Hommes-En-Pointes - Fanklub
Pozwolicie, że też przekopiuję tutaj swojego posta z Praktyki, skoro tamten wątek zniknie, a dyskusja jest tak ciekawa, że chcę w niej uczestniczyć:
Nie podobają mi się faceci na pointach, jeśli mają jeszcze przyklejone rzęsy i wciskają swoje włochate klaty w różowe paczki. Nie odpowiada mi estetyka lansowana przez Trockadero - moim zdaniem wygląda to jak kpina z klasyki.
Co innego jednak, jeśli są w normalnych ubraniach tanecznych i bez makijażu, a pointy są tylko dodatkiem, który ma podkreślać dynamikę w choreografii (chyba kiedyś pisałam o takim chwycie w jednym ze spektakli PTT).
Ostatnio widziałam też "Sen Nocy Letniej" w wykonaniu ABT i tancerz grający Spodka, już po przemianie w osła, miał na nogach pointy robiące za kopyta. Było to ciekawe, zaskakujące i zabawne, a do tego w jakimś sesnie usprawiedliwione, a poza tym zrozumiałe - bo facetów w paczkach i pointach po prostu nie rozumiem.
Nie podobają mi się faceci na pointach, jeśli mają jeszcze przyklejone rzęsy i wciskają swoje włochate klaty w różowe paczki. Nie odpowiada mi estetyka lansowana przez Trockadero - moim zdaniem wygląda to jak kpina z klasyki.
Co innego jednak, jeśli są w normalnych ubraniach tanecznych i bez makijażu, a pointy są tylko dodatkiem, który ma podkreślać dynamikę w choreografii (chyba kiedyś pisałam o takim chwycie w jednym ze spektakli PTT).
Ostatnio widziałam też "Sen Nocy Letniej" w wykonaniu ABT i tancerz grający Spodka, już po przemianie w osła, miał na nogach pointy robiące za kopyta. Było to ciekawe, zaskakujące i zabawne, a do tego w jakimś sesnie usprawiedliwione, a poza tym zrozumiałe - bo facetów w paczkach i pointach po prostu nie rozumiem.
Ja też nie lubię tego typu eksperymentów CZAJORI droga i jestem przeciw takim udziwnieniom !!!! Ale u nas niestety też taki numer występije ,że faceci są przez chwilę na scenie w jednej z operetek na scenie w paczkach i pointach ....kwestia gustu .Ja nie jestem za tą formą - poszukiwania innych rozwiązań scenicznych - to już było i nie ma potrzeby tego powielania....ot tyle 8) Pozdrawiam.
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
[quote:adea869fc7="Czajori"]
Ostatnio widziałam też "Sen Nocy Letniej" w wykonaniu ABT i tancerz grający Spodka, już po przemianie w osła, miał na nogach pointy robiące za kopyta. Było to ciekawe, zaskakujące i zabawne, a do tego w jakimś sesnie usprawiedliwione, a poza tym zrozumiałe[/quote:adea869fc7]
Tak, pomysł Ashtona czyli pointy jako kopytka :wink: - też uważam za rewelacyjny i od razu przyszło mi do głowy, ze to znakomity argument za tym, ze mozna sensownie wykorzystać pointy w tańcu wykonywanym przez mężczyznę, innym przykładem który zapadł mi głeboko w pamięć jest meskie solo na pointach w balecie "She was black" Matsa Eka- dwuznaczne i intrygujące.
natomiast co do reszty znanych nam przykładów (Trockadero, Balet Męski) to zgadzam się z Czajori w całej rozciągłosci
Co nie znaczy że balet, jest świętoscią, której nie można tknąć czego nalepszym przykładem jest sławna "Symphony in D " Kyliana, tak samo damsko -meskie przebieranki mają swoje długie tradycje kulturowe i mogą byś zabawne i dwuznaczne, ale jakoś w wydaniu powyższych zespołów mnie nie bawią, ani nie budują esetycznego suspenseu
A Sfra na tym foto przypomina mi raczej L. Massine'a :wink:
Ostatnio widziałam też "Sen Nocy Letniej" w wykonaniu ABT i tancerz grający Spodka, już po przemianie w osła, miał na nogach pointy robiące za kopyta. Było to ciekawe, zaskakujące i zabawne, a do tego w jakimś sesnie usprawiedliwione, a poza tym zrozumiałe[/quote:adea869fc7]
Tak, pomysł Ashtona czyli pointy jako kopytka :wink: - też uważam za rewelacyjny i od razu przyszło mi do głowy, ze to znakomity argument za tym, ze mozna sensownie wykorzystać pointy w tańcu wykonywanym przez mężczyznę, innym przykładem który zapadł mi głeboko w pamięć jest meskie solo na pointach w balecie "She was black" Matsa Eka- dwuznaczne i intrygujące.
natomiast co do reszty znanych nam przykładów (Trockadero, Balet Męski) to zgadzam się z Czajori w całej rozciągłosci
Co nie znaczy że balet, jest świętoscią, której nie można tknąć czego nalepszym przykładem jest sławna "Symphony in D " Kyliana, tak samo damsko -meskie przebieranki mają swoje długie tradycje kulturowe i mogą byś zabawne i dwuznaczne, ale jakoś w wydaniu powyższych zespołów mnie nie bawią, ani nie budują esetycznego suspenseu
A Sfra na tym foto przypomina mi raczej L. Massine'a :wink:
witam-zapisuję się do tego klubu--juz zrobiłem poczynania odnośnie point-moze dostane jakieś z "odzysku"--już sie nie mogę doczekać zeby sprawdzic jak to jest--co dziewczyny myślicie ze jakieś grube majtki-waciaki i grube spodnie musze ubrac, zeby nie nabić siniaków--a moze kask rowerowy --chyba tak zaloże pointy i ekwipunej jak na pierwszą jazde na rolkach co Wy na to. Pozdrawiam :D :D