Muzyka... czyli to, czego słuchacie...
-
czekoladka
- Posty: 328
- Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
[quote:890a45f77f="Princess Maron"]"I don`t care ...What ....You ...Say or think...
Even if ....You think that , you are better than me...."
tarararara XDDDDDDDD
ah cóż za przesłanie XDD
[size=9:890a45f77f]dla nie ingliszów:
"Nie przejmuję się... Co... Ty... Mówisz albo myślisz...
Nawet jeśli... myśliż że, jesteś lepszy niż ja..."
normalnie poezja 8) :mrgreen:
[/size:890a45f77f][/quote:890a45f77f]
no cóż, reszta tekstu jest conajmniej niewychowawcza, żeby nie powiedzieć obleśna...
Even if ....You think that , you are better than me...."
tarararara XDDDDDDDD
ah cóż za przesłanie XDD
[size=9:890a45f77f]dla nie ingliszów:
"Nie przejmuję się... Co... Ty... Mówisz albo myślisz...
Nawet jeśli... myśliż że, jesteś lepszy niż ja..."
normalnie poezja 8) :mrgreen:
[/size:890a45f77f][/quote:890a45f77f]
no cóż, reszta tekstu jest conajmniej niewychowawcza, żeby nie powiedzieć obleśna...
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
A według mnie tam nie ma się co podobać. Z baletu widzę tam tylko muzykę, a widząc to zeschizowane dziewczyńsko zaczynam odczuwać... lęk? Ja się boję schizowych dzieci i takich klimatów :P W przypadku tej piosenki muzyka z Wieszczki Cukrowej mnie przeraża.
[size=9:8002007570]A tak poza tym... Przepraszam za offtopic, ale jak jest po angielsku Wieszczka Cukrowa? :)[/size:8002007570]
[size=9:8002007570]A tak poza tym... Przepraszam za offtopic, ale jak jest po angielsku Wieszczka Cukrowa? :)[/size:8002007570]
Ale knot! Kto to wyprodukował w ogóle?? :evil: Teledysk jako teledysk wtórny - same zapożyczenia i to jeszcze bezmyślne (jak dziewczynka z "Ringu"). Co do muzyki - szkoda słów. Niestety ostatnio bardzo popularne stało się posiłkowanie się muzyką klasyczną - osobiście w ogóle mi się to nie podoba, dlatego, że nie jest to wykorzystanie twórcze, ale jedynie maskowanie braku jakiegokolwiek warsztatu muzycznego czy kunsztu kompozytorskiego - jeśli nie masz talentu, zawsze możesz zmiksować kawałek "Arii na strunie G" Bacha czy "Kanonu" Pachelbela ze zwykłymi bitami i przebój gotowy. Tyle, że dla przeciętnego słuchacza będzie to utwór rapera a nie Bach czy Pachelbel. Smutne to niebywale. Muzyka klasyczna nie potrzebuje przecież takiej, pożal się Boże, promocji.
Inna sprawa, że ludzie, którzy zarzekają się, że nienawidzą klasycznej i że jest nudna i nie do śłuchania, nucą sobie pod nosem Coolio (czyli Pachelbela).
Inna sprawa, że ludzie, którzy zarzekają się, że nienawidzą klasycznej i że jest nudna i nie do śłuchania, nucą sobie pod nosem Coolio (czyli Pachelbela).