cichutkie i zgrabniutkie.Jestem z nich zadowolona.
A z grishko są wspaniałe.Pięknie układa mi się stopa i podbicie.Tyle,że sa głośniejsze.Ale najbardziej polecałabym grishko.Chodź grishko mam na występy a na sanshy ćwicze. :D
Pozdrawiam.
Muszę przyznać,że miałam pointy i z akcesu i z sanshy i z grishko.
Z akcesu były najgorsze.I bardzo bolesne.Ale dobrze mi się w nich tańczyło.
Sanshy są cichutkie i zgrabniutkie.Jestem z nich zadowolona.
A z grishko są wspaniałe.Pięknie układa mi się stopa i podbicie.Tyle,że sa głośniejsze.Ale najbardziej polecałabym grishko.Chodź grishko mam na występy a na sanshy ćwicze. :D
Pozdrawiam.
-
śnieżka_balerina
- Posty: 181
- Rejestracja: śr lut 01, 2006 5:36 pm
Sansha a Grishko
JA miałam grishko ale zmieniłam na sanshe. Po pierwsze na samym początku gdy stanęłam w grishko okropnie mi się spodobały ale niestety po półtorej tygodnia miałam e już złamane, grishko są mało wytrzymałe i całe mi się rozwaliły od środka. Za to teraz mam sanshe model 603 i tańczy mi się w nich ekstra bo są twarde i bardzo wytrzymałe a poza tym wygodne.
-
karolinkaaa
- Posty: 276
- Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am
ja polecam sanshe i już :D jedyny (jak dla mnie) minus sanshy ejst taki, że jak kilka razy baaardzo mocno i porządnie się rozgrzałam i baardzo mocni i porządnie rozgrzałam pointy to mi skrzypiały :lol: :lol: :lol: ale ogólnie jestem zadowolona...
a grishki mimo wszyswtko właśnie z wyglądu mi się nie podobają.... są jakieś takie wąskie i długie...
a grishki mimo wszyswtko właśnie z wyglądu mi się nie podobają.... są jakieś takie wąskie i długie...
-
drCoppelius
- Posty: 559
- Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm