obroty-->jak zrobić podwójny?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

no, ja sfra widzę , ze tam piszę 15. Ale w życiu nie widziałam, jak tancerka kręci 15 piruetów pod rząd z partnerem i z tąd moje zdziwienie, zaskoczenie.
małgo...
Posty: 166
Rejestracja: wt mar 07, 2006 10:10 pm

Post autor: małgo... »

oczywiscie ze nie!!!!! ilosc piruetów z partnetrem jest zalezna tylko i wyłącznie od naszegio pionu, jezeli ciagniemy sie caly czas to góry ,pamietamy o glowie i ramionach i partner tylko i wyłacznie nami obraca a ilosc tych obrotów moze byc naprawde spora.....wiec 15 nie robi problemu.....pozatym dobry partner jast w stanie zakrecic nawet wiecej niz 15 piruetów:P
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

małgo... macie partnerowanie w szkole?

ale pamiętaj o tym, że to nie jest tak, że ty zrobic preparacje, będziesz mieć świetny pion, zakręcisz 3 piruety a parnter przekształci je w 8. Bo on tylko pomaga, conajwyżej może dokręcić jeden czy dwa piruety.
małgo...
Posty: 166
Rejestracja: wt mar 07, 2006 10:10 pm

Post autor: małgo... »

jak sie ma dobry pion to naprawde mozna tyle zakrecic ,sama widzialm .....wiec swojego zdania nie zmienie....mamy partnerowania w układach wiec cos na ten temat wiem ....i widze ze nawet uczennice z poczatkujacym partnerem moga zakrecic nawet 4-5 obroty.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Tak, ja się zgadzam z Małgo... A jak już nie jest początkujący partner i jak sie ma dobry pion to można jeszcze więcej zakręcic. I partner wytworzy z 3 nawet 8 :D
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

A Misza Barysznikow w "Białych nocach" machnął jedenaście bez partnera :twisted: W jednym ruchu, oczywiście, a nie w sekwencji.
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

A ja mam pytanko...
...a raczej problem.
Rzecz w tym, że na prawą nogę kręcę pod dwa, trzy piruety. Czasami trzy nie wychodzą, ale zaraz się poprawiam i kręcę. No a na lewą trudno jest mi nawet dwa zakręcic chociaz patrzę w jeden punkt i wszystko robię tak samo jak na prawą.... o, tak samo trudno jest mi kręcic pique na lewą. Pojedyncze-spoko, ale podwójne czy potrójne to juz masakra. Nie wiecie jak temu zaradzic?
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

to chyba działa na podobnej zasadzie jak praworęczność i leworęczniość. przecież trudniej jest chyba Tobie pisać np. lewą reką, jak jesteś praworęczna (no, chyba że jesteś oburęczna :D )...
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

No tak,troszkę działa na tej zasadzie, ja akurat jestem leworęczna i trudno mi pisac prawą ręką. Ale w balecie najlepiej jest byc "obunóżnym" niestety. i dlatego chciałabym potrafic zrobic te dwa piruety na lewą lub podwójne pique...
Nusia
Posty: 213
Rejestracja: śr gru 28, 2005 12:27 pm

Post autor: Nusia »

Też mam problem z obrotami na lewą stronę :( Trochę pomogło mi nagranie siebie samej na kamerę - wydawało mi się, że dobrze pracuję głową, a okazało się, że można lepiej i to pomogło. No i zapominałam o brzuchu. Ale w sumie dużo (niestety!) zależy od dnia(przypadku? :cry: ), wczoraj wieczorem, na przykład, miałam jakiś totalny kryzys i zupełnie traciłam równowagę. Dziś jest nieźle.
Staram się ćwiczyć w ten sposób: robię 5 pojedyńczych na prawą stronę i potem 5 na lewą, i znów na 5 na prawą itd. aż do 30-50 albo aż padnę... Czasem robię podwójny na prawą i pojedyńczy na lewą, na zmianę. Mam cichą nadzieję, że nawyki z prawej przejdą na lewą - w każdym razie mocno analizuję swoją postawę i ruchy przy robieniu poprawnego obrotu, żeby móc to wykorzystać na lewą stronę.
ODPOWIEDZ