Gimnastyka artystyczna/sportowa
Gonia, ja byłam na tym filmie (Spadaj!) w sobotę w dużym Warszawskim multipleksie i na seansie było 5 osób łącznie ze mną i moim chłopakiem a sala była gigantyczna.
Tak więc może to jest przyczyna? Film chyba nie był mocno reklamowany, nikt z moich znajomych o nim nie słyszał i jak widać nie cieszy się dużym zainteresowaniem. Są kina, które stawiają tylko na "pewniaki" przynoszące zysk, a ten film chyba do takich nie należy. :?
Tak więc może to jest przyczyna? Film chyba nie był mocno reklamowany, nikt z moich znajomych o nim nie słyszał i jak widać nie cieszy się dużym zainteresowaniem. Są kina, które stawiają tylko na "pewniaki" przynoszące zysk, a ten film chyba do takich nie należy. :?
Właśnie przez przypadek natknęłam się na artykuł o tym filmie... I generalnie opowiada on o bardzo utalentowanej dziewczynie, która się właśnie gimnastyką zajmuje, do czasu rozwodu jej rodziców zdaje się, kiedy postanawia rzucić sport. Po pewnym czasie trafia jednak do szkoły, gdzie spotyka trenera, który chce ją na nowo nauczyć miłości do jej dawnej pasji...
Mam nadzieję, że faktycznie o to chodzi w tym filmie. Powiem więcej, jak juz obejrzę :)
Mam nadzieję, że faktycznie o to chodzi w tym filmie. Powiem więcej, jak juz obejrzę :)
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Widziałam ten film wczoraj i bardzo mi się podobał jest o zbuntowanej, bardzo pewnej siebie dziewczynie(gimnastyczce), która z powodu problemu z prawem trafiła do szkoły gimnastyki artystycznej (wcześniej ćwiczyła, tylko zostawiła to gdy dowiedziała się o rozwodzie rodziców- nie podeszła do ostatniej konkutrencji na zawodach). Oczywiście film kończy się happy end'em. Polecam.