Jak was postrzegają ludzie nietańczący :)) ??

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

ja nawet przysiadu w Bardzo Ciasnych Jeansach nie mogłam zrobić :)
to ja proponuję zdejmować B.C.J. :) tylko trzeba mieć coś pod spodem :lol: :twisted: :wink:
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

aaa tam. Wszystko się da, nawet szpagat w B.C.J bez ich ściagania!! Tylko uważajcie, żeby nie pękły.
No, a najlepiej chodzić w spódniczkach xD

[color=blue:f816675667]Proszę nie odbiegać od tematu, nie rozważamy tutaj ewentualnych mozliwości gimnastykowania sie w B.C.J. ;) N.[/color:f816675667]
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

A ja ostatnio też robiłam sobie na molo zdjęcia i miałam trzymać nogę ale miałam tez stać na nie rwnym podłożu, żeby lepiej wyglądało. Równowaga...ale próbowałam robic chyb a z 10 min. I wszyscy się za mną oglądali. Jeden mały chłopiec chciał patrzeć dlalej i pokazywał mnie palcami...śmieszne...i wszyscy się za mną oglądali.

A co do B.C.J. to moge w nich zrobić z łatwością szpagat. Bez problemu.

EDIT: tak Bajaderko. Czasem chce pisać szybko ale zdarza mi się też, że niepoprawnie. :wink:
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

[quote:0ac68e4fd6="raisa"]
A co do B.C.J. to moge w nich zrobić z łatwością szpagata. Bez problemu.[/quote:0ac68e4fd6]
Chyba szpagat:)
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Nie wiem, czy powinnam o tym pisać, ale ostatnio osoba nietańcząca (kosmetyczka) powiedziała do mnie: "no tak, widać, że pani tańczy, bo ma pani strasznie zmęczone stopy". :P :P
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ja jak sobie robiłam na plaży baletowe zdjęcia to też sie ludzie gapili... szczególnie, że to było w takim kraju w którym pewnie nie ma żadnej szkoły baletowej (nawet prywatnej...) i przeciętny mieszkaniec nawet nie słyszał słowa "balet". Tubylcy patrzyli się na mnie raczej jak na jakieś dziwadło niż z podziwem... Turyści... turyści sie poprostu gapili...
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Aniu, ale chyba każdy wie, że ludzie się patrzą (gapią) jak robimy szpagaty i inne baletowe rzeczy w publicznych miejscach :wink:


[size=7:c3fa22cc50]Raczej twój post nie wniósł dużo do dyskusji...[/size:c3fa22cc50]
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

Nie mogę przemilczeć :D

Zabrałam moje pointy na kolonie (nie lubię się z nimi rozstawać), gdzie cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Po jakimś czasie już połowa osób pytała mnie o balet - jak wyglądają zajęcia, czy taniec na pointach boli, czy lubię tańczyć itp. Oczywiście cierpliwie odpowiadałam na wszystkie zadawane pytania, dawałam mierzyć chętnym pointy i służyłam pomocą w razie ewentualnego upadku (:twisted:). Gdy nadeszła Czerwona Noc, a mi zwinęli połowę szafy (co poradzę, że lubię czerwone ciuchy?), możliwość odkupienia fantów była tylko jedna - oczywiście zatańczyć :) Wszystkim bardzo się podobało, choć to było tylko kilka kroków, arabeska, kilka piruetów i oczywiście obowiązkowy szpagat ;). Dostałam gigantyczne brawa.

To było bardzo miłe :D
Black Mamb
Posty: 17
Rejestracja: wt cze 27, 2006 8:34 am

Post autor: Black Mamb »

ja choc nie tancze w balecie tylko taniec nowoczesny to i tak moje kumpele podziwiaja to co robie.....bardzo lubie rozmowy z nimi na ten temat ;))
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Moja sytuacja...

Post autor: Cheryl »

XXXXXXXX
ODPOWIEDZ