Jazzmania - EDS
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
Jazzmania - EDS
[quote:aecb6fd8ce]
Dla tych z Państwa, którzy czekali na warsztaty obejmujące różne techniki tańca jazzowego, mamy dobrą wiadomość.
W terminie [b:aecb6fd8ce]26-28 stycznia 2007 r.[/b:aecb6fd8ce] w naszej szkole odbędą się Warsztaty Tańca Jazzowego - [b:aecb6fd8ce]Jazzmania[/b:aecb6fd8ce].
Jak zawsze przy tego typu imprezie, zapraszamy na spotkania ze [b:aecb6fd8ce]światowej klasy instruktorami[/b:aecb6fd8ce].
Wszystkie informacje dotyczące warsztatów będą dostępne od połowy listopada na stronie [b:aecb6fd8ce]www.jazzmania.pl[/b:aecb6fd8ce].
O dokładnym terminie startu strony jeszcze poinformujemy.
[/quote:aecb6fd8ce]
kto się wybiera ?? :)
Dla tych z Państwa, którzy czekali na warsztaty obejmujące różne techniki tańca jazzowego, mamy dobrą wiadomość.
W terminie [b:aecb6fd8ce]26-28 stycznia 2007 r.[/b:aecb6fd8ce] w naszej szkole odbędą się Warsztaty Tańca Jazzowego - [b:aecb6fd8ce]Jazzmania[/b:aecb6fd8ce].
Jak zawsze przy tego typu imprezie, zapraszamy na spotkania ze [b:aecb6fd8ce]światowej klasy instruktorami[/b:aecb6fd8ce].
Wszystkie informacje dotyczące warsztatów będą dostępne od połowy listopada na stronie [b:aecb6fd8ce]www.jazzmania.pl[/b:aecb6fd8ce].
O dokładnym terminie startu strony jeszcze poinformujemy.
[/quote:aecb6fd8ce]
kto się wybiera ?? :)
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
"Pojedynczy kurs obejmuje trzy półtoragodzinne spotkania (piątek, sobota, niedziela) z jednym wybranym nauczycielem."
Czyli za 4,5 h -140 zł. Mimo wszystko sporo :/
Wybralabym się chętnie,ale cena zniechęca...
" Każdy uczestnik warsztatów otrzyma certyfikat uczestnictwa w warsztatach po ich zakończeniu."-Ciekawe....
Czyli za 4,5 h -140 zł. Mimo wszystko sporo :/
Wybralabym się chętnie,ale cena zniechęca...
" Każdy uczestnik warsztatów otrzyma certyfikat uczestnictwa w warsztatach po ich zakończeniu."-Ciekawe....
[quote:3b09ce2c09="Gość"] Czy ktoś miał jakieś doświadczenia z pedagogami, którzy będą na warsztatach??[/quote:3b09ce2c09]
Ja byłam na warsztatach u Vergera na modern jazz underground. Bardzo specyficzny człowiek - z jednej strony zajęcia i on sam uzależniają niczym narkotyk, z drugiej bywa tak zmienny i dziwny, że człowiek zastanawia się, o co może mu chodzić. Trzeba być silnym psychicznie i fizycznie. Zajęcia dla początkujących prowadził jak dla zaawansowanych. Więc jeśli ktoś nie miał wcześniej styczności z tańcem współczesnym, nie wie, jak padać na podłoge, by sobie krzywdy nie zrobić, to nie polecam. Trzeba być sprawnym, rozciągnietym (choć ja za bardzo nie jestem) i szybko łapać. Ale zajęcia są bardzo satysfakcjonujące, można się porządnie zmęczyć i wiele nauczyć. Co prawda on za wiele nie tłumaczy (dlatego napisałam, że dobrze, gdy się ma dość mocne podstawy współczesnego), trzeba bacznie obserwować. Ale potrafi przekazać niesamowitą energię i nauczyć innego podejścia do tańca. Sama technika ma bardzo specyficzną estetykę. Najlepiej jest pod koniec zajęć, kiedy Thierry najbardziej się rozkręca (a kiedy dodatkowo ma widownię to już w ogóle szaleje ;) ). No i tak jak napisałam - to dosc specyficzny człowiek, potrafi być słodki i ujmujący, niczym kochający wujaszek, a chwilę potem porządnie wrzasnąć i okazać dezaprobatę. Niemniej jednak mnie osobiście warsztaty z nim bardzo się podobały, po pierwsze ta formuła ruchu, po drugie stopien ich trudności, choc miałam tez chwile kryzysu. Ale i tak poszłabym raz jeszcze :)
Ja byłam na warsztatach u Vergera na modern jazz underground. Bardzo specyficzny człowiek - z jednej strony zajęcia i on sam uzależniają niczym narkotyk, z drugiej bywa tak zmienny i dziwny, że człowiek zastanawia się, o co może mu chodzić. Trzeba być silnym psychicznie i fizycznie. Zajęcia dla początkujących prowadził jak dla zaawansowanych. Więc jeśli ktoś nie miał wcześniej styczności z tańcem współczesnym, nie wie, jak padać na podłoge, by sobie krzywdy nie zrobić, to nie polecam. Trzeba być sprawnym, rozciągnietym (choć ja za bardzo nie jestem) i szybko łapać. Ale zajęcia są bardzo satysfakcjonujące, można się porządnie zmęczyć i wiele nauczyć. Co prawda on za wiele nie tłumaczy (dlatego napisałam, że dobrze, gdy się ma dość mocne podstawy współczesnego), trzeba bacznie obserwować. Ale potrafi przekazać niesamowitą energię i nauczyć innego podejścia do tańca. Sama technika ma bardzo specyficzną estetykę. Najlepiej jest pod koniec zajęć, kiedy Thierry najbardziej się rozkręca (a kiedy dodatkowo ma widownię to już w ogóle szaleje ;) ). No i tak jak napisałam - to dosc specyficzny człowiek, potrafi być słodki i ujmujący, niczym kochający wujaszek, a chwilę potem porządnie wrzasnąć i okazać dezaprobatę. Niemniej jednak mnie osobiście warsztaty z nim bardzo się podobały, po pierwsze ta formuła ruchu, po drugie stopien ich trudności, choc miałam tez chwile kryzysu. Ale i tak poszłabym raz jeszcze :)
Ja byłam u Vergera już dwa razy w tym roku i w styczniu też się wybieram. Polecam bardzo, zwłaszcza, że u niego 1,5h zajęć oznacza 2 godziny, także wychodzi trochę taniej ;)
Ale jeśli ktoś się nastawia na jazz, to na pewno nie. Chociaż technika nazywa się modern [b:01dfd18451]jazz[/b:01dfd18451] underground to najwięcej jest w niej undergdound :twisted:
Ale jeśli ktoś się nastawia na jazz, to na pewno nie. Chociaż technika nazywa się modern [b:01dfd18451]jazz[/b:01dfd18451] underground to najwięcej jest w niej undergdound :twisted: