Artukuły o tańcu

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
nutriaa
Posty: 223
Rejestracja: czw cze 30, 2005 8:36 am

Post autor: nutriaa »

Pilnie szukam jakiegoś artykułu o balecie, który obalałby stereotypy, że taniec klasyczny to tylko łatwiutkie machanie nóżką. Na razie udało mi się znaleźć tylko [url=http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/30114.html]to[/url] :cry:
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Akurat ten artykuł jest całkiem dobry. Bardzo dobrze przedstawia to, że balet to nie jakieś machanie nóżką i uśmiechanie się. Zresztą tytuł mówi sama za siebie "Piękno rodzi się w bólu".
nutriaa
Posty: 223
Rejestracja: czw cze 30, 2005 8:36 am

Post autor: nutriaa »

[url]http://imprezy.onet.pl/1372588,artykul.html[/url]
yyy... Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć co to ma wspólnego z baletem? :wink:
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

No właśnie. Ja wracam z teatru to wszędzie są porozwieszane plakaty reklamujące ten "balet" zawsze obok Moscow City Ballet. I właśnie się zastanawiam, co to właściwie jest... :roll:
Wydaje mi się, na podstawie tego, co tam jest napisane, że to balet z elementami tańców ludowych Rosji...
Nusia
Posty: 213
Rejestracja: śr gru 28, 2005 12:27 pm

Post autor: Nusia »

Wydaje mi się, że w tym kontekście należy słowo "balet" traktować jako rodzaj przedstawienia teatralnego, gdzie głównym środkiem wyrazu jest taniec, i powiedzmy opartego na elementach tańca klasycznego.
I to jest jeszcze w sumie dla mnie zrozumiałe, ale dlaczego np. grupę Volt tańczącą w TzG nazywa się "grupą baletową" zamiast "grupą taneczną" to już nie rozumiem... :roll:
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

[url]http://app1.chinadaily.com.cn/star/2002/0606/fo4-1.html[/url]

Ciekawy artykuł, lecz niestety po angielsku.
Może ktos, kto dobrze zna ten język postarałby się znaleźc chwilkę czasu i przełumaczyc go?
Anik
Posty: 4
Rejestracja: czw lis 30, 2006 6:34 pm

Post autor: Anik »

Taniec za wszelką cenę.
Morderczy trening i sroga dyscyplina towarzyszą życiu studentów baletu. Ale marzenie o sławie jak zawsze pozostają ciężkie do spełnienia - relacjonuje Xu Xiaomin.
Podczas ciężkiej pracy nad tym, aby móc stać i wykonywać skoki na czubkach swoich palców, (co jest charakterystyczną dla baletnic umiejętnością), dziewczęta płaczą z bólu i cierpią z powodu krwawiących stóp.
Podczas nauki w Szkole Baletowej w Szanghaju siedemnastoletnia Xua Xia, zrozumiała, że do bycia baletnicą nie wystarczy noszenie pięknych strojów, bardziej liczy się pełen gracji taniec na scenie.
Po sześciu latach nauki profesjonalnego baletu, to piękne i urocze dziewczę, nabawiło się odcisków na palcach oraz poważnej deformacji stóp.
"Czasami wydaje mi się, że jestem jak zawodnik atletyki" - mówi Hua. "Wiele dziewczyn często cierpi z powodu przetrenowania."
Ciężki test.
Spośród 160 studentów, większość stanowią młode dziewczęta i to właśnie one są najbardziej podziwiane.
Wszyscy studenci muszę przejść przez surowe egzaminy wstępne. Po pierwsze ich ciała muszą odpowiadać pewnym specyfikacjom: długość od szyi do pupy musi być przynajmniej o 10 cm dłuższa, niż ich długość od pupy do stóp. Po drugie muszą mieć małe śliczne twarzyczki, które będą ładnie prezentować się na scenie. I wreszcie muszą mieć długie mięśnie. Zachowanie ładnej, zdrowej figury jest szczególnie ważne dla dziewcząt. Większość studentów obwija się w folię, kładąc szczególny nacisk na miejsca, w których łatwo odkłada się tłuszczyk.
"To wszystko po to, aby utrzymać figurę" - mówi Wang Sijie, kolejny szesnastoletni student. "Po treningu nauczyciel sprawdza folię, żeby zobaczyć jak bardzo się spociłeś."
Ale obwijanie się w folię to nic przyjemnego. "Jest mi gorąco i wszystko mnie swędzi, a czasem nawet dostaję odparzeń" - mówi Wang. "Ale aby zachować sylwetkę, nadal będziemy to robić."
Idealna baletnica waży 40 kg i ma ponad 166 cm wzrostu.
Hua Xia, która waży teraz 43 kg przy 158 cm wzrostu, twierdzi, że kiedyś była bardzo gruba, za gruba na baletnicę.
Hua nie jadła nic z wyjątkiem warzyw i owoców przez cały tydzień oraz pracowała ciężej niż zwykle. "Zrzuciłam 3,5 kg."
Udało jej się także zrzucić 6,5 kg w czasie wakacji stosując dietę.
"W tamtym okresie stawałam na wagę za każdym razem, kiedy tylko więłam coś do ust."
Dla tych dziewczyn słodkie przekąski oraz tłuste i wysokokaloryczne posiłki są całkowicie zabronione.
"Gdybym tylko mogła jeść tyle, na ile mam ochotę" - wzdychają dwie uczennice.
Okrtutna sztuka
Wang streszcza swoje baletowe życie w 2 słowach: "nudne i ciężkie", ale jednocześnie podkreśla, że lubi balet i zamierza kontynuować naukę. Według Ju Tao - nauczyciela/lki ze szkoły, zapotrzebowanie na energię studentów baletu jest porównywalne do zapotrzebowania siatkarzy.
W ciągu siedmiu lat studiów, tylko starsi studenci dostają szanse ćwiczenia całych układów.
Przez pierwsze 3-4 lata, balet to rozwijanie dzień po dniu kilkunastu podstawowych umiejętności. "Taki trening rozwija mięśnie i nie można sobie pozwolić na przerwy" - mówi Cai Lijun - instruktor/orka w szkole.
To nie takie łatwe stać na czubkach palców i tańczyć jak motyl.
Podczas ciężkiej pracy nad tym, aby móc stać i wykonywać skoki na czubkach swoich palców, (co jest charakterystyczną dla baletnic umiejętnością), dziewczęta płaczą z bólu i cierpią z powodu krwawiących stóp.
Wypełnienie puent, zrobione z materiału i kleju, jest dużo twardsze, niż można sobie wyobrazić.
"Nauka stania na palcach jest dla płci żeńskiej 100 razy trudniejsza" - mówi Ju. "Balet jest okrutną sztuką."
Żeby urozmaicić nudne, wypełnione treningiem życie, niektórzy chytrzy studenci, wg tego, co mówi Ju, dają się wciągnąć w gry komputerowe. Żeby dostać się do kafejki internetowej, zdarzało im się nawet wspinać po murze i uciekać ze szkoły. Oczywiście do czasu, aż znaleźli ich nauczyciele.
"W świecie sztuki, są oni ludźmi pływającymi w jeziorze łabędzim. Ale w codziennym życiu, okazują się być ciągle młodymi ludźmi, którzy lubią pop, gwiazdy filmowe i gry, zupełnie jak inne dzieci w ich wieku" - mówi Ju.
Nieliczne gwiazdy
Ale rodzice nigdy nie pozwalają swoim dzieciom na przerwy. W końcu 10 000 yuan (1210$) opłaty semestralnej, to nie jest mały wydatek. Ich marzeniem jest obserwować, jak ich pociechy zmieniają się w gwiazdy.
Żeby pomóc dzieciom, które mają problemy z robieniem szpagatu, niektórzy rodzice zmuszają swoje dzieci do ćwiczenia w domu przy wersalce.
Ju twierdzi, że kiedy Tan Yuanyuan - gwiazda baletowa - chodziła jeszcze do szkoły, jej rodzice bili ją nawet, jeśli nie ćwiczyła wystarczająco dobrze.
"To pewnie brzmi brutalnie? Ale ktoś, kto pokochał balet, będzie godził się na takie rzeczy" - mówi Ju.
Ale bezwzględna rzeczywistość jest taka, że nie każdy może być gwiazdą.
"Nasza szkoła wypuszcza jedną wielką gwiazdę, taką jak Tan Yuanyuan czy Yang Xinhua, raz na 2-3 lata" - mówi Hua.
Mniej zdoli studenci zostają nauczycielami w amatorskich zespołach lub szkołach, a niektórzy rozstają się z tańcem na zawsze.
W obecnej chwili, tylko około 200-300 tancerzy tańczy w profesjonalnych zespołach. "To bardzo mało na tak duży kraj" - mówi Cai.
Tej wiosny, zaledwie 300 osób starało się o przyjęcie do szkoły, podczas gdy w przeszłości było ich zazwyczaj ponad 1000.
We wczesnych latach 90', kiedy Cai była baletnicą, znaczna część widowni nie rozumiała wcale tańca. "Nie wiedzieli, kiedy bić brawo albo, kiedy zachować ciszę. To było żenujące" - mówi Cai.
Teraz coraz więcej ludzi jest świadomych tej Zachodniej sztuki, ale pojawił się nowy problem - większości społeczeństwa nie stać na drogie bilety.


Proszę :)
Na pewno nie najlepsze tłumaczenie, ale powinno być zrozumiałe.
Ewuunia
Posty: 252
Rejestracja: pn lut 27, 2006 3:34 pm

Post autor: Ewuunia »

dziękujemy bardzo!!
artykuł podoba mi się, myślę, że jest tu dużo intereseujących rzeczy z życia baletnic. to owijanie się folią... :?
majka m
Posty: 24
Rejestracja: pn sie 14, 2006 2:57 pm

Post autor: majka m »

[color=red:92b6db7d29]http://www.nowytaniec.pl/download/downloads/sl47928975/download.php[/color:92b6db7d29] "praca Anny Królicy z Uniwersytetu Jagiellońskiego, pt. „Teatr tańca. Geneza nowej formy sztuki teatralnej”. Jest to pierwsze w Polsce opracowanie tego rodzaju, obejmujące nie tylko rys historyczny od Baletów Rosyjskich Diagilewa po Pinę Bausch, ale również próbę definicji i charakterystyki teatru tańca jako zjawiska artystycznego." źródło: NowyTaniec, sama polecam gorąco, praca syntetyczna, ciekawa, napisana zrozumiale, ale z pasja
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

[quote:efd1e36c5c]Idealna baletnica waży 40 kg i ma ponad 166 cm wzrostu. [/quote:efd1e36c5c]
Ja mogę o tym tylko pomarzyć... Więcej nie urosnę (brakuje mi paru cm do tego minimalnego 166) to po co mam chudnąc? :P No ale musze tez wziasc pod uwage, ze zawodowa tancerka nie bede :wink: (koniec offtopu :P)
Moze ta "idealnosc baletnicy" mnie troszke przeraza, ale z mila checia patrzy sie wlasnie na te idealne tancerki... Ciesza one oko niejednego czlowieka na ziemi... Tylko strasznie sie poswiecaja. Ja nie wyobrazam sobie owijac sie folia, zeby moje miesnie sie wydluzyly, a nie poszerzyly, i zeby mi ktos sprawdzal jak sie spocilam podczas zajęc :roll: no ale takie sa realia bycia tancerka. Chociaz raczej powinnam napisac "checi bycia tancerka"...
Dziekuje za tlumaczenie!!!
ODPOWIEDZ