Czy rosyjskie szkoły baletowe działają na korzyść baletu?

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Marysiu, wystarczy pomyslec. Jak myslisz jak jest w klasie Eleny, czy jak bylo w klasie Izy Sokolowskiej?
Znam kilkoro uczniow z tej szkoly, znam tez nauczycieli (nie przedmiotow zawodowych ale ogolnoksztalcacych) wiec slysze jak to wszystko wyglada. Czy w Twojej szkole nie jest tak ze nauczyciele chetniej pracuja z osobami ktore wiecej pracuja, ktore robia cos w domu nie tylko w szkole, z takim osobami u ktorych wiadc ze maja talet i chca cos osiagnac?
Tak jest wszedzie, nie zmienimy tego ale najbardziej widac to wszkolach artystycznych.
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

Może masz rację. Ale nie jest też tak, że całkiem o tamtych zapominają... i jak to napisałaś "zapamiętają coś- ich + " Tak nie jest.
karolinkaaa
Posty: 276
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am

Post autor: karolinkaaa »

Tak.Oczywiście,że do końca ich nie olewają.
Ale wolą ze swoimi faworytami pracować.
Przecież są nawet takie teksty:"Spójrz jak robi to "Ania"weź z niej przykład".Oczywiście nie zawsze są to złośliwe uwagi ale niestety są też złośliwe.
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

[quote:d7b79f0b97]Tak Kasiu, zgodze sie z Toba w kwestii tanca brzucha itp podobnych zajec ale zwroc uwage ze jesli mala dziewczynka nie zobaczy w telewizji tanczacej baletnicy czy w sklepie dla dzieci nie trafi na lalke baletnice lub na rozowe baletki i body to nie bedzie wiedziala ze cos takiego jest. Sa rodzice dla ktorych wazniejsze jest wyksztalcenie niz sztuka, oni nie dadza poznac dziecku baletu. [/quote:d7b79f0b97]

to nie do konca tak jest. rodzice dbaja o to, by dziecko rozwijalo sie rowniez kulturowo. nie moga jednak zaprowadzic ich wszedzie wiec wybieraja te najpopularniejsze i najbardziej lubiane przez dzieci dziedziny artystyczne. czesto idzie to tez strona rodzinna-od kuzynki, siostry, czy kogos innego. zreszta opiekunowie dziecka wiedza, jakim wyrzeczeniem i poswieceniem rowniez zdrowia jest balet, wiec boja sie o dziecko i nie mozna im sie dziwic. slysza np o takich rosyjskich traktowaniach i nie chca, by ich dziecko przechodzilo przez cos podobnego, a sami nie sa w tym na tyle obryci, by wiedziec, ze w ogniskach czy studiach tak nie jest. choc rowniez nigdy niewiadomo jaka szkola sie trafi.

[quote:d7b79f0b97]W Rosji kazde male dziecko wie ze jest balet, wie to od urodzenia i wybiera sobie droge, a juz wiemy ze najczesciej zdecyduje sie na OSB.[/quote:d7b79f0b97]

ale czy balet jest najwazniejszy? w rosji-tak, w polsce przewage nad nim ma t.towarzyski i nie mozemy nagle wprowadzic rewolucji kulturowej. u nas bardziej skupilabym sie na problemie podejscia uczniow do wykonywanej przez nich sztuki. niekoniecznie w osb, rowniez w innych placowkach.

[quote:d7b79f0b97]Co do wybierania sobie faworytow, u nas w OSB tez tak jest! Nauczyciel wybiera sobie perelki z ktorymi pracuje a reszta niech martwi sie sama, jak czegos sie naucza to ich + jak nie to trudno, nikt sie nie bedzie tym przejmowal. [/quote:d7b79f0b97]

ty chodzisz do osb, aggo? ;)
i to wlasnie nie jest prawidlowe podejscie nauczyciela, bo te perelki moga osiasc na laurach i juz z gory zalozyc, ze sa najlepszymi. wszyscy powinni byc traktowani na rowni, procz oczywiscie tych, ktorzy sobie po prostu olewaja to co robia. jak z takiej niefaworytki ma wyrosnac dobra baletnica, gdy nauczycielka jej w tym nie pomoze? to strasznie demobilizuje, a noz by jakas faworytke przebila. ba, nie watpie w to, wiele osob by sie wybilo!

[quote:d7b79f0b97]Z reszta w normalnych szkolach tez tak jest[/quote:d7b79f0b97]

no to moze ty zle trafilas. u nas nauczyciele szanuja uczniow zdolnych i poswiecaja im duza uwage, ale staraja sie tez zachecic do pracy tych gorszych i tych rozleniwionych. tylko gdzieniegdzie niektorzy nauczyciele maja swoich pupilkow i wyraznie ich wyrozniaja.

[quote:d7b79f0b97] Czy w Twojej szkole nie jest tak ze nauczyciele chetniej pracuja z osobami ktore wiecej pracuja, ktore robia cos w domu nie tylko w szkole, z takim osobami u ktorych wiadc ze maja talet i chca cos osiagnac? [/quote:d7b79f0b97]

ale ty sie ciagle zatrzymujesz na osobach z talentem, ktore pracuja, a pupilkami czesto sa i te dziewczyny, ktore maja ogromny talent, a za duzo z nim nie pracuja-po prostu maja ten dryg. co wiec z osobami, ktore moze nie sa az tak bardzo utalentowane, jednakze ciezko pracuja i maja szanse na tanczenie w zespole, moze niekoniecznie na pozycji solistki, ale chociaz w corps lub koryfejach?

[quote:d7b79f0b97]Tak.Oczywiście,że do końca ich nie olewają.[/quote:d7b79f0b97]

bo powiedza cos czasami na odczepne, zeby nie bylo
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

[quote:f52c3a45e2="Marysia W"]Może masz rację. Ale nie jest też tak, że całkiem o tamtych zapominają... i jak to napisałaś "zapamiętają coś- ich + " Tak nie jest.[/quote:f52c3a45e2]

Tak Marysiu, dlatego we wczesniejszym poscie napisalam, ze moze zbyt ostro sie wyrazilam :)

"u nas bardziej skupilabym sie na problemie podejscia uczniow do wykonywanej przez nich sztuki. niekoniecznie w osb, rowniez w innych placowkach. "
Co przez to rozumiesz?

"no to moze ty zle trafilas. u nas nauczyciele szanuja uczniow zdolnych i poswiecaja im duza uwage, ale staraja sie tez zachecic do pracy tych gorszych i tych rozleniwionych. tylko gdzieniegdzie niektorzy nauczyciele maja swoich pupilkow i wyraznie ich wyrozniaja. "
Kasiu, dobrze trafilam ale sama widzialam ze sa osoby ktore nie robia nic a nauczyciele po pewnym czasie nie maja juz sil na namawianie isc do pracy wiec sie poddaja i wola robic cos z osobami ktorym sie chce.

"ale ty sie ciagle zatrzymujesz na osobach z talentem, ktore pracuja, a pupilkami czesto sa i te dziewczyny, ktore maja ogromny talent, a za duzo z nim nie pracuja-po prostu maja ten dryg. co wiec z osobami, ktore moze nie sa az tak bardzo utalentowane, jednakze ciezko pracuja i maja szanse na tanczenie w zespole, moze niekoniecznie na pozycji solistki, ale chociaz w corps lub koryfejach?"
I tu jest wlasnie caly ten praoblem, co dzieje sie z osobami ktore maja szanse na tanczenie w zespole, one zapewne beda tanczyc w zespole ale jak juz napisalas nie na pozycji solotki bo ta zarezerwowana jest dla tych najlepszych.
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

[quote:e966378add]wszyscy powinni byc traktowani na rowni, procz oczywiscie tych, ktorzy sobie po prostu olewaja to co robia. jak z takiej niefaworytki ma wyrosnac dobra baletnica, gdy nauczycielka jej w tym nie pomoze? to strasznie demobilizuje, a noz by jakas faworytke przebila. ba, nie watpie w to, wiele osob by sie wybilo! [/quote:e966378add]
No właśnie. Ja przez to przeszłam i po prostu wysiadłam psychicznie. Może byłoby lepiej, gdybym nie odchodziła, wzięła się w garść ale...
[quote:e966378add] nauczyciele po pewnym czasie nie maja juz sil na namawianie isc do pracy wiec sie poddaja i wola robic cos z osobami ktorym sie chce[/quote:e966378add]
Ale co z osobami, które pracują, ale im często nie wychodzi? Takiemu uczniowi trzeba pomóc, a nie zniechcęcać!
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

[quote:9d411ad414]Co przez to rozumiesz?[/quote:9d411ad414]

to, co przez to rozumiem, nie trzyma się tematu, wiec nie bede nawet zaczynac dyskusji o tym.

[quote:9d411ad414]Kasiu, dobrze trafilam ale sama widzialam ze sa osoby ktore nie robia nic a nauczyciele po pewnym czasie nie maja juz sil na namawianie isc do pracy wiec sie poddaja i wola robic cos z osobami ktorym sie chce. [/quote:9d411ad414]

ale aggo, my sie chyba nie rozumiemy, albo to ja nie do konca rozumiem ciebie. ja NIE MOWIE nigdzie o osobach, ktorym sie nie chce[co juz parokrotnie powtorzylam], ale o tych, ktore pracuja i chca cos osiagnac, a nauczyciela ich olewaja.

[quote:9d411ad414]I tu jest wlasnie caly ten praoblem, co dzieje sie z osobami ktore maja szanse na tanczenie w zespole, one zapewne beda tanczyc w zespole ale jak juz napisalas nie na pozycji solotki bo ta zarezerwowana jest dla tych najlepszych.[/quote:9d411ad414]

no tak wlasnie nie do konca, bo jesli nauczyciele ich zdemobilizuja, to albo obrzydzi im sie dalsze brniecie w strony baletu, albo mimo dobrych checi nie beda potafily same nauczyc sie pewnych rzeczy.

nauczyciel nie zostal zatrudniony po to, by wybierac sobie tych najlepszych i tylko z nimi pracowac. skoro u nas tez tak jest, to nie dziwie sie, ze wszyscy narzekamy na mala ilosc baletu i tancerzy w polsce, a co dopiero nauczycieli. skoro nie sa nalezycied ksztalceni i zachecani do wykonywanego zawodu, to kto ich bedzie zmuszal, by to robili?
ja wiem, ze zaraz wyskoczycie mi z argumentami typu "jak kocha to przetrwa wszsystko". a jak zona meza kocha a on ja ciagle bije to ma z nim dalej cierpiec, bo wciaz go kocha? tak samo gdy ktos kocha balet, a nauczyciele mu go obrzydzaja to jak ma sie gdziekolwiek wybic?
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

"ale aggo, my sie chyba nie rozumiemy, albo to ja nie do konca rozumiem ciebie. ja NIE MOWIE nigdzie o osobach, ktorym sie nie chce[co juz parokrotnie powtorzylam], ale o tych, ktore pracuja i chca cos osiagnac, a nauczyciela ich olewaja. "

Ok to nie dokonca sie zrozumialysmy. Pewnie ze sa takie osoby ktore sie staraja ale z tego co wiem to zeby sie wybic tzn zeby zostac zauwazonym przez nauczyciela musza dazyc do tego zeby byc jeszcze lepszymi od osob np z warunkami lub od takich ktore juz sa uwazane za perelki. Mysle ze nauczyciel doceni wklad pracy tzn dziwne bedzie jesli tego nie zrobi. Tak naprawde to nauczyciele to widza ale chyba sprawdzaja wytrzymalosc psychiczna uczniow a jak pislysmy wczesniej nie jest to do konca dobre.

"nauczyciel nie zostal zatrudniony po to, by wybierac sobie tych najlepszych i tylko z nimi pracowac. skoro u nas tez tak jest, to nie dziwie sie, ze wszyscy narzekamy na mala ilosc baletu i tancerzy w polsce, a co dopiero nauczycieli. skoro nie sa nalezycied ksztalceni i zachecani do wykonywanego zawodu, to kto ich bedzie zmuszal, by to robili?
ja wiem, ze zaraz wyskoczycie mi z argumentami typu "jak kocha to przetrwa wszsystko". a jak zona meza kocha a on ja ciagle bije to ma z nim dalej cierpiec, bo wciaz go kocha? tak samo gdy ktos kocha balet, a nauczyciele mu go obrzydzaja to jak ma sie gdziekolwiek wybic?"

Mozliwe ze przez to jest malo tancerzy i nauczycieli, dlatego tez balet jest w pewnym stopniu "zamkniety" i jest zarezerwowany tylko dla wybranych.
Nie uwazam ze "jak kocha to przetrwa wszystko" - sa przypadki kiedy osoby rezygnuja lub nie chca dluzej chodzic do OSB.

(chyba troche zeszlysmy z tematu rosyjskich szkol)
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

[quote:300bc5a733]Ok to nie dokonca sie zrozumialysmy. Pewnie ze sa takie osoby ktore sie staraja ale z tego co wiem to zeby sie wybic tzn zeby zostac zauwazonym przez nauczyciela musza dazyc do tego zeby byc jeszcze lepszymi od osob np z warunkami lub od takich ktore juz sa uwazane za perelki.[/quote:300bc5a733]

ale one same rowniez potrafia okreslic, na ile je stac, wiec czesto od razu zakladaja, ze nie dadza rady dorownac tym "perelkom" i zawsze beda od nich troche odstawac. a nauczyciele mimo wszystko ich nie zauwazaja.

[quote:300bc5a733]Tak naprawde to nauczyciele to widza ale chyba sprawdzaja wytrzymalosc psychiczna uczniow a jak pislysmy wczesniej nie jest to do konca dobre. [/quote:300bc5a733]

czemu wiec nie sprawdza wytrzymalosci psychicznej tych niby najlepszych?

ja mysle, ze sie jeszcze trzymamy ostatnimi palcami. zalozylam juz nowy watek o polskich szkolach ;)
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

[quote:8b076df0a7]Tak naprawde to nauczyciele to widza ale chyba sprawdzaja wytrzymalosc psychiczna uczniow a jak pislysmy wczesniej nie jest to do konca dobre. [/quote:8b076df0a7]

"czemu wiec nie sprawdza wytrzymalosci psychicznej tych niby najlepszych?"

Mysle ze tez sprawdzaja ale w mniejszym stopniu. Przydalaby sie tutaj biografia jakies rosyjskiej (czy polskiej) utalentowanej tancerki ktora dokladnie opisywalaby czasy spedzone w OSB.
ODPOWIEDZ