Czy rosyjskie szkoły baletowe działają na korzyść baletu?

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

jak wybieraja swoje pupilki juz na poczatku to gdzie sprawdzaja ich wytrzymalosc? nawet gdy potem juz "torturuja" uczennice, to je w mniejszym stopniu.
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

Zgadzam się z Kasią... to samo było ze mną... może nauczycielka [właśnie rosjanka] nie olewała mnie, ale ani razu nie pochwaliła chociaż WIEDZIAŁAM że dużo robię dobrze. Za to te tzw. "perełki" bezustannie a jak robiły coś źle... "Kamilko, naciągnij stópkę.." :evil: Z kolei jak "zwykła" uczennica zrobiła coś niedokładnie, źle od razu wrzask. :evil: To baardzo zniechęca.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Takie znajdywanie pupilków i jakby uczenie ich na innych warunkach jest bez sensu. To psuje wszystko. Pupulki nie są przyzwyczajone do żandej krytki (mogą potem nie móc zniesc psychicznie jak ktoś inny je sktyrykuje) i dla innych osób, które nie są zauważane i czują się gorsze to jest jeszcze beznadziejniejsze.
A jak komuś nie zależy i olewa wszystko to myślę, że nie zasługuje na uwage. Po co? Jak takiej osobie nie zalezy i nie chce tańczyc to po co nauczyciel (i w sumie cała klasa) ma na to tracic czas? Początkowo można jakoś próbowac rozbudzic w nim chęci, ale jak ich po jakimś tam czasie nie wykazuje to po co to wszystko?
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

[quote:22f18bd64e]Pupulki nie są przyzwyczajone do żandej krytki [/quote:22f18bd64e]
Dokładnie. I właśnie owa pupilka, gdy p. Ałła powiedziała coś ostrzej popłakała się w szatni!
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

Hmmmm.... to przykre że się popłakała ale takie jest życie. Na pewno błędem jest takie pobłażliwe i łagodne traktowanie pupilków. Z takim zachowaniem jestem zdecydowanie na nie. Powinno być dokładnie odwrotnie. Wymagać nauczyciel adekwatnie do każdego możliwości i egzekwować to bardzo konsekwentnie.. To że mam taką opinię na pewne rzeczy nie wynika tylko z tego, że na pewno niektórym zazdroszczę ale przede wszystkim z życiowego doświadczenia.

TO BZDURA wypisywanie jakie to strasznie mała dzieci są w osb.......w cale nie są takie małe. Zaczynają w wieku 9 lat........[list=]ja zacząłem szkołę muzyczna w wieku 7 lat u bardzo wymagającej nauczycielki. Pewnie bym teraz wypisywał jaka to ona była straszna i jak niesprawiedliwa, że niszczyła psychicznie. i ble, ble, ble.......to są bzdury......pewnie...wtedy to co się działo było momentami dla mnie nawet koszmarem. Ale rozumiem dziś że to wszystko było dla mojego dobra. Wy zaczynaliście w 4 klasie,.......w muzyku zaczyna się już w 1...........i to nie jest tak, że są to lata przygotowawcze....one mnie zaczęły hartować ( cały system kaształcenia muzycznego taki jest....od samego początku już są ciągłe egzaminy, zaliczenia, ( koncerty są też egzaminami, tylko że z dodatkową publicznościa w postaci rodziców). Więc niech mi nikt nie mówi że ni przeszedłem nikogo, kto by w waszym rozumieniu niszczy i znęcał sie. .............Przeszedłem, i wyszło mi to życiowo no zdrowie.


w ogóle gdzieś tu było o tym ( mam nadzieję że mi się wątki nie pomyliły) że w Polsce wiodącą rolę wiedzie taniec towarzyski.......to est znacznie berdziej skomplikowane, ponieważ jest to tak różne że nie ma sensu stawiać to koło siebie. I może żeby nie było wątpliwości mówimy nie o rozrywce..........ja właśnie zacząłem od tego ii to naprawdę przez pewien czas bardzo ambitnie się za to zabrałem. Ale to nie jest właściwe miejsce na dyskusję o trym stylu......dlatego że to nie jest taniec ani sceniczny ani artystyczny ( no z tym można polemizować, ale taka jest moja opinia) To jest taniec sportowy, który ma olimpijskie aspiracje....dlatego taniec towarzyski można oceniać obok gimnastyki artystycznej czy łyżwiarstwia figurowego . I żeby nie było wątpliwości.....w tańcu towarzyskim ja byłem nauczany według rosyjskich metod (za co akurat jestem bardzo wdzięczny), i takie metody są stosowane w najlepszych klubach ( nie mówię teraz o kursach amatorskich), więc kasiu.....nie stawiaj tańca towarzyskiego jako przeciwwagi w traktowaniu osób bo to BZDURA, jest I rdokładnie odwrotnie niż ci się wydaje.



I już tak poza tym.........jeżeli teraz nawet czujecie żal, złość czy frustrację to wiedzcie, że to wszystko nauczyciel robi dla waszego dobra, kiedyś mu naprawdę za to podziękujecie. Ja sam byłem na identycznym miejscu jak wy( to nie do wszystkich), i dziś całym sercem dziękuję za to co robiła moja nauczycielka (zresztą to ona mi zaszczepiła fascynację rosją i będąc na emeryturze zaczęła mnie uczyć........nie było miło napewno).
I również dlatego pozostanę zwolennikiem rosyjskich metod naucznia. [/list]
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

[quote:7714ebc686]Hmmmm.... to przykre że się popłakała ale takie jest życie. Na pewno błędem jest takie pobłażliwe i łagodne traktowanie pupilków. Z takim zachowaniem jestem zdecydowanie na nie. Powinno być dokładnie odwrotnie. Wymagać nauczyciel adekwatnie do każdego możliwości i egzekwować to bardzo konsekwentnie.. To że mam taką opinię na pewne rzeczy nie wynika tylko z tego, że na pewno niektórym zazdroszczę ale przede wszystkim z życiowego doświadczenia. [/quote:7714ebc686]

jeszcze przed chwila pisales, ze dobrze jest torturowac uczniow i wcale niedemobilizujace jest to, gdy ktos mowi, ze stac cie na wiecej, gdy sam wiesz, ze tak nie jest. czyzby nagla zmiana zdania?

[quote:7714ebc686] wcale nie są takie małe. Zaczynają w wieku 9 lat........[[/quote:7714ebc686]

rozumiem. to sa juz dorosle, doswiadczone kobiety.

[quote:7714ebc686]Wy zaczynaliście w 4 klasie[/quote:7714ebc686]

w 3 szkoly podstawowej... i najczesciej juz z wczesniejszym doswiadczeniem.

A szkola muzyczna, a balet... tam sie bardziej wysilasz samymi palcami, tutaj poswiecasz cale swoje cialo.

[quote:7714ebc686]więc kasiu.....nie stawiaj tańca towarzyskiego jako przeciwwagi w traktowaniu osób bo to BZDURA, jest I rdokładnie odwrotnie niż ci się wydaje. [/quote:7714ebc686]

ale ja wcale nigdzie nie napisalam, ze tam uczniowie sa traktowani poblazliwie. bylo tylko stwierdzenie, ze towarzyski jest najpopoularniejszy w polsce. nic wiecej, drogi miltonie.
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

To żałosne było........."A szkola muzyczna, a balet... tam sie bardziej wysilasz samymi palcami, tutaj poswiecasz cale swoje cialo."
Pojecia nie masz o systemie kształcenia muzycznego ( który jest znacznie dłuższy) i wypowiadasz teraz absurdalne stwierdzenia. Przecież tu w cale nie chodzi o to co w jaki procencie angażuje jaki kawałek działa (i tu cię mogę zapewnić że nie tylko palce czy ręce ale nie o to chodzi) tylko o soposób nauczania tego.

I dlaczego od 3 klasy?? ja byłem pewny że osb jest od 4 klasy.........jak się mylę to niech ktoś mnie z błędu wyprowadzi.


"jeszcze przed chwila pisales, ze dobrze jest torturowac uczniow i wcale niedemobilizujace jest to, gdy ktos mowi, ze stac cie na wiecej, gdy sam wiesz, ze tak nie jest. czyzby nagla zmiana zdania?"

Nie ma żadnej zmiany zdania.......bo złe jest to że to nauczycielka chwali kogoś i i wywyższa.....to jest bardzo degenerujące dla każdego, szczególnie dla dzieci.......najłatwiej wtedy spocząć na laurach.........w/g mnie nauczycielka powinna być dla każdego bardzo ostra ale dla tych którzy są lepsi odrazu powiększać wymaganie......i nie różnicować w sposobie odnoszenia że dla tych bardzie miła, a dla innych mniej....dla wszystkich bardzo stra, ake ci dobrzy powinni 2 razy więcej zapracować na każdą rzecz, bo poprostu mają możliwości.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

[quote:5523a08926="milton"]To żałosne było........."A szkola muzyczna, a balet... tam sie bardziej wysilasz samymi palcami, tutaj poswiecasz cale swoje cialo."
Pojecia nie masz o systemie kształcenia muzycznego ( który jest znacznie dłuższy) i wypowiadasz teraz absurdalne stwierdzenia. Przecież tu w cale nie chodzi o to co w jaki procencie angażuje jaki kawałek działa (i tu cię mogę zapewnić że nie tylko palce czy ręce ale nie o to chodzi) tylko o soposób nauczania tego.[/quote:5523a08926]

musze, musze, MUSZEE zainterweniować.

kolego, gram na pianinie prawie 11 rok i naprawde w porównaniu do baletu granie na instrumencie to [u:5523a08926]moim zdaniem[/u:5523a08926] mały pikuś.
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

wiesz co, takie stwierdzenie na zasadzie: gram na pianinie 11 lat średnie znaczenie mają ( a ktoś sobie powie, że chodzi do jakiejś prywatnej szkółki)..........................to nie o to chodzi chyba żeby deprecjonować określone gatunki sztuki i ich system kształcenia dla innych......rzekomo lepszych.....cięższe mogą być one ( w balecie klasycznym) ćwiczenia.........ale takim pikusiem być nie może nazwać ponieważ jest to najzwyczajniejsza nieprawde i nie powinno się ogólenie pisać aż tak chamskich tekstów(a takich było duuuuuuużo
Pozdrawiam

[color=blue:8307ff943e]proszę o trzymanie w cuglach nerwów i nie deprecjonowanie wyowiedzi dyskutantów tylko dlatego ze sa nieprecyzyjnie sformuowane. Tematem tego wątku nie jest która sztuka wymaga większych poswięceń (każda jakiś wymaga) i nie ma co ich porównywac ani tym bardziej stawaić jedną nad drugą niezaleznie ile czasu się ją uprawia, jak i w jakich warunkach.
Administrator Kasia G[/color:8307ff943e]
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

[quote:31b9234a8f="milton"]wiesz co, takie stwierdzenie na zasadzie: gram na pianinie 11 lat średnie znaczenie mają ( a ktoś sobie powie, że chodzi do jakiejś prywatnej szkółki)..........................[/quote:31b9234a8f]
a skąd ty wiesz gdzie ja chodziłam :P może do szkoły muzycznej, może na prywatne lekcje :P

[quote:31b9234a8f]to nie o to chodzi chyba żeby deprecjonować określone gatunki sztuki i ich system kształcenia dla innych......rzekomo lepszych.....cięższe mogą być one ( w balecie klasycznym) ćwiczenia.........ale takim pikusiem być nie może nazwać ponieważ jest to najzwyczajniejsza nieprawde i nie powinno się ogólenie pisać aż tak chamskich tekstów(a takich było duuuuuuużo
Pozdrawiam[/quote:31b9234a8f]
jeżeli ktoś ma talent muzyczny, to wiadomo ze ma jakieś predyspozycje do tańca - "dobry słuch" to podstawa.
niczego takiego nie powiedziałam, że balet od muzyki [czy na odwrót] jest lepszy. czytać ze zrozumieniem.
grając na instrumecie, nie trzeba cię odchudzać, nie trzeba ingerować w kościec, nie trzeba wyłamywać sobie stawów i rozciągać mięśnie/ścięgna. nie odmawiasz sobie jedzenia, znosisz bólu który nie daje ci czasem normalnie funkcjonować. trzeba poprostu mieć poczucie rytmu, panować nad rękami i kontrolować tylko niektóre części ciała. za to w balecie potrzeba stuprocentowej samokontroli i dyscypliny. niestety ta druga przywołuje znaczenie 'dyscypliny wychowawczej' niż 'dyscypliny psycho-fizycznej'. jeżeli uczniowi zależy, nie będzie żarł, będzie słuchał poleceń nauczyciela. UCZEŃ SZKOŁY BALETOWEJ TO TEŻ CZŁOWIEK. a nie żaden robot, któremu jak się pokaże ćwiczenie to będzie wykonywał je na piątkę. niestety nauczyciele o tym zapominają.

nasuwa mi się historia Poliny Semionovej - mówili że tancerką nie będzie bo jest beznadziejna, że ma złą technikę, nie ma wyrazu i w ogóle. raptownie dostała się do Staatsballett Berlin i jest teraz jedną z najlepszych tancerek na świecie.
tak, takie miltonie pieprzyli głupoty w tym Balszoju.

a i zapomniałam dodać:
na głupie posty - głupie odpowiedzi.

[color=blue:31b9234a8f]odnosnie ostatnich słów postu: proszę o zachowanie kultury w wyrażaniu swojego zdania na forum - ani posty jednej strony nie sa głupie, ani drugiej - macie odmienne zdania, być mozę czegos nie wiecie i po to wymieniacie poglądy i dyskutujecie, a nie po to żeby wyrzucac drugiej osobie brak kultury, która sami prowokujecie
Administrator Kasia G[/color:31b9234a8f]
ODPOWIEDZ